Zakładki:
Ciekawe portale
Medycyna
Ziololecznictwo
Nasze e-Książki
niedziela, 17 maja 2009
Witaminy i biopierwiastki jako leki

W leczeniu jakich stanów chorobowych możemy zastosować np. witaminę A?

Witaminę A stosujemy często w stanach, które nie wynikają bezpośrednio z hipowitaminozy A. Najczęściej wykorzystywana jest w leczeniu chorób zakaźnych, np. gruźlicy, w celu zwiększenia odporności, jak też w przewlekłych nieżytach dróg oddechowych i przewodu pokarmowego. Według opinii lekarzy podawanie witaminy A lub beta karotenu (prowitamina A) zapobiega przenikaniu bakterii i wirusów przez śluzówkę dróg oddechowych i przewodu pokarmowego. Witamina A jest stosowana również jako wspomagający lek w nadczynności tarczycy - działa w pewnym stopniu antagonistycznie w stosunku do tyroksyny (hamuje procesy rozkładu materii, tzn. dysymilacyjne). Witamina A pomaga również w trudno gojących się ranach, odmrożeniach i oparzeniach - wzmaga procesy regeneracyjne. Z podobnych względów witamina A wywiera korzystny wpływ także w zmianach chorobowych dziąseł, tzw. paradontopatiach, m.in. w paradontozie. Witaminę A nazywa się, lub raczej nazywało, witaminą wzrostową. Z lego powodu podejmowano próby jej zastosowania w niedorozwoju fizycznym oraz zahamowaniu wzrostu. Dotychczas jednak brak jest przekonujących dowodów na jej skuteczność w tych stanach.

Jakie schorzenia leczą witaminy z grupy B?

Szczególnie szerokie zastosowanie jako lek ma witamina B1 (tiamina, aneuryna). Okazuje się, że może ona działać korzystnie w zapaleniu nerwów obwodowych na różnym tle m.in. w zapaleniu nerwów u alkoholików, oraz w niektórych chorobach ośrodkowego układu nerwowego, np. w encefalopatii Wernickego (jest to uszkodzenie mózgu w przebiegu przewlekłego alkoholizmu, w niektórych zatruciach, zakażeniach i zaburzeniach przemiany materii). Witaminę B1, głównie w jej aktywnej postaci pirofosforanu tiaminy, czyli kokarboksylazy (Cocarboxylasum), stosuje się w różnych postaciach niewydolności serca, zwłaszcza opornych na leczenie glikozydami nasercowymi. Karboksylazę podaje się również w cukrzycy wieku starczego jako lek wspomagający działanie leków przeciwcukrzycowych, zwłaszcza w kwasicy cukrzycowej, a także w rzucawce ciążowej i pewnej formie wymiotów u dzieci (wymioty acetonemiczne).

A inne witaminy B?

Witamina B2, czyli ryboflawina (laktoflawina), nie ma żadnego zastosowania jako 1 - stosuje się ją wyłącznie w objawach hipowitaminozy. Witaminę B5, czyli kwas pantote wy, wykorzystuje się w dermatologii, w różnych stanach alergicznych skóry, w choroba wątroby i w chorobach zakaźnych (półpasiec). Ponadto stosuje się ją w okulistyce - w usz dzeniach i owrzodzeniach rogówki, w laryngologii - w zanikowym nieżycie śluzówki no oraz w chirurgii - w zapobieganiu i leczeniu pooperacyjnej atonii jelit. Szczególnie cenn lekiem jest witamina B6, czyli pirydoksyna (adermina). Jej brak w pokarmach wywołuje st zapalny skóry kończyn i twarzy zwany akrodynią oraz zapalenie błon śluzowych, niedokr stość, zaburzenia czynności układu nerwowego i ogólne osłabienie. Pirydoksyna, której f ma aktywna to ester fosforanowy pirydoksalu, jest koenzymem przemiany aminokwas i syntezy białek. Witaminę B6 stosuje się przede wszystkim w zwalczaniu objawów nie żądanych występujących u chorych leczonych lekiem przeciwgruźliczym izoniazyd (INH), ponadto w wymiotach u ciężarnych, w różnych postaciach niedokrwistości oraz n których stanach zapalnych skóry, w wypadaniu włosów i w stanach zapalnych śluzowe
Podobnie cennym lekiem jest witamina B12. Nazywa się ją lekiem energizującym, ponieważ niezależnie od wpływu na wytwarzanie krwinek czerwonych zwiększa ona znami nie witalność i kondycję organizmu. Stosuje się ją w różnych postaciach chorób zwyrod niowych ośrodkowego układu nerwowego (m.in. w stwardnieniu rozsianym), w nadtarcz ności oraz w przewlekłym zapaleniu oskrzeli. Wielu lekarzy poddaje jednak w wątpliw efekty lecznicze witaminy B12 w tych stanach.

Czy można jeszcze coś dodać na temat witaminy C?

Tak. Otóż należy pamiętać, że witamina C „zużywa" się bardzo szybko pod wpływem nych czynników. W przypadku gorączki bardzo szybko zmniejsza się jej stężeni krwi, podobnie jak pod wpływem stresu, i to zarówno psychicznego, jak i fizycznego po zabiegu operacyjnym). A zatem, witaminę C należy podawać we wszystkich stanach rączkowych, w chorobach zakaźnych w celu zwiększenia reakcji immunologicznej. Sz gólne znaczenie ma ta witamina w profilaktyce i leczeniu choroby przeziębieniowej. M kontrowersyjnych opinii, większość ekspertów zgadza się, że witamina C podawana w gadawkach, tzn. ponad 2 g dziennie, może znacznie złagodzić i skrócić czas trwania p ziębienia. Witaminę C stosuje się także w niedokrwistościach, w chorobach alergicznych o w zaburzeniach mikrokrążenia. Kwas askorbowy hamuje wytwarzanie barwnika skó melaniny (hamuje melanogenezę). Z tego powodu wykorzystuje się go w leczeniu różnego rodzaju przebarwień skóry, np. w ciąży czy w chorobach wątroby („plamy wątrobowe”)

Czy są takie witaminy, których nie stosuje się w innych stanach chorobowych poza objawami hipowitaminozy?

Tak - np. w pewnym zakresie witaminy K. Stosuje się je prawie wyłącznie w skazach krwotocznych, wywołanych niedoborem tej witaminy, tzn. w obniżeniu stężenia protrom-biny - białka, które po przekształceniu do trombiny przez inny enzym krwi, trombopla-stynę, powoduje powstawanie skrzepu. Otóż protrombina jest wytwarzana w wątrobie przy udziale witaminy K. Jej niedobór powoduje upośledzenie wytwarzania protrombi-ny, w następstwie czego krew nie może krzepnąć. Nazywamy to skazą krwotoczną. Witaminy K stosuje się zatem głównie w hipowitaminozach K.

A inne witaminy?

Każda z nich ma również zastosowanie w leczeniu stanów chorobowych nie związanych z jej niedoborem. Na przykład witamina Q10 wywiera bardzo skuteczne działanie w nadciśnieniu, zwiększając znacznie efektywność innych leków przeciwnadciśnieniowych. Stosuje się ją w zwyrodnieniu mięśnia sercowego i w niedomodze wień-cowej. Dowodem zdumiewającej skuteczności tej witaminy w niewydolności mięśnia sercowego jest następująca obserwacja. Grupa 90 pacjentów ze skrajną niewydolność mięśnia sercowego oczekiwała na przeszczep serca. Połowie podawano witami-ny Q 10, a druga otrzymywała placebo, czyli lek pozorny. Pacjenci ci kolejno byli pod-dawani przeszczepieniu serca. Z grupy otrzymującej placebo po 5 latach wszyscy, któ-rym nic przeszczepiono serca, umarli, natomiast w grupie otrzymującej witaminę Q10 po 9 latach jeszcze 60% tych, którym nie przeszczepiono serca - żyło. Witamina Q10 znacznie zmniejsza toksyczność niektórych leków, m.in. leków antyarytmicznych, niektórych leków przeciwdusznicowych i przeciwnadciśnieniowych oraz niektórych leków przeciwnowotworowych.
Witamina Q10 wpływa korzystnie na leczenie miażdżycy, gdyż obniża poziom cholesterolu. Bardzo istotne jest jej działanie w paradontopatiach, a zwłaszcza w parodontozie. Są dowody, na razie uzyskane tylko w doświadczeniach na zwierzętach, że witamina Q10 może znacznie przedłużyć czas życia. W pewnym doświadczeniu szczury otrzymujące witaminę Q10 żyły o 11,2 miesiąca (tj. o 56%) dłużej niż szczury kontro-lne Przypuszcza się, że mechanizm tego działania polega na „wymiataniu" wolnych rodników. Wyniki badań wskazują, że witamina Q10, podawana w dawkach przewyższających uzupełnianie niedoborów, może znacznie przedłużyć życie.

Aż trudno uwierzyć, że taka mało znana do niedawna witamina, ma tak skuteczne działanie w różnych stanach chorobowych i tak rozległe zastosowanie.

Istotonie. jeden ze znakomitych polskich ekspertów w tej dziedzinie prof. Grieb stwierdził, że gdyby nawet tylko 10% z tego, co jest napisane o działaniu witaminy Q10 na układ krążenia, było prawdą - to i tak powinna się ona stać jednym z najczęściej sto wanych leków w kardiologii. Zresztą witamina Q10 jest właściwie tylko częściowo witaminą. Jest to związek chinonowy (nazwa międzynarodowa: ubichinon - ubitarius = wszech obecny, chinon - związek pierścieniowy zawierający 2 grupy ketonowe). Ubichinon j częściowo wytwarzany w organizmie człowieka, jednak często w ilościach niewystarczających. Koenzym Q10 jest dostarczany z pokarmem. Jest to witamina współpracująca bardzo ściśle z witaminą E w procesach metabolicznych komórki prowadzących do wytwarzania wewnątrzkomórkowej energii. Niedobór witaminy Q10 powoduje tzw. defekt bioenergetyczny, upośledzający funkcję tych narządów, które zużywają dużo energii, a tem serca, wątroby, a także układu immunologicznego. Do właściwego funkcjonowania tego układu niezbędne są duże ilości energii. Już ponad 20 lat temu współodkrywcy dziwnej witaminy, a mianowicie Blizniakow i jego współpracownicy z zakładu ojca tej taminy, prof. K. Folkersa w Houston, wykazali, że witamina Q10 zwiększa aktywność fagocytarną krwinek białych oraz zwiększa liczbę komórek układu immunologicznego, które odgrywają istotną rolę w odporności (zwiększają liczbę tzw. komórek zabójców - NK) jak również limfocytów T4, tzw. pomocniczych (Helper). Wzmaga również wytwarzanie przeciwciał typu IG. Wyniki te zostały potwierdzone w badaniach innych naukowców.

Witamina D jest witaminą przeciwkrzywiczną. Czy ma jakieś inne za sowanie lecznicze?

Tak. Stosuje się ją w chorobach alergicznych - częściowo ze względu na jej wpływ podwyższenie stężenia wapnia we krwi. Witamina D zwiększa wchłanianie wapnia lit i podwyższa jego stężenie we krwi. Działa zatem przeciwalergicznie i przeciwzapalnie Były próby stosowania jej w gośćcu stawowym oraz w gruźlicy skóry (lupus vulgaris). Ze względu na jej wpływ na poziom wapnia podaje się ją w tężyczce (niedoczynność gruczołu przytarczycznego), jak też w obniżeniu stężenia wapnia we krwi z innych przyczyn, u chorych dializowanych.

A witamina E?

Witaminy E, czyli tokoferole (najbardziej aktywny jest a-tokoferol), spełniają funkcję witaminy rozrodczej. Są również bardzo silnymi antyutleniaczami, biorą istotny udział w oddychaniu tkankowym - w transporcie elektronów. Witaminę E stosuje się w niedokrwistości hemolitycznej, w stanach skurczowych naczyń i nadciśnieniu. Bardzo istotny jest jej wpływ na mięśnie prążkowane. Wywiera ona silne i skuteczne działanie na mięśnie (działanie miotroficzne) - wzmaga napięcie i siłę skurczów mięśni szkieletowych. Z tego powodu jest stosowana z powodzeniem w miastenii oraz zanikowym niedowładzie mięśni pochodzenia rdzeniowego. Próbuje się stosować witaminę E w niektórych chorobach skóry, ze względu na jej działanie rozszerzające naczynia skórne, oraz w zakrzepowym zapaleniu naczyń z powodu jej działania prze-ciwzakrzepowego.
Witamina M, czyli kwas foliowy, jest witaminą, której brak łącznie z nie-doborem witaminy Bn powoduje niedokrwistość złośliwą.

Czy ma ona zastosowanie w innych stanach chorobowych?

Tak. Między innymi w zwalczaniu objawów niepożądanych sulfonamidów i leków przeciwtarczycowych - pochodnych tiouracylu. Kwas foliowy znalazł zastosowanie także w leczeniu zapaleń wielonerwowych (w cukrzycy i u alkoholików), w niektórych za-burzeniach jelitowych oraz u kobiet w ciąży, jako profilaktyka niektórych wad rozwojowych. Z innych witamin należy wspomnieć także o witaminie P i PP. Witamina P, czyli rutyna, jest przedstawicielem związków, które obejmuje się wspólną nazwą flawonoidów. Należy do nich m.in. hesperydyna, kwercetyna i eriodyktyna. Główne jej działa-nie polega na ochronie różnych związków przed utlenianiem. Ochrania przede wszyst-kim witaminę C, dzięki czemu działa ona silniej i dłużej. To jest uzasadnienie stosowa-nia iq) preparatu Rutinoscorbin zawierającego kwas askorbinowy i rutynę. Rutyna jest wykorzystywana jako lek normalizujący niektóre zaburzenia mikrokrążenia, w skazach ki widocznych naczyniopochodnych, w chorobach alergicznych i w nadciśnieniu. Większe znaczenie lecznicze znalazły i inne związki flawonoidowe, m.in. diosmina, okserutyna (Venoruton) i trokserutyna (Troxerutin).
Witamina PP (przeciwpelagryczna), czyli niacyna, jest to chemicznie amino kwasu nikotynowego, odgrywającego ważną rolę w procesach utleniania - oddychania komórek. Brak jej lub niedobór (obecnie prawie nie spotykany) wywołuje tzw. rumień lombardz-ki (pelagrę), charakteryzujący się zapaleniem części odsłoniętych ciała, biegunkami oraz ośrodkowego układu nerwowego z demencją, porażeniami i zanikami mięśniowymi. Witaminę PP stosuje się przede wszystkim w schorzeniach skóry (liszaje, trądzik, łojotok, rumień słoneczny), w schorzeniach błon śluzowych (zapalenie języka i jamy ustnej), w chorobach układu krążenia (zwłaszcza w stanach skurczowych i niektórych chorobach ośrodkowego układu nerwowego w celu zwiększenia tolerancji na sulfonamidy i in.

Przechodząc do biopierwiastków które z nich mają najszersze zastosowanie lecznicze, oczywiście poza uzupełnianiem niedoborów?

