Zakładki:
Ciekawe portale
Medycyna
Ziololecznictwo
Nasze e-Książki
środa, 29 lipca 2009
AFIRMACJE

AFIRMACJE ANTYDEPRESYJNE

Terapia afirmatywna korzysta z tradycyjnej wiedzy o sile autosugestywnej myśli, która eliminuje choroby o naturze psychosomatycznej, czyli obejmującej i ciało i psychikę. Naukę metod afirmowania najlepiej odbyć na profesjonalnych kursach tego rodzaju terapii lub w szkołach np. jogi medytacyjno-oddechowej czy rebirthingu. Zawsze można kilka razy dziennie czytać afirmacje, każdą po kilkanaście razy.

Mentalne podłoże depresji związane jest zwykle z poczuciem braku nadziei na lepszą przyszłość, braku perspektyw, niską samooceną i niedowartościowaniem, ale też z tłumionym gniewem i tłamszeniem emocji negatywnych, które stają się niewidoczną siłą autodestrukcyjną. Terapie kierunkuje się na rozwijanie asertywności, bezpieczne wyrażenie emocji gniewu czy złości, ukierunkowanie negatywnych emocji na skuteczne i bezpieczne sposoby aranżowania swoich spraw życiowych!

Typowe myśli afirmatywne dobre do terapii procesowej oraz w terapiach autosugestywnych.

  1. Pozwalam sobie bezpiecznie odczuwać i bezpiecznie wyrażać wszelkie uczucia i emocje.

  2. Wyrażam moje uczucia i emocje całkiem swobodnie, bezpiecznie dla mnie i dla innych.

  3. Bezpiecznie jest żyć i samodzielnie tworzyć sobie nowe, lepsze życie.

  4. Przekraczam sam(-a) siebie otwierając się dla twórczej radości życia.

  5. Pozwalam sobie odkrywać nowe możliwości lepszego życia w tym cudownym świecie.

  6. Przyciągam coraz więcej ludzi dobrych i przyjaznych do mojego życia.

  7. Pozwalam sobie odkryć głębszy sens i cel mojego życia na tym świecie!

  8. Kocham i akceptuję siebie stając się coraz aktywniejszą i wspanialszą osobą!

  9. Z miłością uwalniam przeszłość. Staję się wolną istotą, daję wszystkim wolność. Teraz w moim sercu wszystko jest w porządku! Kocham siebie i innych. Zasługuję na miłość i radość życia!

  10. Żyję wśród rozlicznych możliwości. Zawsze jest inne lepsze wyjście dla polepszenia życia. Staję się osobą całkowicie bezpieczną, którą samo życie wspiera i ochrania! Wierzę, że życie jest dla mnie!

  11. Zasługuję na to, aby mieć dużo wspaniałych przyjaciół! Pozwalam sobie teraz na przyjaźnie z ludźmi!

  12. Dostrzegam teraz swoją wartość. Odczuwam drogocenny dar mojego ludzkiego życia.

  13. Bezpiecznie jest doświadczać życia. Otwieram się dla nowego, lepszego życia!

  14. Pozwalam sobie na wewnętrzny rozwój i wzrost! Zmieniam moje życie na lepsze i bezpieczne!

  15. Wchodzę w siebie i pozbywam się wzorca, który stworzył ten stan! Przyjmuję uzdrowienie z radością!

  16. Rozpoznaję swoją prawdziwą tożsamość! Ufam swemu sercu! Ufam intuicji, która daje mi siłę do życia!

Afirmacje czy autosugestie są zwykle istotną częścią dobrze prowadzonej psychoterapii antydepresyjnej! Rozmowy terapeutyczne powinny być pracą nakierowania pacjenta na myślenie afirmatywne! 

 

ZIOŁOWE HERBATKI ANTYDEPRESYJNA

Wiele ziół stosuje się przeciw konkretnym zespołom objawów czy stanów psychicznych! Odwar oznacza podgotowanie ziół na wolnym ogniu przez okres do 12 minut! Podano proporcje wagowe w tworzeniu mieszanki, gdzie nie sa one równe, np. 10 + 10 + 3 części dla poszczególnych składników. Istnieje wiele pomocnych receptur ziołowych sprawdzonych przez wieki, tu tylko kilka przykładów bardzo prostych w stosowaniu i łagodnych w działaniu! W czasie ogarniającego wyczerpania psychicznego, zmęczenia, szybkiego męczenia się, poczucia braku energii do życia etc., stosuje się m. in. następujące mieszanki ziół:

Recepta 1:

Ziele krwawnika - (Hb. Millefolii) - 10

Kłącze tataraku - (Rhiz. Calami) - 10

Korzeń kozłka – (Rad. Valerianae) - aa 3

Odwar z łyżki stołowej wymieszanych ziół na 3 szklanki wody. Pić 3 razy dziennie po szklance przeciw wyczerpaniu.