Przede wszystkim wapń, żelazo, magnez, potas, selen i cynk. Może rozpocznę od wapnia. Należy on do makroelementów. W organizmie człowieka znajduje się średnio 1,0-2,2 kg wapnia, z czego 99% w kościach w postaci głównie fosforanów i węglanów. We krwi wapń znajduje  się w formie fosforanów i cytrynianów; 1% wapnia przybiera postać zjonizowaną. Wapń odgrywa bardzo ważną i wielostronną rolę. Uczestniczy w przekazywaniu impulsu nerwowego, w skurczu mięśni, w utrzymaniu integralności błob komórkowych i w krzepnięciu krwi. Jest również wtórnym przekaźnikiem w działaniu wielu hormonów. Wapń stosuje się przede wszystkim w różnego typu osteopatiach w osteoporozie, krzywicy i osteomalacji, ponadto w stanach alergicznych ("uszczelnia" śródbłonki włośniczek) oraz jako środek przeciwzapalny. Podaje się go również jako uzupełniający środek w leczeniu nadciśnienia: obniża on nieznacznie lecz statystycznie znamiennie ciśnienie tętnicze krwi.

Cynk odgrywa bardzo istotną rolę w czynnościach enzymów. Czy jego zastosowanie lecznicze jest również tak szerokie?

Jeśli chodzi o rolę biologiczną cynku, to jest on pewnego rodzaju rekordzistą. Aktywność ponad 200 enzymów zależy od obecności cynku, którego określa się krótko - "najdzielniejszy wojownik przeciwzakażeniowy". Można bez przesady powiedzieć, że prawie nie ma takiego procesu biochemicznego z udziałem enzymów, który nie zależałby od obecności cynku. Są to enzymy biorące udział m.in. w biosyntezie białka i kwasów nukleinowych, a mianowicie DNA (kwas dezoksyrybonukleinowy) i RNA (kwas rybonukleinowy). Tworzy tzw. palce cynkowe, wskazujące i umożliwiające białkom wią-zanie się do kwasów nukleinowych, co warunkuje i reguluje ekspresję (tzn. ujawnia-nie działania) naszych genów. Cynk bierze również udział w strukturze i funkcji błon komórkowych oraz odgrywa istotną rolę w czynności układu immunologicznego i procesach odpornościowych. Współdziała też z niektórymi hormonami - m.in. insuliną, somatotropiną i gonadotropinami. Jest wręcz zdumiewające, że mimo tak istotnego udziału cynku w funkcjach ustrojowych, jego kliniczne zastosowanie jest relatywnie ograniczone. Niektórzy uważają, że udowodnionym działaniem leczniczym cynku jest działanie antyseptyczne i ściągające siarczanu cynku stosowanego miejscowo, głównie w okulistyce. Wielu ekspertów uważa, że podawanie preparatów cynku przyspiesza gojenie się ran, wzmaga aktywność układu immunologicznego (prewencja choro-by przeziębieniowej), a także uzupełnia leczenie gośćca stawowego.

Gawędy o witaminach i biopierwiastkach
Dlaczego tak często dochodzi do niedoborów witamin i biopierwiastków?

  1. Pierwszą przyczyną jest niewątpliwie zanieczyszczenie środowiska. Z powod zanieczyszczenia powietrza do naszej skóry dochodzi znacznie mniej promie ultrafioletowych, stąd częste niedobory witaminy D, która powstaje m.in. w sk rze z ergosterolu właśnie pod wpływem promieni ultrafioletowych. Zanieczys czenie środowiska to również obecność pestycydów i metali ciężkich, jak też ni dobory różnych biopierwiastków w glebie i wodzie (np. magnezu).
  2. Drugą przyczyną różnych niedoborów, zwłaszcza witamin jest szybkie tempo naszego życia i nadmiar stresów. Każdy stres - to dramatyczne "zużycie" i obniż nie się we krwi stężenia witaminy C, Q10 i innych.
  3. Trzecią przyczyną są błędy dietetyczne. Bardzo wielu ludzi nie otrzymuje w p( żywieniu odpowiedniej ilości np. witaminy C, witaminy A i m.in. magnezu. Opróc tego wiele produktów w krajach wysoko uprzemysłowionych jest w znaczny stopniu przetworzonych fabrycznie - ryż jest łuskany, chleb z reguły biały, wi le produktów sprzedaje się w postaci konserw, co znacznie obniża zawartość w nich wielu witamin. Ponadto, zwłaszcza w Polsce, panują na ogół złe zwycza je żywieniowe: dużo mięsa, i to najczęściej tłustego, wieprzowego, mało świeżyc warzyw i owoców. Należy uświadomić sobie jak olbrzymie ubytki witamin następują np. w czasie gotowania. Gotowanie powoduje utratę praktycznie większ ści witaminy C i B. Konserwowanie prowadzi do utraty do 40% witaminy A i d 70% witaminy B1.
  4. Zapotrzebowanie na witaminy i biopierwiastki u niektórych osób jest znaczn większe niż normalnie. Chodzi tu szczególnie o dzieci i młodzież, kobiety w ogóle, a szczególnie kobiety w ciąży i w okresie laktacji. Poza tym należy uświad mić sobie, że większość chorób, zwłaszcza z gorączką, znacznie zwiększa za trzebowanie na niektóre witaminy. Również ciężka praca fizyczna, jak też upr wianie sportu wyczynowego - to ogromne zużycie wielu witamin i nadmier eliminacja z potem wielu biopierwiastków.
  5. Bardzo istotną przyczyną niedoborów witamin i biopierwiastków w obecnych sach jest źle zbilansowana dieta. Ludzie stosują wiele różnych diet odchudzają cych, np. dietę wyłącznie mleczną, warzywną, owocową lub odwrotnie - mięs Każda z nich bez odpowiedniej suplementacji witaminami i biopierwiastkami Je poważnym zagrożeniem zdrowia, jak również zagrożeniem niedoboru określ nej witaminy lub biopierwiastka. Ponadto wiele osób, najczęściej z braku czasu odżywia się w barach, wybierając to co określa się obecnie jako fast food. np. studenci szkół wyższych, z oszczędności jedzą "byle co". Odnosi się to także do osób w sędziwym wieku, zwłaszcza żyjących samotnie i mających określni ograniczenia finansowe. To są lub mogą być przyczyny niedoborów witamin i b pierwiastków.
  6. I wreszcie - używki. Nie mówimy o wypadkach skrajnych, np. o narkomanach ale o stosowaniu takich codziennych używek, jak tytoń (papierosy), alkohol, a nawet kawa. Tytoń uważany jest zgodnie z opiniami Ministerstwa Zdrowia i Opieki Społecznej za czynnie przyczyniający się do powstawania chorób nowotworowych i chorób serca. To jest niewątpliwie prawda. Ale okazuje się, że palenie tytoniu powoduje znaczne zmniejszenie w organizmie stężenia witaminy C, poniżej granic fizjologicznych. W badaniach własnych wykazałem, że palenie papierosów przez kobiety karmiące wywołuje istotne zmniejszenie się stężenia witaminy C w ich mleku, tak że dziecko nie otrzymuje nawet minimalnej, potrzebnej mu dawki tej witaminy. Okazało się, że uzupełnianie niedoboru witaminy C u matek nawet w dawce do 500 mg dziennie podawanej dożylnie nie było w stanie wyrównać tego braku. Natomiast przerwanie palenia powodowało w ciągu 2 dni podwyższenie stężenia witaminy C w mleku matki. Szkodliwości palenia nie można oczywiście sprowadzić wyłącznie do hipowitaminozy C. Drugą używką, która ma szczególne znaczenie w niedoborach witaminowych jest alkohol. Picie codziennie alkoholu, a szczególnie jego nadużywanie, prowadzi niekiedy do bardzo znacznych niedoborów witamin, a przede wszystkim witaminy B1. A zatem , u wszystkich alkoholików należy stosować suplementację co najmniej witaminą B1. Nawet taka powszechnie stosowana używka jak kawa powoduje dzięki swemu działaniu moczopędnemu (diuretycznemu) znaczne zmniejszenie się w organizmie stężenia niektórych witamin i biopierwiastków.

Czy wysiłek fizyczny prowadzi do hipowitaminoz i niedoboru niektórych pierwiastków?

Oczywiście. Zarówno ciężka praca fizyczna, jaki uprawianie sportu wyczynowego znacznie zwiększa „zużycie” wielu witamin, m.in. C. Może również powodować gwałtowną utratę niektórych biopierwiastków, np. potasu. Z tego powodu istnieje bezwzględna konieczność uzupełniania tych niedoborów przez sportowców (np. biegaczy długodystansowych) I ludzi ciężko pracujących fizycznie.

A choroby?

Wszystkie choroby, zwłaszcza z towarzyszącą gorączką, powodują większe zużycie niektórych witamin. Na przykład witamina C po prostu znika z krwi człowieka gorączkującego nie tylko choroby przebiegające z gorączką są przyczyną hipowitaminoz. Wszystkie i choroby przewodu pokarmowego wiążące się często z upośledzeniem wchłaniania jelitowego mogą doprowadzić do gwałtownego obniżenia się stężenia wielu witamin i biopierwiastków we krwi i w organizmie.

A choroby nowotworowe?

Choroby nowotworowe powodują bardzo istotne zmiany w stężeniu wielu witamin krwi, jak również wielu biopierwiastków. Niezależnie od tego istnieje racjonalne uzasadnienie stosowania w chorobie nowotworowej niektórych witamin i biopierwiastków ze wzgledu na udowodniony wpływ ich niedoborów na rozwój chorób nowotworowych.

Czy to prawda, że do niedoborów witamin i biopierwiastków dochodzi również w czasie stosowania niektórych leków?

Tak, istotnie, przedstawię to na pewnych przykładach. Otóż - niedobór witaminy A ni że nastąpić w wyniku stosowania leków hipocholesterolemicznych oraz, co ciekawe, po p daniu nadmiernej dawki witaminy E. Do niedoboru witaminy Ba dochodzi m.in. (oczywiście poza nadmiernym wysiłkiem, używaniem alkoholu, paleniem tytoniu, nadmiernym spoi ciem węglowodanów) po stosowaniu leków alkalicznych w celu zneutralizowania soku ż łądkowego. Hipowitaminoza B6 może wystąpić w czasie ciąży (wzmożone zapotrzebowanie przy nadmiarze białka, zwłaszcza mięsa w diecie (witamina B6 "zużywa" się w przebiegu n tabolizmu białek), oraz u kobiet stosujących doustne środki antykoncepcyjne. Do niedoboru witaminy B12 dochodzi przede wszystkim wówczas, gdy w wyniku stanów zapalnych śluzówki żołądka, a zwłaszcza zanikowego zapalenia żołądka, następuje upośledzenie wydzielania tzw. czynnika wewnętrznego Castle'a, który jest niezbędny do wchłaniania witami B12. Również rygorystyczny wegetarianizm oraz alkoholizm mogą doprowadzić do hipo taminozy B12. O witaminie C mówiłem już kilkakrotnie. Jest to witamina wyjątkowo nies ła i wiele czynników powoduje jej "zużycie" lub wydalenie z moczem, m.in. wysiłek fizyczny, gorączka, stres, ale również zatrucia, np. alkoholem, a zwłaszcza dymem tytoniowym.
Przyczyną hipowitaminozy D i w związku z tym większe jej zapotrzebowanie występ w zanieczyszczonym środowisku (zapylenie powietrza - niedostateczna ilość promieni trafioletowych padających na skórę), u ludzi nie wychodzących z domu lub pracujących w nocy oraz stosujących leki przeciwepileptyczne, które wyraźnie zwiększają zapotrzebowanie na tę witaminę. Na ogół nie dochodzi do hipowitaminozy E, ale jeżeli stosujemy dietę bogatotłuszczową, jeśli w diecie jest nadmiar żelaza oraz jeżeli kobieta stosuje doustne środki tykoncepcyjne lub jest w ciąży - wówczas zapotrzebowanie na tę witaminę wzrasta.
O witaminie M, czyli o kwasie foliowym, powinniśmy myśleć przede wszystkim w związku z ciążą u kobiet. Tylko pewien nadmiar tej witaminy może zapobiec, zwłaszcza u o z wysokim stopniem ryzyka, wystąpieniu pewnych wad rozwojowych, np. rozszczep kręgosłupa, rozszczep podniebienia lub zajęcza warga. Interesujące jest, że tak dobroczynna witamina C, podawana w megadawkach może doprowadzić również do niedoboru kwasu foliowego, podobnie jak przyjmowanie estrogenów, sulfonamidów i środków przeciwepilept ycznych. To, że alkohol powoduje obniżenie stężenia witaminy M w organizmie jest dość znane, chociaż kobieta w ciąży na ogół alkoholu nie nadużywa.
Witamina Q10 jest częściowo wytwarzana w organizmie człowieka, chociaż na ogół w ilościach niewystarczających. Jej niedobory mogą wystąpić przy stosowaniu diety wyłącznie warzywnej (w roślinach znajdują się chinony, które nie mogą być przekształcone w ubichinon Q10) oraz diety pozbawionej tłuszczu (witamina Q10 wchłania się z jelit w obecności tłuszczu). Do niedoboru wielu biopierwiastków może dojść również z powodu niewłaściwej diet y lub stosowania niektórych leków. Wapń znajduje się głównie w pokarmach mlecznych, dlatego brak mleka w diecie stanowi duże niebezpieczeństwo niedoborów. Również alkohol w pewnym stopniu "wypłukuje" wapń z organizmu. Jeszcze więcej czynników może doprowadzić do niedoboru żelaza, np. picie dużej ilości kawy i herbaty, zażywanie niektórych leków (np. Indocidu), stosowanie w dietach odchudzających otrąb zawierających związki zwane fitynianami. Jest interesujące, że picie surowego białka jajka kurzego, co niekiedy stosują śpiewacy przed występem, może również być przyczyną hiposiderozy (zmniejszenia stężenia żelaza we krwi).

Jak poszczególne witaminy i biopierwiastki współdziałają ze sobą? Czy obecność określonych witamin wpływa korzystnie na działanie innych? Czy do działania witamin niezbędne są biopierwiastki i odwrotnie?

Zależności są bardzo ścisłe i rozległe. Jeżeli uświadomimy sobie, że witaminy są kofermentamii, tj. związkami wspomagającymi enzymy, to staje się oczywiste, że do ich działania absolunie niezbędna jest obecność różnych biopierwiastków. Na przykład do działania witamin A, C i Q10 niezbędna jest obecność pewnej ilości cynku. Cynk wzmaga efekty tych witamin, zaś niedobór cynku może nawet znacznie zahamować ich działanie. Dla witaminy Q10 potrzebna jest miedź, a dla witaminy C - molibden. Bardzo istotną rolę w działaniu witamin E i Q10 odgrywa selen, podobnie jak w działaniu witaminy D - wapń, a witaminy B12 kobalt. Można to zrozumieć - przecież gospodarka tymi biopierwiastkami zależy od tych właśnie witamin. Okazuje się jednak, że działanie niektórych witamin zależy od obecności innych witamin. Na przykład witamina P, ze względu na swoje właściwości antyoksydacyjne "ochrania" witaminę C, dzięki czemu działa ona silniej i dłużej. Również pomiędzy poszczególnymi biopierwiastkami istnieją współzależności. Między wapniem i magnezem zachodzi, antagonizm - wapń znosi działanie magnezu i na odwrót. Innego rodzaju antagonizm istnieje między cynkiem i miedzią - nadmiar cynku prowadzi do niedoboru miedzi i odwrotnie, Natomiast między potasem i sodem, dwoma kationami, zachodzi walka konkurencyjna, odwrotnie niż między manganem i magnezem, między którymi to kationami panuje synergizm (wspieranie działania), a nawet możliwość wzajemnego się zastępowania.

Kiedy stosuje się witaminy i biopierwiastki oddzielnie, a kiedy w postac preparatów wielowitaminowych?

Preparaty pojedynczych witamin i biopierwiastków stosuje się w wypadku rozpoznanych niedoborów danej witaminy lub danego biopierwiastka. Jeśli mamy np. do czynienia z nied borem magnezu, objawiającym się charakterystycznymi skurczami mięśni prążkowanych, to nie będziemy stosowali preparatów wielowitaminowych wzbogaconych biopierwiastkami, a podamy np. węglan magnezu. Jeśli obserwujemy skazę krwotoczną naczyniopochodną łamliwość naczyń włosowatych) z krwawieniami do tkanki podskórnej - to również nie będziemy stosować preparatów wielowitaminowych, ale podamy witaminę C, może łącznie z witaminą ną P. W zapaleniu nerwów (polineuritis), nużliwości mięśni, chorobie Meniere'a i innych st sujemy witaminę Bi (w nużliwości mięśni łącznie z witaminą E i Q10). W zwalczaniu niepoż danych objawów u chorych leczonych lekiem przeciwgruźliczym izoniazydem oraz w lecz niu wymiotów u ciężarnych będziemy stosować witaminę B6. W stanach zmniejszonej odpo ności, szczególnie w profilaktyce przeziębienia, przepisuje się z reguły duże dawki witaminy C, a także witaminę Q10, selen i in. Można bez przesady powiedzieć, że działanie witamin leży w bardzo dużym stopniu od obecności innych witamin i obecności określonych biopic wiastków. Jest uzasadnienie stosowania, zwłaszcza w krajach rozwiniętych, skazanych na spo żywanie żywności w znacznym stopniu "oczyszczonej", preparatów wielowitaminowych, zawierających równocześnie wszystkie potrzebne biopierwiastki.
Należy zaznaczyć, że w praktyce klinicznej rzadko spotyka się objawy niedoboru jednej witaminy. Zazwyczaj te same czynniki, a mianowicie niedożywienie, upośledzenie wchłaniania czy zwiększone zapotrzebowanie, powodują niedobór wszystkich lub przynajmniej większości witamin. Uzasadnienie stosowania preparatów wielowitaminowych jest opar-w na wielu badaniach i doświadczeniu. Preparaty wielowitaminowe zawierają z reguły 50-100% tzw. Rekomendowanej Dawki Dziennej (RDA) poszczególnych witamin i biopierwastków.

Co to są tzw. preparaty wielowitaminowe ukierunkowane?

Są to preparaty uwzględniające szczególne wskazania. Jeśli np. pacjent wymaga suplentacji witaminami i biopierwiastkami, ale głównym jego zagrożeniem jest nadmierny wzrost stężenia cholesterolu we krwi, wówczas do preparatu takiego poza witaminami dodaje się środki hamujące wchłanianie cholesterolu z przewodu pokarmowego. Są to np. beta sitosterol lub środki obniżające stężenie cholesterolu i tzw. "złej" frakcji lipoprotein (LDL), takie jak nienasycone kwasy tłuszczowe (omega), lecytyna i inne.
Takich preparatów ukierunkowanych jest oczywiście więcej. Są preparaty wielowitaminowe przeznaczone szczególnie dla kobiet lub zawierające składniki wpływające korzysti i w na stan włosów.

Gawędy o witaminach i biopierwiastkach

W jaki sposób naukowcy odkryli witaminy?

Od wieków obserwowano, że marynarze udający się w wielomiesięczne rejsy i odżywiający się z konieczności pożywieniem konserwowanym (np. suszonymi rybami), bez świeżych warzyw i owoców, zapadają na tajemniczą chorobę objawiającą się m.in. charakterystycznym zapaleniem śluzówki jamy ustnej, rozpulchnieniem i krwawieniami z dziąseł, wypadaniem zębów. Choroba ta często kończyła się śmiercią. Rozpoznano ją już w wiekach średnich i nazwano gnilcem (szkorbutem). Zaobserwowano, że jeśli zabierano ze sobą w podróż owoce cytrusowe (cytryny, pomarańcze), cebulę lub kiszoną kapustę - szkorbut wśród załogi nie występował. W 1740 r. lekarz marynarki angielskiej Lind wykazał, że szkorbut można leczyć owocami cytrusowymi. Wynikało z tego, że w owocach tych znajduje się jakiś czynnik niezbędny do życia, którego brak wywołuje szkorbut. Jednakże dopiero w 1932 r. wyizolowano z cytrusów kwas askorbinowy nazwany witaminą C (od słowa cytrus). Można zatem powiedzieć, że wykryto tę witaminę przez właściwą codzienną obserwację i powiązanie kilku faktów w związek przyczynowy.

Podobnie było z witaminą B1. Od lat znana była tajemnicza choroba, objawiająca się zapaleniem wielu narządów wewnętrznych, a zwłaszcza nerwów obwodowych, i uszkodzeniem naczyń krwionośnych, która występowała u ludzi odżywiających się głównie łuskanym i polerowanym ryżem. Nazwano ją chorobą beri-beri. Była to choroba W pewnym stopniu cywilizacyjna. Dopóki ludzie odżywiali się w sposób rzekomo prymitywny ryżem nie łuskanym — schorzenie to nie było znane. Pod koniec wieku XIX wykazano, że podobną chorobę można wywołać u ptaków, jeśli karmi się je wyłącznie ryżem polerowanym. Wyleczenie można było uzyskać przez dodanie do pożywienia otrąb ryżowych lub wyciągu z tych otrąb. Dopiero jednak w 1911 r. polski biochemik Kazimierz Funk wyizolował substancję leczącą chorobę beri-beri i nazwał ją witaminą, sugerując, że jest to amina "życiodajna" (vita - życie).

W następnych latach badania naukowe wykazały, że związki chemiczne zawarte w pożywieniu, mające podobne właściwości do witaminy wyodrębnionej przez Funka, nie zawsze są aminami. Tak np. witamina C jest prostym 6-węglowym kwasem strukturalnie podobnym do glukozy, który nie zawiera azotu charakteryzującego aminy. Niemniej nazwa witaminy utrzymała się na określenie grupy substancji niezbędnych do życia, które muszą być dostarczane organizmowi z pożywieniem. Stopniowo wykrywano i identyfikowano kolejne witaminy.

Dlaczego witaminy określa się kolejnymi literami alfabetu?

Najczęściej litera alfabetu wiąże się z pochodzeniem (witamina C - rośliny cytrusowe) albo z nazwą międzynarodową (witamina A - bo akseroftol) lub z działaniem (witamina K - bo koagulation, krzepnięcie w języku niemieckim; witamina PP - przeciwpelagryczna, witamina P - przeciwprzesiękowa, witamina H - przeciwłojotokowa, bo Haut = skóra w języku niemieckim). Nazwa witaminy Q pochodzi od jej budowy chemicznej (chinon = quinon).

Co to są zatem witaminy i jaką pełnią rolę w organizmie?

Można powiedzieć, że witaminy są to substancje organiczne o różnej budowie chemicznej, których organizm człowieka nie potrafi sam wytwarzać, muszą być zatem dostarczane z pożywieniem. Są one niezbędne w niewielkich ilościach do właściwego przebiegu różnych reakcji biochemicznych, pełniąc najczęściej rolę kofermentów tzn. związków wspomagających enzymy. Należy podkreślić, że niekiedy to, co dla jednych gatunków zwierząt jest witaminą dla innych może być substancją wytwarzaną w ustroju. Tak np. witamina C jest witaminą dla człowieka, świnki morskiej i małp, natomiast większość zwierząt potrafi ją wytwarzać. A zatem dla psa kwas askorbinowy nie jest witaminą.

Czy nasze pożywienie zapewnia właściwą dostawę witamin?

Pożywienie jest źródłem ok. 40 różnych niezbędnych do życia składników, m. in energetycznych i budulcowych (białka, węglowodany i tłuszcze), soli mineralnych i witamin. Ludzie pierwotni odżywiali się w naszej ocenie w sposób prawidłowy, przyjmując w urozmaiconym pożywieniu wszystkie niezbędne składniki. Również i obecnie ludność w wielu krajach, jeśli tylko nie ma ograniczeń ekonomicznych, odżywia się na ogół prawidłowo. W końcu XX wieku żywność w krajach rozwiniętych jest jednak w coraz większym stopniu „przygotowywana" przemysłowo. Okazało się, że może to prowadzić do bardzo poważnych konsekwencji, zwłaszcza wobec modnej obecnie tendencji do różnorodnych, specjalnych diet. Wielu ludzi otyłych lub zagrożonych otyłością uważa np., że najlepiej odżywiać się wyłącznie dietą białkową, która powoduje na ogół zmniejszenie się masy ciała. Białka wywierają bowiem tzw. swoisto dynamiczne działanie, tzn. wzmagają natężenie przemiany materii, co powoduje zwiększenie wydatku energetycznego, a wtórnie zmniejszenie masy ciała. Naukowcy stwierdzili jednak, że dieta głównie mięsna nie jest pełnowartościowa. Nie zawiera np. odpowiedniej ilości błonnika niezbędnego do właściwego funkcjonowania jelit; brak błonnika prowadzi do upośledzenia czynności motorycznej jelit i zaparcia. Ponadto dieta taka powoduje nadmierne wydalanie wapnia, co może doprowadzić, zwłaszcza u starszych kobiet, do osteoporozy. Przy ograniczeniu dostawy, zwłaszcza świeżych jarzyn i owoców istnieje niebezpieczeństwo niedoboru niektórych witamin, przede wszystkim zespołu witamin B, kwasu foliowego, witaminy C, P i innych oraz wielu makroelementów, najczęściej magnezu i potasu, oraz mikroelementów. Również dieta wyłącznie warzywna (wegetariańska) nie jest pełnowartościowa dla człowieka, który należy do gatunku wszystkożernych. Rośliny (większość) nie zawierają przede wszystkim tzw. niezbędnych aminokwasów, potrzebnych do odbudowy białka tkanek człowieka. Poza tym w roślinach brak niektórych istotnych dla zdrowia i życia składników, jak chociażby witaminy Q w i innych. Do prawidłowego przebiegu procesów przemiany materii, a zatem do zdrowia człowieka, niezbędne jest dostarczanie w pożywieniu wszystkich wymienionych składników. Całkowity brak określonych witamin, czyli awitaminoza, zdarza się w krajach rozwiniętych na ogół rzadko. W naszej szerokości geograficznej może dojść jednak do większego czy mniejszego niedoboru określonych witamin, czyli do hipowitaminoz.

Jakie mogą być przyczyny hipowitaminoz, czyli niedoboru witamin?

Główną i zasadniczą przyczyną jest niedostateczna dostawa witamin z pożywieniem w stosunku do zapotrzebowania. Niedobór witamin może zatem nastąpić w wyniku nit właściwej diety. Niekiedy dochodzi do upośledzenia wchłaniania witamin, np. gdy w wyniku stosowania antybiotyków o szerokim zakresie działania antybakteryjnego (zwłaszcza podawanych doustnie) wystąpił tzw. zespół złego wchłaniania. Witaminy rozpuszcza ne w tłuszczach wchłaniają się głównie w obecności żółci. Do hipowitaminozy K dochodzi w żółtaczce mechanicznej, w której żółć nie jest wydzielana do jelit. hipowitaminozy mogą powstać również w wyniku wzmożonego „zużycia" np., u ludzi gorączkującycl czy u chorych z nadczynnością tarczycy. Zapotrzebowanie na niektóre witaminy może znacznie zwiększać się w różnych stanach fizjologicznych i chorobowych. Duży wysiłek fizyczny, np. u ludzi ciężko pracujących (górników, hutników), u sportowców (np. długodystansowców) zwiększa zapotrzebowanie na witaminę C i B (zwłaszcza B1). Wspomniałem już o większym „zużyciu" witamin w zatruciach środowiskowych, u palaczy tytoniu czy u ludzi nadużywających napojów alkoholowych. Palenie tytoniu powoduje znaczni zmniejszenie się zawartości witaminy C, przy czym nawet uzupełnianie pożywienia od powiednio dużą dawką witaminy C nie jest w stanie zaspokoić całkowitego zapotrzebowania. Codzienne picie napojów alkoholowych powoduje hipowitaminozę B1 - jest to jedna z przyczyn zapalenia nerwów u alkoholików.

Wielu lekarzy informuje, że witamina A i beta-karoten wywierają działanie przeciwnowotworowe. Czy to prawda?

Wiele wyników badań i obserwacji na to wskazuje. Przede wszystkim u chorych z niedoborem witaminy A (hipowitaminozą A) stwierdza się częściej występowanie nowotworów. Badania i obserwacje epidemiologiczne wykonane w różnych ośrodkach na grupach liczących tysiące ludzi potwierdziły to spostrzeżenie. Podawanie witaminy A lub beta-karotenu wyraźnie zmniejsza zapadalność na raka płucu palaczy tytoniu, jak również na inne nowotwory złośliwe. Szczególnie przekonujące są doświadczenia na hodowlach komórkowych i na zwierzętach z nowotworami doświadczalnymi. Wykazano przede wszystkim, że kwas retynowy, metabolit witaminy A, podany do hodowli komórek wyraźnie hamuje ich; transformację nowotworową, wywołaną działaniem promieniowania jonizującego oraz pod wpływem środków rakotwórczych lub wirusów onkogennych. Podawanie kwasu retynowego hamuje również tworzenie się nowotworów laboratoryjnych pod wpływem środków rakotwórczych i w znacznym stopniu opóźnia u zwierząt rozwój nowotworów przeszczepionych. Wyniki te są już wykorzystywane w praktyce lekarskiej. W leczeniu niektórych nowotworów skóry stosuje się z powodzeniem np. pochodne witaminy A miejscowo, w postaci maści. Podobnie korzystne wyniki terapeutyczne uzyskuje się w leczeniu leukoplakii (wysepki nieprawidłowego rogowacenia nabłonka błony śluzowej jamy ustnej), którą uważa się za stan przedrakowy oraz w leczeniu nadżerek części pochwowej szyjki macicy, co jest również (w za-I leżności od typu nadżerki) stanem przedrakowym. U kobiet z takimi nadżerkami uzyskano w 50% wyleczenie. Podsumowując - witamina A oraz beta-karoten odgrywają istotną role w procesie karcynogenezy, a niedobór witaminy A sprzyja powstawaniu nowotworów.

Podobno nadmiar witaminy D może być niebezpieczny. Czy to prawda?

Tak. Witamina D jest potencjalnie najbardziej toksyczną z witamin. Duże dawki uruchamiają uwalnianie wapnia z kości i „przerzucanie" go do takich tkanek jak mięśnie, tętnice, serce i nerki. Proces ten nazywany jest przerzutami wapniowymi Virchoffa. Objawy toksyczne występują po podaniu dawek 25 000-50 000 jednostek dziennie. Nie należy zatem przekraczać dawki 1000 jednostek dziennie.

Co to jest witamina F?