Recepta 2:

Szyszki chmielu – (Strobil. Lupuli)

Liść melisy – (Fol. Melissae)

Liść mięty pieprzowej – (Fol. Menthae pip) aa

Zioła wymieszać w równych proporcjach. Odwar z łyżki stołowej ziół na szklankę wody. Pić 2 razy dziennie po jedzeniu, przeciwko trudnościom w zasypianiu i wyczerpaniu nerwowym.

Recepta 3:

Kwiatostan lipy – (Infl. Tiliae) - 2

Liść melisy - (Fol. Melissae) – 2

Owoc głogu – (Fruct. Crataegi) – 1

Odwar z łyżki stołowej na szklankę wody. Pić 3 razy dziennie 1/3 szklanki z miodem pszczelim. Stosować przeciw napięciom emocjonalnym, zmęczeniu psychicznym, ociężałości.

Recepta 4:

Ziele bylicy pospolitej – (Hb. Artemisiae)

Kwiat wrzosu – (Flor. Callunae ) aa

Odwar z ziół wymieszanych w równych proporcjach, z łyżki stołowej na szklankę wody. Wypić szklankę odwaru wieczorem przeciw bezsenności powodowanej złym nastrojem psychiki.

DEPRESJA SEZONOWA (SAD)
Objawy SAD

Do najbardziej charakterystycznych dla depresji sezonowej objawów należą:
- POCZUCIE CIĄGŁEGO ZMĘCZENIA - ociężałość, poczucie braku sił do podołania codziennym obowiązkom, uczucie zmęczenia utrzymuje się również po odpoczynku. Obniżenie aktywności. Brak chęci do podejmowania spontanicznych działań.
- ZABURZENIA SNU - nadmierna senność (hipersomnia) w ciągu dnia, ciągłe podsypianie, trudności z wybudzeniem się, czasem pojawiają się trudności w zasypianiu.
- OBNIŻENIE NASTROJU - apatia, ciągłe przygnębienie, smutek, poczucie winy, obniżone poczucie własnej wartości, bezradność, spłycenie emocjonalne, poczucie że “nic nie sprawia radości ani przyjemności“ (anhedonia). Zobojętnienie, utrata zainteresowań. Trudności ze skupieniem uwagi.
- WZMOŻONY APETYT, PRZYROST MASY CIAŁA - głód węglowodanów, przejadanie się, wzmożony apetyt na słodycze lub inne wysokokaloryczne pokarmy, zwłaszcza wieczorem lub w nocy. Mechanizm tego zjawiska można wytłumaczyć tym, że wzrost stężenia węglowodanów we krwi ma wpływ na wzrost wydzielania serotoniny, która korzystnie wpływa na nastrój łagodząc objawy depresyjne. Zjadając kolejną czekoladkę w trakcie zimowej chandry czujemy się chwilowo lepiej, jednak skutkiem ubocznym tej strategii może być znaczny przyrost wagi ciała w okresie zimowym. Jest to dosyć typowe dla depresji sezonowej i odróżnia ją od innych rodzajów depresji, w których z reguły ma miejsce spadek apetytu.
- LĘK - poczucie ciągłego napięcia, nieumiejętność radzenia sobie ze stresem.
- DRAŻLIWOŚĆ - płaczliwość, łatwe popadanie w gniew, unikanie kontaktów z ludźmi.
- SPADEK LIBIDO - zmniejszone zainteresowanie seksem, mniejsza satysfakcja ze współżycia
- WZMOŻONE OBJAWY NAPIĘCIA PRZED MIESIĄCZKOWEGO
- SEZONOWOŚĆ - Objawy związane są z okresem jesienno zimowym, ustępują wiosną i latem.

Występowanie objawów przez co najmniej dwa kolejne sezony jesienno-zimowe upoważnia, aby podejrzewać, że jest to właśnie depresja sezonowa. Występowanie wymienionych objawów a szczególnie gdy występują one stale bez względu na porę roku jak również ich znaczne nasilenie wymaga dokładnej diagnostyki zarówno internistycznej jak i psychiatrycznej.