Jest to ogólne określenie nienasyconych kwasów tłuszczowych. Kwasy te są niezbędne, a organizm człowieka nie potrafi ich syntetyzować. Takim niezbędnym kwasem jest min, kwas linolenowy zawarty w oleju słonecznikowym oraz w oleju sojowym. Brak kwasu lin lenowego w diecie może wywołać wysychanie i łuszczenie się skóry. A zatem możemy zaliczyć kwas linolenowy do witamin.

Cynk w leczeniu wspomagajacym niepłodności męskiej
Prof. dr hab. med. Michał Karasek, Samodzielna Pracownia Mikroskopii Elektronowej, Katedra Patomorfologii, Akademia Medyczna w Łodzi

Streszczenie:
Niepłodność stanowi ostatnio poważny problem społeczny, gdyż dotyczy około 15-20% małżeństw w wieku rozrodczym, a leczenie często kończy się niepowodzeniem. W obecnych badaniach postanowiono porównać wpływ leczenia antyestrogenem, Clostilbegytem oraz łącznego stosowania Clostilbegytu z preparatami zawierającymi różne ilości cynku (Salfazin, Vigosal) na wybrane parametry nasienia u mężczyzn z idiopatyczną niepłodnością. Badania przeprowadzono u 97 mężczyzn leczonych z powodu idiopatycznej niepłodności. U każdego pacjenta wykonywano badanie nasienia przed kuracją oraz po 3 i 6 miesiącach od rozpoczęcia kuracji. Oznaczono objętość nasienia, liczbę plemników o prawidłowym ruchu postępowym, czas upłynnienia oraz pH. We wszystkich badanych grupach pacjentów wykazano zwiększenie liczby plemników i ich ruchliwości, zwłaszcza po 6 miesiącach leczenia. Najlepsze wyniki terapeutyczne uzyskano w grupie pacjentów otrzymujących Clostilbegyt łącznie z Salfazinem (zawierającym cynk w ogólnej dawce dobowej 50mg). Wyniki te wskazują, że stosowanie cynku wydaje się być racjonalne w leczeniu wspomagającym idiopatycznej niepłodności męskiej.

Słowo kluczowe: Cynk, Idiopatyczna niepłodność,

Wstęp:
Niepłodność stała się ostatnio poważnym problemem dotyczącym około 15 – 20% małżeństw. Uważa się, że czynniki męski i żeński w równym stopniu są przyczyną niepłodności małżeńskiej (30 – 40% czynnik męski, 30 – 40% czynnik żeński, 20 – 30% obydwa czynniki) a leczenie często kończy się niepowodzeniem. Wśród leków stosowanych w niepłodności męskiej należy wymienić: gonadoliberynę, gonadotropiny, androgeny, antyestrogeny, antybiotyki, niesteroidowe leki przeciwzapalne, glikokortykoidy, alfa-sympatykomimetyki, leki przeciwcholinergiczne, a także kalikreinę, kaptopryl, ketotifen, pentoksyfilinę, witaminy ( zwłaszcza witaminę E ) oraz cynk.
Cynk jest przedmiotem zainteresowania andrologów od wielu lat z uwagi na jego szczególnie dużą zawartość w nasieniu. Jednakże badania nad korelacją między takimi parametrami nasienia, jak liczba i ruchliwość plemników czy objętość nasienia a zawartością cynku w płynie nasiennym czy w surowicy nie przynosiły jednoznacznych wyników. Cynk próbowano także stosować w leczeniu zaburzeń płodności u mężczyzn.
Celem pracy było porównanie wpływu leczenia antyestrogenem, Clostilbegytem oraz łącznego stosowania Clostilbegytu z preparatami zawierającymi różne ilości cynku (Salfazin, Vigosal) na wybrane parametry nasienia u mężczyzn z idiopatyczną niepłodnością.

Materiał i metody:
Badania przeprowadzono u 97 mężczyzn leczonych z powodu niepłodności. Pacjentów podzielono na trzy grupy. Grupę pierwszą stanowiło 32 mężczyzn w wieku 31.3+_1.0 lat (średnia +_SEM; zakres : 22 – 42 lat) otrzymujących Clostilbegyt (Egis, Węgry) w dawce 50 mg dziennie przez okres 6 miesięcy. Grupę drugą stanowiło 35 mężczyzn w wieku 30.3 +-0.7 lat (zakres: 23-42 lata) otrzymujących Clostilbegyt w dawce 50 mg dziennie oraz Salfazin (Puritan`s Pride, USA) 2 tabletki dziennie przez okres 6 miesięcy. 30 pacjentów grupy trzeciej w wieku 30.0_+0.8 lat (zakres: 24 – 40 lat) otrzymywało Clostilbegyt w dawce 50 mg dziennie oraz Vigosal (Puritan`s Pride, USA) 1 tabletkę dziennie przez 6 miesięcy. Skład Salfazinu i Vigosalu przedstawiony jest w tabeli 1.
U każdego pacjenta wykonywano badanie nasienia przed kuracją oraz po 3 i 6 miesiącach od rozpoczęcia kuracji. Oznaczono objętość nasienia, liczbę plemników w 1ml, liczbę plemników w ejakulacie, odsetek plemników o prawidłowym ruchu postępowym, czas upłynnienia oraz pH. Analizy statystycznej dokonano przy użyciu parowanego testu t Studenta.
Tabela 1: Zawartość witamin i pierwiastków śladowych w Salfazinie i Vigosalu
Salfazin

Vigosal

Cynk

25 mg

Witamina A

500 j.m.

Witamina K

25µg

Mangan

2.5 mg

Witamina A

500 j.m.

Witamina E

30 j.m.

Biotyna

30 µg

Potas

40 mg

Witamina B6

10 mg

Witamina C

60 mg

Witamina B5

10 mg

Chlorki

36.3 mg

Witamina C

75 mg

Kwas Foliowy

0.4 mg

Wapń

162 mg

Chrom

25 µg

Witamina E

25 j.m

Witamina B1

1.5 mg

Fosfor


125 mg


Molibden


25 µg


Witamina B2

1.7 mg

Jod


150 µg


Selen


25 µg


Witamina PP

20 mg

Żelazo


18 mg


Nikiel


5 µg


Witamina B6

2 mg

Magnez


100 mg


Cyna


10 µg


Witamina B12

6 mg

Miedź


2 mg


Krzem


10 µg


Witamina D3

400 j.m.

Cynk

15 mg

Wanad

10 µg




Wyniki:
W żadnym z badanych parametrów nasienia nie występowały różnice między trzema grupami pacjentów w oznaczeniach wykonanych przed rozpoczęciem kuracji. We wszystkich badanych grupach pacjentów stwierdzono zwiększenie liczby plemników w 1 mln nasienia oraz całkowitej liczby plemników w ejakulacie (rys.1), a także zwiększenia odsetka plemników wykazujących prawidłowy ruch postępowy, zwłaszcza po sześciomiesięcznym okresie leczenia. Nie wykazano istotnych statystycznie różnic w tych parametrach miedzy grupą leczoną samym Clostilbegytem i grupą leczoną Clostilbegytem w połączeniu z Vigosalem (rys.1). Stwierdzono natomiast znacznie korzystniejsze wyniki leczenia u pacjentów otrzymujących Clostilbegyt oraz Salfazin w porównaniu z dwiema poprzednimi grupami. W żadnej z badanych grup nie stwierdzono różnic w objętości nasienia, czasie upłynnienia oraz pH.
Image

Rys. 1: Liczba plemników w ejakulacie u pacjentów otrzymujących Clostilbegyt (a), Clostilbegyt łacznie z Vigosalem (a+v), oraz Clostilbegyt łącznie z Salfazinem (a+s) przed leczeniem (A), po trzech miesiącach leczenia (B) i po szesciu miesiącach leczenia (C),

Dyskusja:
Niezależnie od postępu w andrologii klinicznej możliwości terapeutyczne w niepłodności męskiej są ciągle ograniczone, a w leczeniu stosowana jest szeroka gama leków. Leczenie specyficzne można zastosować, jeśli znana jest przyczyna niepłodności. Jednak w wielu przypadkach przyczyna jest nieznana i stosowane jest wtedy leczenie empiryczne. Do leków często stosowanych w niepłodności idiopatycznej należą antyestrogeny (klomid lub tamoxifen) choć ich skuteczność terapeutyczna jest przez niektórych autorów kwestionowana. W wielu pracach sugerowano także korzystne działanie cynku na poprawę niektórych parametrów nasienia. Wykazano, że kilkumiesięczne podawanie cynku (od 100 do 440 mg na dobę) spowodowało u pacjentów z niepłodnością zwiększenie liczby plemników, a także zwiększenie odsetka plemników wykazujących prawidłowy ruch postępowy. Stwierdzono ponadto, że po podawaniu cynku liczba plemników wyraźnie zwiększyła się u pacjentów z idiopatyczną niepłodnością, u których stężenie testosteronu w surowicy było poniżej 4.8 ng/ml, nie zmieniła się natomiast u pacjentów ze stężeniami testosteronu przekraczającymi 4.8 ng/ ml.
W obecnych badaniach wykazano, że u pacjentów poddanych sześciomiesięcznej kuracji Clostilbegytem wystąpiło zwiększenie liczby plemników i ich ruchliwości. W grupie pacjentów, u których dodatkowo stosowano preparat wielowitaminowy zawierający także liczne pierwiastki śladowe ( w tym 15 mg cynku) nie obserwowano istotnych różnic w badanych parametrach nasienia w stosunku o pacjentów otrzymujących jedynie Clostilbegyt. Jednakże, jeśli obok Clostilbegytu zastosowano preparat zawierający większą dawkę cynku (łącznie 50 mg na dobę) w połączeniu z czterema witaminami (w tym z witaminą A, ułatwiającą wchłanianie cynku oraz witaminami B6, C iE), zarówno liczba plemników, jak i ich ruchliwość były znamiennie większe niż w pozostałych dwóch grupach pacjentów.

Wyniki te wskazują, że stosowanie cynku wydaje się być racjonalne w leczeniu wspomagającym idiopatycznej niepłodności męskiej.
Rola wapnia i witaminy D w zachowaniu prawidłowej masy kostnej
Lek. Med. Barbara Zalewska
Warszawskie Centrum Osteoporozy "OSTEOMED"

Od dawna wiadomo, że kluczową rolę w rozwoju układu kostnego i zapobieganiu zanikowi tkanki kostnej odgrywa odpowiednie zaopatrzenie organizmu w wapń i witaminę D. Ich niedobór powoduje w wieku dziecięcym krzywicę, w okresie intensywnego wzrastania jest przyczyną osiągnięcia niskiej szczytowej masy kostnej a następnie prowadzi do zanikania tkanki kostnej i osteoporozy.
Wapń wchodzi w skład macierzy kostnej, którą wzmacnia i w której jednocześnie jest przechowywany jak w swego rodzaju magazynie. W razie potrzeby organizm pobiera wapń z tego magazynu, a proces ten jest uruchamiany poprzez zwiększoną syntezę i wydzielanie parathormonu z przytarczyc.
Witamina D w swej aktywnej postaci (1,25-OH cholecalcyferol) jest hormonem kalcytropowym, mającym wpływ na wchłanianie wapnia, utrzymanie homeostazy wapniowo-fosforowej organizmu i mineralizowanie macierzy kostnej.
W ten oto sposób można najprościej określić znaczenie wapnia i witaminy D dla kości.

Wapń
Układ kostny jest integralną częścią narządu ruchu. Pełni w organizmie funkcję podporową oraz - dla niektórych narządów - ochronną, a także stanowi magazyn pierwiastków potrzebnych do prawidłowego funkcjonowania różnych komórek (np. mięśniowych czy nerwowych).
Tkanka kostna żyje i zmienia się przez całe życie człowieka. W dzieciństwie i okresie dojrzewania kości rosną i rozbudowują się. W życiu dorosłym w kości muszą dokonywać się naprawy licznych mikrouszkodzeń związanych z urazami i "zmęczeniem materiału". Bez tych napraw nie byłoby możliwe zachowanie odporności mechanicznej tkanki kostnej.
Procesy przebudowy toczą się równocześnie w wielu miejscach układu kostnego w tzw. jednostkach przebudowy kości. Komórki kościogubne (osteoklasty) uprzątają wpierw starą, niepełnowartościową tkankę, następnie osteoblasty (komórki kościotwórcze) wypełniają powstałe jamki nową kością (osteoidem), która musi ulec wysyceniu solami wapnia, żeby uzyskać odpowiednią twardość.
Tak więc kość jest zbudowana z minerałów - kryształów hydroksyapatytu - stanowiących około 65% jej składu, macierzy organicznej (około 35%) składającej się z kolagenu, innych białek i lipidów, komórek: osteoblastów, komórek wyściółki, osteocytów i osteoblastów oraz wody. Najważniejszym składnikiem mineralnym tkanki kostnej jest fosforan wapnia, który tworzy kryształy hydroksyapatytu. Od prawidłowego wysycenia organicznej macierzy solami wapnia zależy w znacznej mierze odporność mechaniczna kości. W organizmie dorosłego człowieka znajduje się 900-1350 gramów wapnia, z czego aż 99% zdeponowane jest w kościach.
Wapń jest dostarczany organizmowi w diecie. Dzienne zapotrzebowanie na ten pierwiastek zmienia się w zależności od okresu życia. Przeciętnie można je oszacować na 1000 mg, ale np. w okresie szybkiego wzrastania czy w czasie laktacji wynosi 1500 - 2000 mg.

Zwiększona podaż wapnia konieczna jest też u kobiet po menopauzie (około 1500 mg). Od prawidłowego dowozu wapnia zależy w dużym stopniu tempo zaniku kostnego, uwarunkowane w tym okresie spadkiem poziomu estrogenów w organizmie kobiety. Niedobór wapnia w diecie stanowi dodatkowy czynnik aktywujący niszczenie tkanki kostnej dla pozyskania tego pierwiastka na potrzeby innych narządów.
Przeciętna dieta w Polsce daleka jest od prawidłowej zawartości wapnia. Szacuje się, że dzienne spożycie wapnia w naszym kraju wynosi 400 - 800 mg.
Najbogatszym w wapń produktem spożywczym jest mleko i jego przetwory: kefir, jogurt. Dostarczenie organizmowi 1000 mg wapnia oznacza wypicie 4 szklanek mleka. Wiele osób nie lubi mleka, wśród ludzi dorosłych zdarza się nierzadko nietolerancja mleka spowodowana zmniejszoną produkcją laktazy w trzustce. Ludzie, którzy nie lubią lub nie mogą pić mleka powinni zażywać preparaty wapniowe (lub wapniowo-witaminowe), o ile nie mają jakichś przeciwwskazań, np. kamicy nerkowej szczawianowo-wapniowej.

Witamina D
Witamina D występuje w organizmie w dwóch podobnie działających formach: D2 (ergokalcyferol), dostarczanej z pokarmem i D3 (cholekalcyferol) powstającej w skórze pod wpływem promieni słonecznych.
Witamina D ma bardzo duże znaczenie dla stanu kości. Zwiększa ona wchłanianie wapnia z przewodu pokarmowego. Są dane na to, że także bezpośrednio wpływa na tkankę kostną pobudzając powstawanie komórek kościotwórczych (osteoblastów). Zmiany w kościach znajdowane u osób z niedoborem witaminy D obejmują: nasilenie resorpcji tkanki kostnej, zmniejszenie tworzenia nowej kości, zmniejszenie produkcji macierzy kostnej, obniżenie mineralizacji i zmniejszenie odporności mechanicznej tkanki kostnej.
Niedobory witaminy D nie są rzadkie. Poza niedostateczną zawartością w przeciętnej diecie (jej najbogatsze źródło to mięso ryb, żółtka jaj, masło, wątroba zwierzęca) wiele osób mało korzysta z przebywania na dworze w słoneczne dni lub używa kremów z filtrami, które ograniczają syntezę witaminy D w skórze. Witamina D staje się aktywna po przyłączeniu grupy hydroksylowej w wątrobie (w pozycji 25) i nerkach (w pozycji 1). Dopiero 1,25 dwuhydroksy-cholekalcyferol jest czynną substancją (zaliczaną do hormonów), która wywiera swoje biologiczne działanie. Choroby wątroby i nerek mogą być przyczyną niedoboru aktywnego metabolitu witaminy D i wszystkich tego konsekwencji z osteoporozą włącznie. Także przyjmowanie niektórych leków, np. przeciwpadaczkowych, zaburza hydroksylację witaminy D w wątrobie.
Uzupełnianie witaminy D odpowiednimi preparatami jest kluczowym elementem zapobiegania i leczenia osteoporozy.

Podsumowanie
Prawidłowy rozwój układu kostnego, osiągnięcie odpowiednio dużej szczytowej masy kostnej i jej zachowanie w dalszym życiu decydują o uniknięciu złamań osteoporotycznych (kończyn górnych, kręgów, biodra) i utrzymaniu pełnej sprawności narządu ruchu. We wszystkich etapach życia człowieka organizm zmaga się z czynnikami oddziałującymi niekorzystnie na tkankę kostną. Stosunkowo najprostszym, a równocześnie bardzo ważnym sposobem wsparcia go w tych zmaganiach jest suplementacja diety wapniem i witaminą D. Zdecydowana większość naszej populacji, niezależnie od wieku, spożywa za mało produktów bogatych w wapń. Także ekspozycja na słońce bywa niewystarczająca, by organizm mógł zgromadzić zapasy witaminy D. Podawanie wapnia i uzupełnianie (przynajmniej w okresie jesienno-zimowym) witaminy D jest zalecane od wielu lat w profilaktyce osteoporozy i jej leczeniu. Znaczenie wapnia i witaminy D zostało jeszcze bardziej docenione po przeprowadzonych w domach starców badaniach klinicznych, które wykazały, że sama suplementacja wapniem i witaminą D codziennej diety znamiennie zmniejsza ryzyko złamania biodra.
Preparat OSTERCAL 1250 D (1250 mg węglanu wapnia i 125 jednostek witaminy D w 1 tabletce) jest wygodną postacią suplementu zawierającego oba te ważne składniki. Źródłem wapnia w tym preparacie jest węglan wapnia, a więc sól o korzystnie dużej zawartości wapnia elementarnego, dobrze przyswajana przez przewód pokarmowy. Nieduża zawartość witaminy D3 (125 jednostek) pozwala na bezpieczne stosowanie preparatu bez zagrożenia zatruciem witaminą D i umożliwia precyzyjne regulowanie zażywanej dawki ilością przyjmowanych tabletek.
Mówiąc o dobowym zapotrzebowaniu organizmu na wapń należy pamiętać, że przytaczane liczby (przeciętne zapotrzebowanie na wapń to 1000 mg) oznaczają ilość wapnia elementarnego. Nie każda sól wapniowa ma taką samą zawartość wapnia elementarnego w jednostce masy. Najwyższą zawartość wapnia elementarnego ma węglan wapnia (39,7%). Chlorek wapnia dwuwodny ma 27,2% wapnia elementarnego, cytrynian 21,1%, mleczan 13% a glukonian wapnia (często kupowany w aptekach przez pacjentów) tylko 8,9%. Oznacza to, że można dostarczyć organizmowi 100 0mg wapnia elementarnego zażywając 2,497 g węglanu wapnia, 4,745 g cytrynianu wapnia lub aż 11,188 g (całe opakowanie!) glukonianu wapnia.
Dochodzi jeszcze kwestia wchłaniania się danej soli wapniowej w przewodzie pokarmowym. Węglan wapnia nie jest rozpuszczalny w wodzie, ale w żołądku wchodzi w reakcję z kwasem solnym i zamienia się w chlorek wapnia. W tej postaci jest dobrze rozpuszczalny i dobrze wchłanialny. Powinien być podawany przed posiłkami lub pomiędzy nimi, aby mógł bez przeszkód reagować z kwasem solnym.
Preparat OSTERCAL 1250 D jest źródłem wapnia w postaci węglanu, zatem zawiera najkorzystniejszą dla suplementacji sól wapniową. Warto wiedzieć, że węglan wapnia w tym preparacie ma szczególne pochodzenie Jest on pozyskiwany z muszli ostryg wydobywanych z dna morskiego w Zatoce San Francisco. Wiek tych muszli, oceniony zawartością węgla radioaktywnego, wynosi ponad 2000 lat, co zapewnia czystość chemiczną muszli, które wolne są od skażenia odpadami przemysłowymi. Muszle poddawane są różnym procesom mechanicznego i termicznego oczyszczania. Surowiec pozyskiwany w ten sposób do produkcji preparatu OSTERCAL 1250 D jest nienaganny pod względem czystości chemicznej i bakteriologicznej.
Można zatem stwierdzić, że jest to produkt pochodzenia naturalnego, doskonale spełniający wymogi bezpiecznego i aktywnego biologicznie preparatu, który może być stosowany w profilaktyce niedoboru wapnia, w zapobieganiu i leczeniu zaniku kostnego.
Zastosowanie kwasów tłuszczowych omega-3 i omega-6 w problemach skórnych.

Mgr Renata Dawid-Pać
Katedra Naturalnych Surowców Leczniczych i Kosmetycznych
Akademia Medyczna im. K. Marcinkowskiego w Poznaniu

Wprowadzenie
Do zachowania prawidłowego rozwoju i kondycji organizmu niezbędna jest odpowiednio zbilansowana dieta. Jednak w obecnych czasach nie zawsze jesteśmy w stanie zapewnić sobie, nawet przy urozmaiconych posiłkach, wszystkie potrzebne składniki. Wpływa na to rozwój technologiczny, który dostarcza nam gotowych do spożycia produktów, także artykułów wysokooczyszczonych, przetworzonych, które często pozbawione są wielu cennych dla zdrowia składników. Drugim czynnikiem wpływającym na powstawanie niedoborów pokarmowych może być ciągły pośpiech, w jakim żyjemy. To wszystko odbija się na naszym zdrowiu, w tym i na kondycji skóry, która może reagować suchością, powstawaniem na niej podrażnień, zaczerwienieniem, stanami zapalnymi, przedwczesnymi zmarszczkami. Na rynku spotkać można wiele kosmetyków, które mają łagodzić przedstawione powyżej dolegliwości. Jednak stosując nawet najdroższe kosmetyki nie jesteśmy w stanie w pełni dotrzeć do źródła tych problemów, które tkwią w niedoborze składników pokarmowych. Substancje kosmetyczne stosowane miejscowo działają głównie w zewnętrznej warstwie, jaką jest naskórek, np. poprawiając jego nawilżenie. Efekty ich działania w głębszych warstwach, tzn. skórze właściwej, mogą być widoczne dopiero po kilku miesiącach regularnego stosowania. Stąd rozwiązaniem mogą być suplementy diety, wpływające na poprawę naszego zdrowia oraz stanu skóry, łagodzące i zapobiegające powyższym przypadłościom. Ich stosowanie nie tylko wpływa na wspomnianą poprawę nawilżenia, ale także zapobiega nadmiernej utracie wody. Działanie to nie ogranicza się jedynie do naskórka, ale i głębiej położonych warstw skóry. Oprócz efektów kosmetycznych stosowanie suplementów może skutkować innymi korzyściami zdrowotnymi, zależnymi od rodzaju substancji.

Charakterystyka i występowanie kwasów omega-3 i omega-6
Niezastąpionymi składnikami pokarmowymi, koniecznymi w utrzymaniu prawidłowej kondycji skóry, są tzw. niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT). Służą one jako substraty w procesach wytwarzania energii, tworzenia fosfolipidów, są niezbędne do zachowania odpowiedniej struktury błon lipidowych i uczestniczą w przebiegu wielu procesów metabolicznych. Różnego rodzaju zmiany skórne mogą być pierwszymi oznakami niedoborów NNKT. Istnieją dwa szeregi NNKT tzw. szereg omega-6, do którego należą kwas linolowy, gamma-linolenowy, dihomo-gamma-linolenowy, arachidonowy oraz szereg omega-3, do którego zaliczane są kwasy: alfa-linolenowy, oktadekatetraenowy, eikozatetraenowy, eikozapentaenowy, dokozaheksaenowy. Związki te posiadają łańcuchy zawierające od 18 do 22 atomów węgla. Kwasy linolowy oraz alfa-linolenowy są prekursorami innych związków z danych szeregów i nie są one wytwarzane przez organizm ludzki, dlatego muszą być dostarczane w diecie. Kwasy nienasycone omega-6 wchodzą w skład trójglicerydów olejów roślinnych. Bogate w te związki są m. in.: olej słonecznikowy, sojowy, wiesiołkowy, ogórecznikowy. Kwas arachidonowy występuje również w mięsie. Grupa omega-3 to składniki olejów rybich (związki o dłuższych łańcuchach), natomiast kwas alfa-linolenowy jest charakterystyczny dla niektórych olejów roślinnych (np. lnianego).

Znaczenie NNKT w utrzymaniu prawidłowej kondycji skóry
Kwasy z szeregu omega-6 odgrywają kluczową rolę w fizjologii skóry. Niedobór tych związków prowadzi do łuszczenia się i pogrubienia naskórka oraz zwiększonego dyfundowania z niego wody. Dochodzi do zaburzeń w syntezie hormonów tkankowych – eikozanoidów, co wywołuje nieprawidłowości podziałów komórkowych i procesu keratynizacji. Wynikiem powyższych zaburzeń może być powstawanie skóry suchej, podrażnionej, czy stanów zapalnych. Spadek zawartości kwasu linolowego w mieszku włosowym, prawdopodobnie przyczynia się do tworzenia zaskórników i jest jedną z potencjalnych przyczyn trądziku pospolitego. Zbyt duża ilość kwasów nasyconych stwarza warunki do nadmiernego rozwoju drobnoustrojów saprofitycznych: bakterii będących jedną z przyczyn trądziku pospolitego oraz grzybów wywołujących łupież skóry owłosionej głowy. Natomiast zaburzenia przemiany kwasu linolowego w gamma-linolenowy skutkują powstawaniem przewlekłych stanów zapalnych, np. atopowego zapalenia skóry oraz dziecięcego wyprysku łojotokowego i niektórych form trądziku. Jedną z metod terapii zmian skórnych, spowodowanych niedoborem NNKT, jest doustne podanie pełnego zestawu wielonienasyconych kwasów tłuszczowych (WNKT). Oprócz efektów kosmetycznych odpowiednia podaż NNKT może stanowić profilaktykę wielu chorób, w tym dermatoz. NNKT wykazują wielokierunkową aktywność. Przede wszystkim wpływają na strukturę cementu międzykomórkowego w naskórku. Działają też poprzez normalizowanie syntezy hormonów tkankowych oraz oddziaływanie ze specyficznymi receptorami, wywołując efekty w naskórku i skórze właściwej.

Funkcje bariery naskórkowej – znaczenie wielonienasyconych kwasów tłuszczowych w jej właściwym funkcjonowaniu.
Najbardziej zewnętrzną warstwą naskórka i zarazem najbardziej narażoną na negatywny wpływ środowiska jest warstwa rogowa. Na skutek utraty przez nią wody może dojść do odwodnienia niżej leżących warstw, co z kolei może spowodować utratę elastyczności, miękkości, powstawanie podrażnień i stanów zapalnych skóry. Przewlekły brak wody przyczynia się do przedwczesnego powstawania zmarszczek. Znajdujący się pomiędzy komórkami naskórka tzw. cement międzykomórkowy, spełnia rolę bariery zapobiegającej nadmiernemu parowaniu wody z zewnętrznych warstw skóry. W skład cementu wchodzą m. in. związki o charakterze lipidowym (sterole, ceramidy, kwasy tłuszczowe, w tym wielonienasycone kwasy tłuszczowe i inne). Warunkiem właściwego funkcjonowania tej struktury jest prawidłowy skład chemiczny oraz jej odpowiednia organizacja przestrzenna. Niespełnienie powyższych warunków skutkuje zwiększoną utratą wody przez naskórek oraz zwiększonym przenikaniem substancji drażniących z zewnątrz. Prowadzi to do powstawania skóry suchej, skłonnej do podrażnień. Do zachowania odpowiedniej funkcji barierowej naskórka niezbędne są WNKT będące głównymi składnikami warstwy rogowej. Ważną rolę odgrywają tu m. in. kwasy linolowy i gamma-linolenowy, których bogatym źródłem są oleje wiesiołkowy oraz ogórecznikowy. Kwas linolowy (LA) wchodzi w skład ceramidu pierwszego, związku niezwykle istotnego dla funkcjonowania cementu. Dodatkowo jest on przekształcany w kwas 13-hydroksyoktadekadienowy, związek regulujący proces keratynizacji naskórka. LA stanowi też naturalny filtr przeciwsłoneczny, gdyż posiada zdolność absorpcji promieniowania UV. Jednak w wyniku tego procesu zostaje on unieczynniony, co przy diecie ubogiej w NNKT może powodować niedobory LA w skórze, szczególnie groźne przy niedostatecznej ochronie przeciwsłonecznej. Obniżenie zawartości LA przez zbyt małą podaż kwasów omega-6 w pożywieniu, czy przy nadmiernej ekspozycji na słońce, prowadzić może do niszczenia struktury spoiwa międzykomórkowego w warstwie rogowej. Dochodzi do upośledzenia działania bariery naskórkowej i zwiększenia przeznaskórkowej utraty wody (transepidermal water loss TEWL), czego efektem jest suchość skóry, obniżenie jej elastyczności oraz powstawanie zmarszczek TEWL)askórkowejj utraty wodyórkowej zy skórze suchej, podrażnionej, czy atopowym zapaleniu skóry. Systematyczne podawanie doustne przede wszystkim oleju wiesiołkowego czy ogórecznikowego, jak również suplementacja kwasów omega-3, skutkuje ich wbudowywaniem w struktury cementu międzykomórkowego i regeneracją uszkodzonej bariery naskórkowej. Dzięki temu uzyskuje się normalizację TEWL, zmniejszenie objawów suchości, zapobieganie powstawaniu podrażnień, poprawię gładkości i elastyczności skóry.