Przyczyny depresji sezonowej

Przyczyny występowania zaburzeń sezonowych nie są do końca wyjaśnione, istnieje kilka hipotez, starających się wytłumaczyć SAD. Jedną z najpopularniejszych jest teoria według której wystąpienie SAD jest związane ze wzrostem ilości melatoniny. Za przyczynę depresji zimowej uważa się mniejszą wrażliwość siatkówki oka na światło. Zaburzenie to uwarunkowane jest genetycznie lub spowodowane starzeniem i osłabieniem wzroku. W przypadku gdy siatkówka odbiera mniej bodźców świetlnych reakcja na światło ulega zmniejszeniu i do mózgu dociera mniej sygnałów. Dochodzi do zaburzeń działania zegara biologicznego. Zegar biologiczny jest wrodzoną funkcją organizmu. Jego działanie opiera się na aktywności czterech genów PER, TIM, CYCLE, CLOCK, białka kodowane przez te geny są wytwarzane cyklicznie i względem siebie pozostają w sprzężeniu zwrotnym. Geny PER i TIM są aktywne w komórkach nerwowych jądra skrzyżowania w podwzgórzu, struktura ta jest centralnym nadawcą rytmów biologicznych. Zaburzenia działania zegara biologicznego powodują nieprawidłowe wydzielanie melatoniny- hormonu produkowanego przez szyszynkę i wydzielanego do krwiobiegu podczas gdy jest zmniejszona ilość światła. W nocy szyszynka produkuje melatoninę i dlatego jej stężenie we krwi jest wysokie, natomiast w dzień pod wpływem intensywnego światła melatonina ulega rozpadowi. W przypadku niedostatecznej ilości światła w ciągu dnia lub mniejszej, osobniczo zmiennej wrażliwości siatkówki oka na światło, dzienne poziomy melatoniny we krwi są nadmiernie wysokie i to może zainicjować proces depresji.

HIPOTEZA ZLICZANIA FOTONÓW:

FOTONY ŚWIATŁA

FOTORECEPTORY SIATKÓWKI

JĄDRO SKRZYŻOWANIA MÓZGU (CENTRALNY NADAWCA RYTMU OKOŁODOBOWEGO)

SZYSZYNKA

WZROST POZIOMU MELATONINY (HORMON REGULUJĄCY RYTMU SNU I CZUWANIA)

Za inną przyczynę powstawania sezonowych zaburzeń nastroju uważa się migrację ludności z terenów wokoło-równikowych daleko na północ i południe, niedawną z punktu widzenia ewolucji. Częstość występowania depresji zimowej rośnie wraz z szerokością geograficzną, a więc ze zmniejszaniem się dnia i ilości słonecznych dni w roku.

 

LECZENIE DEPRESJI SEZONOWEJ

Za przyczynę powstawania sezonowych zaburzeń nastroju (SAD) uważa się niedobór światła w okresie jesienno-zimowym. Z tego względu najbardziej wartościową metodą leczenia jest fototerapia, gdyż wpływa na bezpośrednią przyczynę tego zaburzenia. Fototerapia w leczeniu sezonowych zaburzeń afektywnych została wprowadzona na zachodzie przez N.E. Rosenthal’a w 1984 roku. Skuteczność leczenia światłem w SAD potwierdzono w niemal wszystkich przeprowadzonych do tej pory badaniach. Terapia światłem wydaje się być również skuteczna, jako leczenie wspomagające w przypadku niesezonowych zaburzeniach afektywnych, zaburzeń snu i zachowania u pacjentów z rozpoznanym otępieniem, bulimii, a także przedmiesiączkowych zaburzeń dysforycznych. Jest to metoda bezpieczna, skuteczna, dająca najmniej działań niepożądanych, do nielicznych przeciwwskazań należą niektóre choroby oczu takie jak barwnikowe zwyrodnienie siatkówki, jaskra, choroby soczewki, ostry napad migreny, a także przyjmowanie leków, uwrażliwiających na działanie światła. Długotrwałe siedzenie przy ognisku oraz wpatrywanie we wschodzące i zachodzące słońce to znane od tysiącleci naturalne sposoby zapobiegawcze i lecznicze, poprawiające nastrój. Leczenie światłem jest znane i skutecznie praktykowane od tysiącleci w medycynie ajurwedy a także w medycynie chińskiej!