Wpływ NNKT na procesy zapalne
Oprócz wspomnianej powyżej funkcji strukturalnej LA jest niezbędny w przemianach metabolicznych jako składnik macierzysty, z którego powstają inne kwasy z grupy omega-6, a następnie hormony tkankowe, istotne w łagodzeniu procesów zapalnych. Dlatego niedobór LA w konsekwencji może prowadzić do powstawania przewlekłych stanów zapalnych skóry, np. atopowego zapalenia skóry. Pierwszym etapem przekształceń w szeregu omega-6 jest wytworzenie kwasu gamma-linolenowego (GLA), czyli przekształcenie LA w GLA. Zmniejszenie aktywności lub dezaktywacja enzymu (delta-6-desaturazy), odpowiedzialnego za ten proces, powoduje zablokowanie syntezy prostaglandyn. Skutkiem tego są zaburzenia podziałów komórkowych w naskórku – keratynizacja nie przebiega prawidłowo, a warstwa rogowa nadmiernie przyrasta. Powierzchnia skóry staje się szara i szorstka, obserwuje się nadmierne łuszczenie się naskórka. Z uwagi na aktywność delta-6-desaturazy podaż samego kwasu linolowego (dla syntezy pozostałych związków z szeregu) jest niewystarczająca. Wiele czynników wpływa na obniżenie aktywności tego enzymu, są to m. in. palenie tytoniu, alkohol, stresy, niedobory niektórych witamin, czy substancji mineralnych, stąd ważna jest suplementacja obu kwasów. Na obniżenie zawartości GLA szczególnie wrażliwą strukturą jest skóra, gdyż brak w niej delta-6-desaturazy. Jak wcześniej wspomniano zaburzenia przemiany LA w GLA mogą być przyczyną atopowego zapalenia skóry (u osób z tym schorzeniem obserwuje się obniżony poziom NNKT). GLA stymuluje aktywność oksydoreduktazy, enzymu hamującego negatywny wpływ, powstających w wyniku działania promieniowania UV wolnych rodników na skórę. Z tego powodu stanowi rodzaj naturalnej ochrony i zmniejsza możliwość wystąpienia podrażnień posłonecznych, jak również zapobiega niszczeniu komórek skóry przez wolne rodniki, stąd ma znaczenie w spowalnianiu procesu starzenia skóry. W toku dalszych przemian GLA jest przekształcany w kwas dihomo-gamma-linolenowy (DGLA), będący prekursorem prostaglandyny E1 oraz kwasu 15-hydroksy-ejkozatrienowego. Metabolity te posiadają właściwości przeciwzapalne i immunoregulujące. W badaniach in vitro GLA zatrzymuje tworzenie i uwalnianie niektórych mediatorów stanów zapalnych (IL-1b oraz TNF-a). Efekt hamowania produkcji tych substancji wywołują także kwasy z rodziny omega-3. GLA i DGLA pobudzają też bezpośrednio limfocyty T w ten sposób modulując odpowiedź immunologiczną.

Suplementacja omega-3 i omega-6 wpływa na metabolizm hormonów tkankowych i skutkuje tworzeniem prostanoidów o mniejszej aktywności, co przyczynia się do zmniejszenia stanów zapalnych. NNKT normalizując syntezę eikozanoidów wpływają na regulację podziałów komórkowych i przebieg procesów zapalnych. Zauważono, że regularne przyjmowanie olejów roślinnych bogatych w GLA (np. wiesiołkowego, czy ogórecznikowego) skutkuje przywróceniem równowagi mediatorów stanów zapalnych i zmniejsza symptomy przewlekłych schorzeń takich jak reumatoidalne zapalenie stawów czy atopowe zapalenie skóry. Dostarczanie odpowiedniej ilości kwasów omega-3 może również przyczyniać się do zmniejszenia ryzyka wystąpienia niektórych chorób o podłożu zapalnym. Spożywanie olejów zawierających kwasy eikozapentaenowy (EPA) i dokozaheksaenowy (DHA) powoduje zwiększenie ich zawartości w fosfolipidach naskórka. Po hydrolizie EPA i DHA są przekształcane odpowiednio w kwasy 15-hydroksyeikozapentaenowy i 17-hydroksydokozaheksaenowy – związki, które mają właściwości przeciwzapalne. Innym atutem suplementacji olejów rybich jest zmniejszanie ryzyka wystąpienia rumienia, wywołanego promieniowaniem UV. Działanie to wynika przede wszystkim z aktywności przeciwzapalnej kwasów omega-3 i regulacji syntezy prostaglandyn, będących są głównymi mediatorami w powstawaniu rumienia. Efekt zapobiegania podrażnieniom wywoływanym przez promieniowanie UV tłumaczy się również działaniem ochronnym kwasów omega-3 przed działaniem wolnych rodników, które są wytwarzane w procesie powstawania rumienia.

Efekty kosmetyczne poprzez wpływ na geny
WNKT wywołują efekty poprzez oddziaływanie z receptorami jądrowymi (PPAR), których są agonistami. PPAR (ang. peroxisome proliferator-activated receptors) występują w całym organizmie i są czynnikami wpływającymi na transkrypcję materiału genetycznego, a co za tym idzie ich aktywacja wywołuje określone efekty w organizmie, również w skórze. Pobudzenie tych receptorów wywołują między innymi NNKT z obu szeregów, a także produkty ich metabolizmu, np. eikozanoidy. Największą aktywnością charakteryzują się te kwasy wielonienasycone, które mają od 18 do 22 atomów węgla w cząsteczce. Aktywacja tych receptorów powoduje m.in. przyspieszenie tworzenia bariery naskórkowej, a także wpływa na syntezę związków lipidowych w żywych (głębokich) warstwach naskórka, m. in. pobudzając wytwarzanie ceramidów i cholesterolu, będących składnikami cementu. Aktywacja PPAR wzmaga różnicowanie komórek naskórka, skutkując lepszą odnową zewnętrznej warstwy skóry. NNKT zwiększają aktywność podziałową warstwy rozrodczej naskórka, działając poprzez syntezę LTB5 na powielenie się DNA i przyspieszenie podziału komórek warstwy podstawnej. Dzięki temu pobudzają regenerację skóry zniszczonej lub podrażnionej. Agoniści PPAR zwiększają ilość filagryny, białka z którego powstają aminokwasy – główne składniki odpowiedzialne za utrzymanie właściwej ilości wody w komórkach naskórka. Zmniejszenie ilości aminokwasów oraz zakłócenia dojrzewania keratynocytów są obserwowane w przypadku skóry odwodnionej, stąd WNKT mogą zapobiegać powstawaniu tej dolegliwości. Również podrażnienia naskórka mogą być redukowane poprzez oddziaływanie np. kwasu linolowego z PPAR. Działając wg tego mechanizmu związek ten daje efekty przeciwzapalne porównywalne z działaniem kortykosteroidów. NNKT wpływając na PPAR wywołują efekty nie tylko w obrębie naskórka, ale także w skórze właściwej – m. in. zwiększają poziom kolagenu oraz hamują produkcję sebum w gruczołach łojowych. Stymulacja syntezy kolagenu sprzyja profilaktyce przeciwzmarszczkowej i wpływa na poprawę jędrności skóry. Natomiast obniżenie ilości wytwarzanego łoju jest istotnym czynnikiem w pielęgnacji cery tłustej, stanowić też może element terapii wspomagającej leczenie trądziku.

Podsumowanie
Problemy kosmetyczne takie jak np. sucha, czy odwodniona skóra, podrażnienia naskórka oraz zmarszczki nie wynikają jedynie z braku lub nieprawidłowej pielęgnacji kosmetycznej. Źródłem problemów są również niedobory składników pokarmowych, w tym bardzo często niewłaściwa ilość niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT) w pożywieniu. Ich uzupełnianie nie może ograniczać się jedynie do aplikacji zewnętrznej w postaci kosmetyków, gdyż nie zawsze daje to w pełni satysfakcjonujące efekty. Konieczna jest również suplementacja doustna tych składników, co zapewnia poprawę wyglądu i kondycji skóry. NNKT wpływają na stan oraz funkcjonowanie wszystkich warstw naskórka oraz skóry właściwej. Regularne przyjmowanie tych związków przywraca prawidłowe działanie bariery naskórkowej i przyspiesza jej regenerację m. in. przez stymulację syntezy ceramidów i cholesterolu, niezbędnych do zachowania właściwej struktury cementu międzykomórkowego. Natomiast w skórze właściwej NNKT zwiększają ilość kolagenu. Wielonienasycone kwasy tłuszczowe regulują też syntezę mediatorów stanów zapalnych oraz pobudzają procesy metaboliczne w skórze. Kosmetyczne działanie tych kwasów objawia się obniżeniem przeznaskórkowej utraty wody, poprawą nawilżenia naskórka, zapobieganiem jego odwodnieniu, zmniejszeniem stanów zapalnych oraz polepszeniem ogólnego wyglądu skóry.

Paznokieć prawdę ci powie

O czym informują zmiany na paznokciach

  • żółta barwa paznokci – choroby płuc, zaburzenia czynności tarczycy, grzybica,
  • niebieski kolor - niedokrwistość, zaburzenia krążenia,
  • dołki - łuszczyca, zakażenia grzybicze,
  • poziome bruzdy - zakażenia, niedożywienie, zaburzenia hormonalne,
  • pionowe czerwone paski - łuszczyca, reumatoidalne zapalenie stawów, nadciśnienie,
  • poziome białe paski - choroby serca, niewydolność nerek, ziarnica złośliwa, niedokrwistość sierpowata,
  • wklęsłość - niedokrwistość, choroby tarczycy,
  • pałeczkowatość (zakrzywianie się paznokci wokół końca palca) - choroby serca, płuc, wątroby, jelita grubego.
  • U ludzi starszych, zwłaszcza chorych, długo leżących w łóżku dochodzi do zniekształcenia palców stóp, najczęściej palucha (tzw. paznokcie szponowate). U młodszych osób dzieje się tak pod wpływem urazów mechanicznych i jest możliwe chirurgiczne usunięcie takich paznokci. Starszym się tego nie zaleca.

    Glukozamina - lek w chorobie zwyrodnieniowej stawów
    Lek. Med. Barbara Zalewska
    Warszawskie Centrum Osteoporozy "OSTEOMED"
     
    Choroba zwyrodnieniowa stawów (osteoartroza) to najczęstsza postać zaburzeń czynności narządu ruchu. Zaczyna się czasami już w drugiej lub trzeciej dekadzie życia, po 60. roku życia dotyczy ok. 60% populacji, a w wieku powyżej 70 lat występuje powszechnie. We wczesnej fazie może nie dawać dolegliwości, chociaż w najbardziej obciążonych stawach (np. kręgosłupa, kolan) można już stwierdzić pewne zmiany patologiczne.

    Patofizjologia osteoartrozy Prawidłowe stawy mają tak mały współczynnik tarcia, że bez szczególnie dużego obciążenia lub urazu nie może dojść do ich zużycia. Podłożem zmian zwyrodnieniowych jest proces degradacji chrząstki stawowej. Chrząstka stawowa jest naturalnym amortyzatorem w przenoszeniu obciążeń wzdłuż osi stawu. Jej idealnie gładka powierzchnia pozwala na sprawne i płynne wykonywanie ruchów w stawach.

    Chrząstkę stawową charakteryzuje wysoce wyspecjalizowane utkanie włókien kolagenu: przy powierzchni stawowej są one ułożone równolegle do osi szpary stawowej a następnie prostopadle wnikają do warstw pośredniej i głębokiej chrząstki. Włókna kolagenu przecinają w różnych kierunkach długie nici kwasu hialuronowego, które stanowią miejsce przyczepu proteoglikanów. Proteoglikany skupiają wokół rdzenia białkowego łańcuchy glikozaminoglikanów. Zbudowana w ten sposób macierz otacza komórki chrzęstne - chondrocyty, które są jedynym żywym elementem tkanki chrzęstnej i miejscem syntezy wszystkich elementów macierzy. Komórki - chondrocyty - zajmują tylko 5% objętości chrząstki. Chrząstka szklista, pokrywająca powierzchnie stawowe, nie jest unerwiona, nie ma naczyń krwionośnych ani limfatycznych. Substrat do syntezy składników macierzy - glukoza - przenika do błony maziowej przez płyn stawowy, a następnie dyfunduje do chondrocytu. Warunkiem sprawnego odżywiania chondrocytu jest wydolna maziówka, sprawny przepływ przez płyn stawowy i niezaburzona dyfuzja do komórki. Chondrocyt jest wyposażony we wszystkie enzymy potrzebne do syntezy składników chrząstki, jak i ich degradacji. Różne bodźce oddziałujące na chrząstkę stawową, np. mechaniczne, immunologiczne czy toksyczne powodują uwalnianie z chondrocytów tych enzymów (metaloproteinaz) wraz z ich inhibitorami. W przypadku przewagi aktywności enzymu chondrolitycznego nad jego inhibitorem zostaje zapoczątkowane niekontrolowane niszczenie (degradacja) chrząstki stawowej.

    Początkowym etapem choroby zwyrodnieniowej stawów, zainicjowanym przez zmianę mikrośrodowiska chondrocyta, jest mitoza chondrocyta ze zwiększoną syntezą proteoglikanów i kolagenu typu II (podstawowych elementów chrząstki). Drugim etapem jest intensyfikacja syntezy tkanki kostnej przez osteoblasty w warstwie podchrzęstnej kości. Z etapem tym wiąże się zmniejszenie elastyczności kości i występowanie mikrozłamań, których następstwem jest pojawianie się kostniny powodującej dalsze zmniejszenie elastyczności kości, dalsze mikrozłamania etc. Trzeci etap to metaplazja obwodowych komórek błony maziowej powodująca tworzenie osteochondrofitów. W następnym -czwartym - etapie w warstwie kości położonej pod warstwą podchrzęstną tworzą się torbiele rzekome, które są skutkiem wtłoczenia płynu stawowego do zrębu kości przez szczeliny w chrząstce szklistej i wtórnej (odczynowej) reakcji fibroblastów i osteoblastów na płyn stawowy.

    Zejściem tych wszystkich zjawisk są zmiany morfologiczne stawu - chropowacenie i ubytki powierzchni chrząstki szklistej, pofałdowania i nierówności, powstawanie płytkich a następnie coraz większych owrzodzeń, potem zaś rozlanych obszarów ubytku powierzchni chrząstki. Dochodzi do proliferacji kości, torebki stawowej, ścięgien, chrząstki i błony maziowej, czyli wszystkich elementów strukturalnych stawu. Ta przebudowa ruchomych stawów skutkuje przemieszczeniem i utratą powierzchni nośnej stawu i rozbudową wszystkich struktur kostnych na brzegach stawów i w miejscach odsłoniętych powierzchni stawowych. Proliferacji maziówki towarzyszy zwykle stan zapalny. Wyrazem kliniczny tych patologicznych zmian są ból, sztywność, postępująca deformacja i niestabilność stawów, podwichnięcia i przykurcze mięśni. W leczeniu, poza odciążeniem zajętych stawów, gimnastyką, fizykoterapią, lekami przeciwbólowymi i przeciwzapalnymi stosuje się preparaty mogące poprawić stan chrząstki stawowej - chondroitynę i glukozaminę.
    Zastosowanie glukozaminy w leczeniu osteoartrozy
    W wyniku dotychczasowego doświadczenia klinicznego i badań nad lekami spowalniającymi postęp choroby zwyrodnieniowej stawów ostały się dwa: siarczan chondroityny i siarczan glukozaminy.

    Glukozamina to aminocukier występujący naturalnie w organizmie ludzkim i wchodzący w skład macierzy chrząstki stawowej. Jest ona niezbędna do budowy glikozaminoglikanów. Glukozamina jest także naturalnym składnikiem diety, jednak przeciętna dieta zawiera jej niewiele. Najbogatszym źródłem glukozaminy są raki, krewetki, homary, kraby, i morskie małże. O ile zdrowe osoby nie muszą uzupełniać glukozaminy, to jej podawanie w chorobie zwyrodnieniowej stawów wydaje się uzasadnione.

    Glukozamina występuje w kilku postaciach. Jedyną jej formą, której skuteczność wykazano w badaniach klinicznych jest siarczan glukozaminy, stąd jest to forma preferowana przez producentów leku. Siarczan glukozaminy może być stabilizowany solami sodu lub potasu. Obecność sodu w preparacie może mieć znaczenie w przypadku leczenia osób obciążonych chorobami układu krążenia, w których zaleca się ograniczenie spożycia sodu nadciśnienie tętnicze, niewydolność krążenia).

    Glukozamina jest substancją o dużej biodostępności - 98% przyjętej doustnie substancji wchłania się do krwi. Poza stymulacją przez glukozaminę syntezy proteoglikanów istotną rolę odgrywa grupa siarczanowa, gdyż ułatwienie wbudowania siarki do tkanki chrzęstnej potęguje efekt terapeutyczny glukozaminy. Pobudzenie przez siarczan glukozaminy tworzenia składników macierzy tkanki chrzęstnej sprzyja procesom naprawczym w tej tkance. Klinicznie objawia się to zmniejszeniem bólu stawów i usprawnieniem ruchu w stawach.
    Podsumowanie

    1. Choroba zwyrodnieniowa stawów występuje powszechnie, ma charakter przewlekły ze skłonnością do progresji zmian chorobowych.
    2. Każda metoda terapii, pozwalająca na częściową choćby regenerację chrząstki stawowej i spowalniająca progresję choroby zwyrodnieniowej zasługuje na szczególną uwagę.
    3. Siarczan glukozaminy ma poparte randomizowanymi badaniami klinicznymi właściwości łagodzenia bólu, poprawy funkcji stawów i zmniejszenia postępu zmian zwyrodnieniowych. Badania na większych grupach pacjentów, spełniające wymogi wartościowych badań klinicznych są w toku.
    4. Siarczan glukozaminy jest naturalnym suplementem diety, ma bardzo dobry profil bezpieczeństwa i praktycznie nie powoduje istotnych objawów ubocznych. Jedynie pacjenci z cukrzycą powinni być poddani dokładniejszej kontroli w czasie leczenia glukozaminą.
    5. Siarczan glukozaminy nie wchodzi w istotne interakcje z innymi lekami Może chronić przed niekorzystnym wpływem na chrząstkę niektórych leków przeciwzapalnych. U osób leczonych diuretykami może zaistnieć konieczność podawania większej dawki glukozaminy, gdyż jest ona wydalana z moczem.
    piątek, 01 maja 2009
    Co jesc a czego nie grupa krwi 0

    warzywa.jpgWARZYWA

    Warzywa są bogatym źródłem przeciwutleniaczy i błonnika, a jednocześnie zmniejsza wydzielanie poliamid w przewodzie pokarmowym. Jest wiele warzyw wskazanych dla grupy 0, stanowiących ważny składnik diety. Ale nie możesz ich jeść bez ograniczeń, ponieważ nie­które z nich mogą powodować poważne problemy. Na przykład kapusta, brukselka, kalafior i gorczyca, niekorzystnie wpływają na funkcjo­nowanie tarczycy, która jest już i tak nieco słabsza u grup 0. Zielono liściaste warzywa bogate w witaminę K, takie jak: kole, collard greens, sałata rzymska, brokuły i szpinak są bardzo dobre dla grupy 0. Ta wi­tamina wspomaga krzepnięcie krwi. Grupie 0, jak już wspomniano, brakuje kilku czynników krzepliwości i dlatego osoby z tą grupą krwi potrzebują witaminy K do wspomagania tego procesu.
    Kiełki lucerny (alfalfa) zawierają składniki, które drażniąc przewód pokarmowy mogą pogłębiać problemy związane z nadwrażliwością u grup 0. Pleśń zawarta w pieczarkach i grzybach shiitake, jak rów­nież sfermentowanych oliwkach powoduje reakcje alergiczne u osób z grupą krwi 0, dlatego należy je odrzucić.
    Rośliny psiankowate, takie jak bakłażan i ziemniaki, powodują stany artretyczne u osób z grupą krwi 0, ponieważ ich lektyny odkła­dają się w tkance otaczającej stawy. Lektyny kukurydzy zakłócają produkcję insuliny, często prowa­dząc do cukrzycy i otyłości. Wszyscy z grupą krwi 0 powinni unikać kukurydzy, szczególnie jeśli mają problemy z wagą lub mieli w rodzi­nie chorego na cukrzycę.
    Pomidory są warzywem szczególnym, gdyż zawierają silne lektyny zwane panhemaglutyniną, szkodliwe dla osób z grupą krwi A i B. W organizmach grupy 0 stają się neutralne.

    WSKAZANE:

    brokuły, burak szwajcarski, cebula czerwona, cebula hiszpańska, cebula żółta, chrzan, cykoria, czerwona papryka, czosnek, dynia, kalarepa, kapusta bezgłowa, karczoch amerykański, karczoch jerozolimski, mniszek lekarski, sałata rzymska, słodkie ziemniaki, szpinak, glony morskie, rzepa, por, pasternak, pietruszka, mniszek lekarski,

    OBOJĘTNE:

    Arugula, brukiew, buraki czerwone, cebula dymka, cebula szalotka, cebula zielona, cukinia, endywia, fasolka Limańska, fenkuł, groch cukrowy, grzyby obalone, grzyby enoki, grzyby portobello, imbir, japońska rzodkiew, kapusta pekińska, marchew, ogórek, oliwki zielone, orzech wodny (kotewka), pędy bambusa, papryka zielona i żółta, pomidor, rukiew wodna, rzodkiewka, sałata lodowa, seler, szparagi, kiełki mung, kiełki rzodkiewki, kminek, kolendra, koper, tofu, trybuła ogrodowa, wszystkie dyniowate

    NIEWSKAZANE:

    awokado, bakłażan, biała kapusta, biała kukurydza, białe ziemniaki, brukselka, chińska kapusta, czerwona kapusta, czerwone ziemniaki, czarne oliwki, gorczyca, kalafior, lucerna, oliwki greckie, oliwki hiszpańskie, pieczarki, żółta kukurydza.

    soki.jpgSOKI, NAPOJE

    Dla osób z grupą krwi 0 soki warzywne są lepsze niż owocowe. Je­żeli decydujesz się na owocowe, wybieraj niskosłodzone. Unikaj wysokosłodzonych soków takich jak jabłkowy lub napój jabłkowy (cidef).
    Sok ananasowy jest wskazany, gdyż likwiduje wzdęcia i nie sprzy­ja zatrzymywaniu płynów w organizmie, które to czynniki przyczynia­ją się do wzrostu wagi. Ciemna wiśnia jest również wskazanym so­kiem, wysokozasadowym.

    WSKAZANE:

    Sok z ananasa, sok z ciemnej wiśni, sok z suszonej śliwki.

    OBOJĘTNE:

    Sok grejpfrutowy, sok morelowy, sok marchwiowy, sok ogórkowy, sok z papai, sok pomidorowy, sok selerowy, sok winogronowy, soki warzywne, sok żurawinowy

    NIEWSKAZANE:

    Sok z jabłek, sok z kapusty, napojów i soków pomarańczowych.

    przyprawy.jpgPRZYPRAWY

    Właściwe przyprawy mogą poprawić funkcjonowanie przewodu po­karmowego i układu immunologicznego. Na przykład przyprawy oparte na glonach morskich są bardzo wskazane dla osób z grupą krwi 0, ponieważ są bogatym źródłem jodu, kluczem do regulacji funkcjonowania gruczołu tarczycy. Sól jodowana jest innym dobrym źródłem jodu, ale używaj jej z umiarem.
    Kelp przeciwdziała nadkwaśności przewodu pokarmowego gru­py 0, redukując zagrożenie wrzodami. Obfitość fukozy w glonach chroni śluzówkę żołądka, uniemożliwiając przyleganie bakteriom powodującym wrzody. Glony są także bardzo skuteczne jako regu­lator metabolizmu, sprzyjają więc utracie wagi.
    Pietruszka ma właściwości łagodzące w przewodzie pokarmowym, podobnie jak niektóre rozgrzewające korzenie, np. curry i pieprz Ca­yenne. Zważ jednak, że biały i czarny pieprz oraz ocet są środkami podrażniającymi żołądek u grupy 0. Miód i cukier nie są szkodliwe, podobnie jak i czekolada. Produk­ty te winny być spożywane jednak okazjonalnie. Unikaj syropu ku­kurydzianego jako środka słodzącego. W tej grupie przypraw nie ma wysoce wskazanych. Jeśli już ko­niecznie chcesz używać musztardy, majonezu lub innych przypraw do sałatek, rób to z umiarem i wybieraj te o niskiej zawartości tłu­szczu i cukru.
    Chociaż osoby z grupą krwi 0 mogą spożywać od czasu do czasu pomidory, powinni wystrzegać się ketchupu, który zawiera m.in. ta­kie szkodliwe składniki jak ocet.
    Wszystkie marynaty są niestrawne. Niektóre mogą powodować podrażnienia śluzówki żołądka. Moje zalecenie jest takie, że powinie­neś spróbować odstawić te produkty lub zastąpić je zdrowszymi, ta­kimi jak olej z oliwek, sok cytrynowy i czosnek.

    WSKAZANE:

    Chleb świętojański, curry, kelp, kurkuma, pietruszka, rodymenia

    OBOJĘTNE:

    Agar, anyżek, bazylia, bergamotka, chrzan, cukier biały, cukier brązowy, cząber, mięta pieprzowa, mięta zielona, miód, papryka, pieprz ziarnisty, pieprz czerwony, rozmaryn lekarski, czekolada, czosnek, esencja migdałowa, estragon, gorczyca suszona, goździki,, kardamon, kmin rzymski, kolendra, koper, liść laurowy, majeranek, melasa, mięta, sód jęczmienny, sos sojowy, sól, syrop z brązowego ryżu, syrop klonowy, syrop ryżowy, szafran, szałwia lekarska, szczypiorek, tamari, tapioka, tamarynda, , Trybuła ogrodowa, tymianek, żelatyna

    NIEWSKAZANE

    cynamon, gałka muszkatołowa, ocet balsamowy, ocet biały, ocet z jabłek, ocet winny czerwony, pieprz biały, pieprz czarny mielony, skrobia kukurydziana, wanilia.

    owoce.jpgOWOCE

    Owoce są nie tylko ważnym źródłem błonnika, witamin i minerałów, obfitują w przeciwutleniacze, ale mogą też być wspaniałym zamiennikiem dla chleba i makaronu dla grupy 0. Zjedzenie owocu zamiast kromki chleba powoduje, że twój I organizm lepiej funkcjonuje i skuteczniej kontroluje wagę.
    Powodem, że śliwki, śliwki suszone i figi są korzystne dla twojego typu krwi jest to, że większość ciemnoczerwonych, niebieskich i pur­purowych owoców wywołuje zasadowe, a nie kwasowe reakcje w przewodzie pokarmowym. Charakteryzuje się on wysoką kwasowo­ścią i potrzebuje zrównoważenia zasadą w celu przeciwdziałania po­wstaniu owrzodzenia i podrażnień wyściółki żołądka. Nie wszystkie owoce zasadowe są dobre. Melony są również zasadowe, ale zawiera­ją zarodniki pleśni, na które - jak udowodniono - grupy 0 są wrażli­we. Większość melonów powinna być jedzona z umiarkowaniem, natomiast należałoby całkowicie unikać melonów kantalupy i miodun­ki, które zawierają najwięcej zarodników pleśni.
    Pomarańcze, mandarynki i truskawki powinny być unikane z po­wodu ich dużej kwasowej zawartości. Grejpfrut również posiada sporą zawartość kwasów, ale możesz go jeść z umiarkowaniem, po­nieważ wykazuje właściwości alkaliczne po strawieniu. Większość ja­gód nie wpływa niekorzystnie na twój organizm, ale trzymaj się z da­la od jeżyn, które zawierają lektyny pogarszające trawienie grupy 0. Grupy 0 wykazują nadzwyczajną wrażliwość na orzechy kokosowe i produkty im pochodne. Stroń od nich i zawsze sprawdzaj skład pro­duktów, aby mieć pewność, że nie zawierają one oleju kokosowego. Ten olej zawiera wysoko nasycone tłuszcze i przynosi małe korzyści odżywcze.

    WSKAZANE:

    śliwki ciemne, czerwone, suszone, zielone.

    OBOJĘTNE:

    Agrest, ananas, arbuz, banan, borówka amerykańska, brzoskwinia, czarna porzeczka, czarne winogrona, czerwona porzeczka, cytryny, daktyle czerwone, granat, grejpfrut, gruszka, guana, jabłko, jagody bzu czarnego, kiwi, Limona, maliny, malino jeżyna, mango, melon canang, melon casabla, melon hiszpański, melon musk, morela, nektarynka, opuncja, papaja, persy mona, rodzynki, wiśnie, zielone winogrona, żurawina

    NIEWSKAZANE:

    Figa rajska, jeżyna, mandarynki, melon kantalupa, melon miodunka, orzechy kokosowe, pomarańczy, rabarbaru, truskawek.

    herbaty-1.jpgHERBATY ZIOŁOWE

    Zalecenia odnośnie herbatek ziołowych oparte są na ogólnym zrozumieniu przyczyn powstawania chorób u osób z grupą krwi 0. Myśl o herbatkach ziołowych jako sposobie wzmocnienia swoich słabych punktów, np. układów pokarmowego i odpornościowego. Zioła takie jak mięta pieprzowa, pietruszka, owoce dzikiej róży i sarsaparilla ma takie działanie. Ale niektóre zioła, np. lucerna (alfalfca), aloes, łopian, znamiona kukurydzy, za bardzo stymulują układ odpornościowy i powodują rozcieńczenie krwi, co jest problemem dla grupy 0.

    WSKAZANE:

    Chmiel, imbir, kozieradka pospolita, kurzyślep, lipa, mięta pieprzowa, mniszek, morwa, owoc dzikiej róży, pietruszka, sarsaparilla, śliski wiąz.