Skuteczność leczenia światłem zależy od czasu ekspozycji na światło i od jego natężenia. Najczęściej stosuje się światło białe, jako najbardziej zbliżone do naturalnego. Im większe zastosowane natężenie światła, tym krótszy czas naświetlania. Przy natężeniu 2.500 luksów sesja fototerapii trwa dwie godziny a przy natężeniu 10.000 luksów wystarczy sesja półgodzinna (zwykła żarówka daje światło o natężeniu około 200 luksów, natomiast natężenie światła podczas słonecznego dnia dochodzi nawet do 100.000 luksów). W czasie zabiegów pacjent powinien mieć otwarte oczy, a źródło światła (lampa do fototerapii) powinno się znajdować w odległości 30-50 cm od oczu, podczas sesji pacjent może czytać, oglądać telewizję, pracować przy komputerze, ważne tylko, by znajdował się w zasięgu działania lampy. Leczenie światłem daje lepszy efekt, gdy stosuje się je w godzinach porannych, choć korzystne jest również stosowanie fototerapii w innych porach dniach. Długość leczenia światłem wynosi około 10-14 dni, po zakończeniu dwutygodniowego leczenia najczęściej nadal poddaje się pacjenta ekspozycji na światło, jednak z mniejszą już częstotliwością. Zwykle już po kilku seansach dochodzi do poprawy nastroju, zmniejszenia uczucia zmęczenia i ospałości.

Fototerapia jest najbardziej skuteczna w stosunku do objawów charakterystycznych dla sezonowych zaburzeń nastroju tj. nadmierna senność, hyperfagia, spadek energii w godzinach popołudniowych, czyli na te objawy, które odróżniają sezonowe zaburzenia nastroju od depresji. W przypadku pacjentów z typowymi objawami depresyjnymi (bezsenność, spadek masy ciała, gorsze samopoczucie w godzinach porannych) należy dodatkowo włączyć leki przeciwdepresyjne lub zioła. Leczenie światłem można stosować także profilaktycznie. Fototerapia jest zwykle dobrze tolerowana, do możliwych działań niepożądanych należą: bóle głowy, podrażnienie i napięcie gałki ocznej, suchość spojówek, zaburzenia ostrości wzroku, bezsenność (jeśli leczenie światłem stosuje się w godzinach wieczornych), objawy te zwykle szybko ustępują po zaprzestaniu naświetlania. Jak każdy inny skuteczny rodzaj leczenia przeciwdepresyjnego fototerapia może przyczynić się do wystąpienia epizodu hipomanii lub manii (w przypadku choroby afektywnej dwubiegunowej). Jeśli wystąpią takie objawy jak: bezsenność, niepokój, pobudzenie psychoruchowe intensywną fototerapię należy odstawić. Możliwość stosowania fototerapii w domu jest dużym ułatwieniem dla pacjenta, leczenie jednak powinno odbywać się pod kontrolą lekarza. W takich wypadkach lepiej zwykle działa siedzenie przy ognisku lub ćwiczenie wpatrywania w płomień świecy, choć taka terapia musi być bardziej długofalowa. Niektóre osoby lepiej tolerują jakiś inny kolor światła niż biały, z kolorów generalnie tęczowych, pastelowych.

W leczeniu SAD stosuje się także leki przeciwdepresyjne, najczęściej selektywne inhibitory wychwytu zwrotnego serotoniny (SSRI), np. fluokstynę, sertralinę. Można je stosować w połączeniu z fototerapią lub samodzielnie. Skuteczność leków przeciwdepresyjnych w porównaniu z fototerapią jest zbliżona, ale stosowanie leków ograniczają przeciwwskazania związane z ogólnym stanem zdrowia pacjenta, możliwe interakcje ze stosowanymi lekami i działania niepożądane leków. Pod względem ochrony przed nawrotem choroby zdecydowanie cenniejszą metodą jest fototerapia. Zażywanie farmakologicznych leków antydepresyjnych należy ściśle uzgadniać i konsultować z lekarzem psychiatrą!