    OBOJĘTNE:

    Bez czarny, brzoza brodawkowata, dziewanna, kora białego dębu, mięta zielona, rumianek, szałwia, tymianek, głóg kocimiętka, korzeń lukrecji, krwawnik pospolity, liście malin, waleriana, werbena pospolita, żeń-szeń, zielona herbata

    NIEWSKAZANE:

    Aloes, czerwona koniczyna, dziurawiec, echinacea, gorzknik kanadyjski, goryczka, liść truskawki, lucerna, łopian, podbiał, rabarbar, szczaw, tasznik pospolity, znamiona kukurydzy.

    dodatki-11.jpgINNE DODATKI

    W tej grupie przypraw nie ma wysoce wskazanych. Jeśli już ko­niecznie chcesz używać musztardy, majonezu lub innych przypraw do sałatek, rób to z umiarem i wybieraj te o niskiej zawartości tłu­szczu i cukru. Chociaż osoby z grupą krwi 0 mogą spożywać od czasu do czasu pomidory, powinni wystrzegać się ketchupu, który zawiera m.in. ta­kie szkodliwe składniki jak ocet.
    Wszystkie marynaty są niestrawne. Niektóre mogą powodować podrażnienia śluzówki żołądka. Moje zalecenie jest takie, że powinie­neś spróbować odstawić te produkty lub zastąpić je zdrowszymi, ta­kimi jak olej z oliwek, sok cytrynowy i czosnek

    OBOJĘTNE:

    Dżem z zalecanych owoców, galaretki z zalecanych owoców, mus jabłkowy, musztarda, sosy do sałatek o niskiej zawartości tłuszczu

    NIEWSKAZANE:

    Ketchup, marynowany koper, marynaty koszerne, kwaśne marynaty, słodkie marynaty, przyprawy smakowe

    alkohol.jpgUŻYWKI

    Jest niewiele napojów i używek akceptowanych przez grupę 0. Piwo jest dozwolone w umiarkowanych ilościach, ale nie jest wskazanej w sytuacji, gdy próbujesz zrzucić nadwagę. Zezwala się na niewielkiej ilości wina, ale nie codziennie. Można pić zieloną herbatę jako sub­stytut innych produktów zawierających kofeinę, ale nie ma ona jakiś specjalnych właściwości leczniczych dla grupy 0. Problem, który stwarza kawa, polega na tym, że powoduje zwiększenie poziomi kwasu żołądkowego, którego osoby z grupą krwi 0 mają wystarczająco dużo. Jeżeli jesteś amatorem kawy, może mógłbyś stopniowo ją ograniczać. Twoim ostatecznym celem powinno być zupełne jej wyeliminowanie. Typowe symptomy towarzyszące zaprzestaniu picia kawy, takie jak bóle głowy, zmęczenie i rozdrażnienie, nie wystąpią, jeśli będziesz to robić stopniowo. Zielona herbata jest dobrą alternaty­wą kofeiny.

    WSKAZANE:

    Woda sodowa

    OBOJĘTNE:

    Piwo, wino czerwone, wino białe, zielona herbata

    NIEWSKAZANE:

    Coca-coli, czarna herbata bezkofeinowa, czarna herbaty , kawy bezkofeinowa, kawa, likier destylowany, napoje gazowane

    Co jesc a czego nie grupa krwi 0 cd

    mieso2.jpg

    MIĘSO

    Białko jest jednym ze składników, który ma duże znaczenie dla organizmów z grupą krwi „0”. Niedobór białka może mieś poważne skutki w nieprawidłowym trawieniu tłuszczów, stając się tym samym przyczyną pośrednią cukrzycy i chorób układu sercowo-naczyniowego. Najlepszym rozwiązaniem uniknięcia wielu zaburzeń które dotykają grupę krwi „0”, jest spożywanie wysokogatunkowego białka. Białko powoduje zwiększenie masy aktywnych tkanek, usprawniając tym samym prawidłową przemianę materii, umożliwiając spalanie tłuszczów.
    Wskazana chuda wołowina, jagnięcina, indyk, kurczak lub ryby. Wskazane jest również spożywanie większych ilości białka, przy stresującym trybie życia.
    Uważać należy jednak na wielkość porcji. Nasi przodkowie nie uczto­wali przy półkilogramowych stekach, gdyż mięso było wówczas zbyt cenne. Osoby z grupą krwi 0 mogą wydajnie trawić i metabolizować mięso, ponieważ mają wysoki poziom kwasu żołądkowego. To stano­wiło klucz do przeżycia wczesnych grup 0. Pamiętaj jednak, by bilan­sować białko pochodzenia mięsnego wskazanymi warzywami i owo­cami, aby nie doprowadzić do nadkwasoty, która może powodować wrzody i podrażnienia śluzówki żołądka.

    WSKAZANE:

    baranina, cielęcina, jagnięcina, dziczyzna, wątróbka, wołowina

    OBOJĘTNE:

    bażant, indyk, kaczka, królik, kurczak, kuropatwa, przepiórka

    NIEWSKAZANE:

    bekon, gęś, wieprzowina

    rybki.jpgRYBY

    Ryby, stanowią kolejna grupę pokarmów bogatych w białko, są najodpowiedniejsze dla ludzi z grupą krwi 0 pochodze­nia azjatyckiego i europejskiego, ze względu na to, że były podsta­wowym pokarmem ich przodków żyjących na wybrzeżach.

    Bogate w olej ryby zimnych wód, takie jak dorsz, śledź i makrela są doskonałe dla grupy krwi 0. Pewne czynniki powodujące krzepli­wość krwi nie były obecne w niej w sposób naturalny, lecz rozwinęły się wraz z adaptacją ludzi do zmian środowiska. Mimo że oleje rybne mają tendencję do rozrzedzania krwi, są one wskazane dla grup krwi 0. Najprawdopodobniej sposób, w jaki geny typu 0 wpływają na „gęstość” krwi (poprzez czynnik krzepliwości) jest niezależny od spo­sobu, w jaki oleje rybne wpływają na lepkość ciałek krwi (poprzez ad­hezję płytek). Oleje rybne mogą być bardzo skuteczne w leczeniu za­palenia jelit, np. zapalenia okrężnicy lub choroby Crohna, na które są podatne osoby z grupą krwi 0. Wiele bogactw wód jest także do­skonałym źródłem jodu regulującego funkcjonowanie tarczycy. Niestabilna praca tarczycy powoduje problemy związane z metaboliz­mem i przyborem wagi. Ryby powinny być istotnym składnikiem die­ty grupy 0.

    WSKAZANE:

    aloza, dorsz, halibut, jesiotr, łosoś, makrela, morszczuk, okoń, pstrąg, sardynka, sieja, sola, szczupak, śledź, tuńczyk

    OBOJĘTNE:

    bieługa, fladra, granik, homar, kałamarnica, karp, krab, krewetki, okoń srebrny, oceaniczny, rak, rekin, sardela, sola szara, ślimaki, troć, tuńczyk, węgorz, żaba,

    NIEWSKAZANE:

    barakudy, łosoś wędzony, sum, śledź marynowany, ośmiornica,

    sery.jpgNABIAŁ, JAJA

    Organizm człowieka posiadającego grupę krwi „0”, nie jest zdolny do prowadzenia właściwego metabolizmu nabiału, dlatego też produkty tego pochodzenia powinny być ograniczone. Spożywanie produktów mlecznych może się przyczynić do nadwagi, stanów zapalnych, zmęczenia. Mleko sojowe i sery sojowe są doskonałymi produktami zastępczymi.
    Alergie pochodzenia pokarmowego nie wiążą się z procesem tra­wienia. Stanowią one reakcje układu odpornościowego na pewne rodzaje żywności. Twój układ odpornościowy wytwarza przeciwciała, które zwalczają wtargnięcie żywności do organizmu. Nietolerancje pożywienia są reakcjami trawiennymi, które mogą wystąpić z wielu powodów, włącznie z uwarunkowaniami kulturowymi, skojarzeniami psychologicznymi, kiepską jakością żywności, dodatkami lub po pro­stu z pewnymi trudnymi do zdefiniowania osobliwościami w twoim organizmie. Afro-Amerykanie nie tolerują laktozy, ponieważ ich przodkowie, myśliwi-zbieracze, nie mieli laktozy w swojej diecie. Jaj można spożywać w umiarkowanych ilościach, ponieważ są one źródłem dwuhydroksyacetonu (DHA) i pomagają budować aktywne tkanki, zwiększając tym samym ich masę.

    WSKAZANE:

    należy bardzo ograniczyć spożycie produktów mlecznych, jedynie kozi ser, masło, ser feta, mozzarella, sojowy, mleko sojowe.

    NIEWSKAZANE:

    chude lub 2% mleko, jogurty wszystkich odmian, kefir, kozie mleko, lody, maślanka, wszystkich pozostałych odmian sera.

    olej.jpgTŁUSZCZ, OLEJ

    Najkorzystniejsze tłuszcze pojedyncze nienasycone, oraz oleje bogate w kwasy tłuszczowe serii omega. Ułatwiają one proces wydalania. Wysoce wskazane są oliwa i olej z siemienia lnianego, które korzystnie wpływają na układ sercowo-naczyniowy, a nawet mogą pomóc w obniżeniu poziomu cholesterolu we krwi.

    WSKAZANE:

    olej z oliwek i siemienia lnianego

    OBOJĘTNE:

    Olej rzepakowy, olej sezamowy, olej z wątroby dorsza

    NIEWSKAZANE:

    Olej bawełniany, kukurydziany, olej krokoszowy, olej z orzeszków ziemnych

    orzechy.jpgORZECHY, PESTKI

    Orzechy i pestki stanowią drugorzędne źródło białka. Osoby z grupą krwi 0 mogą znaleźć dobre źródło zastępczych pro­tein roślinnych w niektórych rodzajach orzechów i pestek. Ale ten ro­dzaj żywności absolutnie nie powinien zająć miejsca mięs wysokobiałkowych. Są one bogate w tłuszcz. Należy więc ich unikać, jeśli chce się zrzucić zbędne kilogramy. Orzechy włoskie mają silne działanie odtruwające, a siemię lniane wzmacnia układ odpornościowy. Należy podchodzić jednak racjonalnie do ich spożycia, gdyż wiele orzechów i nasion zawiera aktywne lektyny niekorzystne dla organizmów tej grupy.

    WSKAZANE:

    pestki dyni, orzech włoski.

    OBOJĘTNE:

    Kasztany, orzeszki pinii, masło migdałowe, masło sezamowe, masło słonecznikowe, migdały, orzechy laskowe, pestki słonecznika, nasiona sezamu

    NIEWSKAZANE:

    mak, masło z orzechów ziemnych, orzechy brazylijskie, orzechy nerkowca, pistacje, orzechy ziemne orzechów liczi

    fasole.jpgFASOLE I INNE ROŚLINY STRĄCZKOWE

    Ludzie z grupą krwi 0 dobrze przyswajają białka zawarte w wielu gatunkach fasoli i innych roślinach strączkowych. Ogólnie rzecz biorąc, fasole hamują metabolizm innych bardziej ważnych składników odżywczych, np. zawartych w mięsie. Powodują one także lekkie zmniejszenie kwasowości tkanek mięśniowych. Osoby z grupą 0 funkcjonują zaś najlepiej, gdy ich tkanki mięśniowe mają odczyn kwaśny. Nie należy tego mylić z kwasowo-zasadową reakcją, która zachodzi w żołądku. W tym przypadku niektóre fasole są korzystnym wyjątkiem. One właśnie sprzyjają wzmocnieniu przewodu pokarmowego i przyczyniają się do leczenia owrzodzenia – problemu ludzi z krwią grupy 0, mających wysokie stężenie kwasu żołądkowego. Należy jeść fasole z umiarkowaniem, od czasu do czasu jako danie drugorzędne. Jednak należy pamiętać, że rośliny te są również źródłem lektyn.

    WSKAZANE:

    fasola aduke, fasola azuki, fasola pinto, groch „czarne oczko”

    OBOJĘTNE:

    bób, ciecierzyca, czarna fasola, fasola biała, fasola cannellini, fasola czerwona, fasola limeńska, fasola pnąca, fasola northern, fasola sojowa czerwona, fasola szparagowa, groch w strączkach, groszek zielony, zielona fasola

    NIEWSKAZANE:

    fasola copper, fasola navy, fasola nerkowata,, fasola tamarynda, soczewica amerykańska, soczewica czerwona, soczewica zielona

    zboza.jpgZBOŻA

    Pokarm tej grupy to tzw. pięta Achillesowa.
    Osoby z grupą krwi 0 w ogóle nie tolerują produktów pszenicz­nych, należy je więc całkowicie wyeliminować z diety. Zawierają one lektyny, które reagują zarówno z krwią, jak i przewodem pokarmo­wym, uniemożliwiając prawidłowe wchłanianie korzystnego pożywie­nia. Produkty pszeniczne są głównym sprawcą przybierania na wa­dze osób z grupą krwi 0. Gluten znajdujący się w zarodkach pszeni­cy utrudnia procesy metaboliczne. Słaby lub powolny metabolizm powoduje, że żywność przekształca się w energię wolniej i jest maga­zynowana w postaci tłuszczu.

    WSKAZANE:

    należy całkowicie wyeliminować je z diety.

    OBOJĘTNE:

    amarant, gryka, orkisz, otręby ryżowe jęczmień, kamut, kasza, pasta ryżowa, proso dmuchane, ryż dmuchany

    NIEWSKAZANE:

    farina, mąka z owsa, mąka kukurydziana,, otręby owsiane, otręby pszenne, owsianka, pasta z pszenicy, płatki familia, płatki kukurydziane, płatki siedem zbóż, pszenicy

    pieczywo.jpgPIECZYWO

    Chleb, grzanki czy bułki mogą być źródłem kłopotów dla osób z grupą krwi 0, ponieważ większość z nich zawiera pewną ilość pszenicy. Rezygnacja z porannej grzanki lub kanapki w ciągu dnia może być z początku trudna. Nawet chleb bez zawartości pszenicy, jeśli się go jada zbyt często, może być kłopotliwy dla grupy 0, która genetycznie nie jest przystosowana do konsumpcji ziarna. Dwa wyjątki to chleb esseński i Ezekiela. Te chleby z ziarna kiełkujące­go są przyswajane przez grupę 0, ponieważ lektyny glutenowe znajdujące się w łupinach ziaren są niszczone w procesie kiełko­wania. W przeciwieństwie do komercyjnie produkowanych chle­bów z ziarna kiełkującego, chleb Ezekiela i esseński są żywym po­żywieniem, zawierającym wiele nietkniętych dobroczynnych enzy­mów.

    WSKAZANE:

    chleb esseński, chleb Ezekiela.

    OBOJĘTNE:

    chleb bezglutenowy, chleb z brązowego ryżu, chleb z maki sojowej, chleb orkiszowy, chleb żytni, chrupki fin, chrupki żytnie, pieczywo wasa, pieczywo z prosa,

    NIEWSKAZANE:

    bułki z otrębami owsa, chleb z pszenicy, pieczywa wieloziarnistego, bułeczki kukurydziane, obwarzanki, pieczywo z mąki durum, pieczywo z mąki pszennej macowej, pieczywo z otrębów pszenicy, pieczywo pszennego, wysokobiałkowy chleb

    ziarna.jpgZIARNO, MAKARONY

    Nie ma ziaren i makaronów, które mogłyby być sklasyfikowane ja­ko wysoce wskazane dla grupy 0. Większość makaronów produkowa­na jest z pszenicy grysikowej, więc musisz wybierać bardzo staran­nie, jeśli od czasu do czasu spożywasz potrawy z makaronu. Maka­rony robione z gryki, z karczocha jerozolimskiego lub mąki ryżowej są lepiej tolerowane przez ludzi z grupą krwi 0. Ale to pożywienie nie jest podstawą twojej diety i powinno być ograniczone na korzyść lep­szych dla ciebie pokarmów zwierzęcych i rybnych.

    OBOJĘTNE:

    dziki ryż, gryka, kasza, mąka żytnia, makaron z karczocha, mąka jęczmienna, mąka orkiszowa, mąka ryżowa, ryż biały, ryż brązowy

    NIEWSKAZANE:

    biała mąka pszenna, makaron grysikowy, mąka couscous, glutenowa, pieczywa grahama, z kiełków pszenicy, z owsa, pszennej,

    1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6