Warto zwrócić uwagę na dietę, która powinna zawierać odpowiednie ilości tryptofanu. Jest to aminokwas egzogenny (prawdopodobnie nasz organizm nie jest w stanie sam go wyprodukować w dostatecznej ilości). Tryptofan jest prekursorem serotoniny, przenika przez barierę krew-mózg, gdzie dochodzi do biosyntezy serotoniny. Niewystarczająca ilość tryptofanu w naszej diecie automatycznie powoduje spadek ilości wytwarzanej serotoniny. Serotonina ma działanie przeciwdepresyjne, zmniejsza napięcie nerwowe i podatność na stres, działa więc uspokajająco i relaksująco. Serotonina pełni ważną rolę w regulowaniu snu, temperatury ciała, odnawiania się i wzrostu komórek, w okresie menstruacji (łagodzi bóle brzucha w czasie miesiączki). Niedobór serotoniny powoduje, że mózg wysyła sygnały, dzięki którym odczuwamy niepohamowaną chęć spożycia słodyczy. Znaczne ilości tryptofanu zawierają takie potrawy jak: soja, kasza manna, chleb razowy, mleko pełne, ser żółty i banany. W diecie pacjentów z zaburzeniami depresyjnymi powinny się także znaleźć witaminy z grupy B:
- B1 (tiamina) - drożdże, zboża, warzywa;
- B3 (niacyna) - drożdże piwne, orzeszki arachidowe, ziarna zbóż, słonecznik;
- B5 (kwas pantotenowy) - drożdże piwne, jaja, otręby, pełne ziarno zbóż, płatki owsiane;
- B6 (pirydoksyna) - drożdże, banany, warzywa strączkowe;
- B12 (kobalamina) - rośliny morza, nabiał, kiełki pszenicy, drożdże;
- kwas foliowy - sałata, warzywa kapustne, natka pietruszki, buraki, ogórki, grochy, fasole, soja, soczewica, pomarańcze, chleb razowy;
Do innych niezbędnych składników diety warunkujących prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego należy także magnez, który możemy znaleźć w orzechach, soi, kaszach, kakao, nasionach roślinach strączkowych, maku i pieczywie pełnoziarnistym.

Wartościowymi metodami wspomagającymi leczenie sezonowych zaburzeń nastroju są techniki relaksacyjne (jogoda) oraz psychoterapie, pozwalające zaakceptować zmniejszenie aktywności w okresie jesienno-zimowym, spowodowane prawami natury, którym mimo olbrzymiego wpływu człowieka na świat, nadal podlegamy. Zalecanym sposobem na samodzielne poradzenie sobie z łagodną postacią SAD jest przebywanie w słoneczne dni poza domem, długie spacery w zimowe południa i wczesne popołudnia, regularne ćwiczenia fizyczne na świeżym powietrzu. W jednym z badań przeprowadzonych przez szwajcarskich naukowców wykazano, że godzinny spacer w słońcu jest tak skuteczny jak dwie godziny fototerapii. Warto przebywać w nasłonecznionych, przewietrzonych i dobrze naświetlonych pomieszczeniach o jasnej kolorystyce ścian. Bardzo ważne jest pielęgnowanie bliskich związków z innymi ludźmi, włączanie się w aktywność towarzyską, wychodzenie z domu pomimo niesprzyjającej aury, jak najczęstsze robienie rzeczy, które sprawiają nam radość. Dobrze jest siebie samego traktować z wyrozumiałością i nie należy w tym okresie narzucać sobie zbyt wielu obowiązków. Jeśli mimo podjętych działań obniżenie nastroju utrzymuje się, objawy nasilają się i zakłócają codzienne funkcjonowanie, należy poszukać pomocy lekarza. 

TERAPIA ANTYDEPRESYJNA

Pomoc psychologiczna
Zwykle podstawowym sposobem leczenia w depresji jest farmakoterapia. Jednak pacjent powinien uzyskać wystarczające informacje o chorobie, zastosowanym leczeniu, rokowaniu i ryzyku związanym z konkretnym sposobem terapii. Ma do tego prawo i powinien je egzekwować. Istota i przebieg depresji są znane od starożytności. Jest to choroba uleczalna, nawet jeśli pacjent odczuwa całkowity brak nadziei i ma poczucie bezsensu dalszej egzystencji. Czasem tylko powrót do zdrowia zajmuje trochę więcej czasu. Leczenie depresji można porównać do gojenia się złamanej kończyny. Ręka nie będzie sprawna zaraz po założeniu gipsu. Kość potrzebuje kilku tygodni aby dobrze się zrosła i odzyskała pierwotną sprawność. W tym czasie jest niepełnosprawna, może boleć, drętwieć. Podobnie w depresji efekty leczenia nie przychodzą od razu. Trzeba na nie poczekać, czasem nawet kilka tygodni. Niekiedy konieczna jest zmiana leku na inny, dołączenie leków dodatkowych lub zastosowanie metod wspomagających. Po ustąpieniu choroby następuje powrót do stanu przed pojawieniem się pierwszych objawów. Możliwy jest powrót do pracy czy nauki. Niekiedy lekarz zaleca zażywanie leków przez dłuższy czas, co ma na celu utrwalenie uzyskanego efektu. Częste rozmowy psychoterapeutyczne o charakterze mobilizującym są praktycznie konieczne i decydują o przełomie w chorobie i mobilizują pacjenta do jakiejś sensownej aktywności. Leczenie depresji samymi lekami farmaceutycznymi jest skuteczne tylko w 43% wypadków, a i to kończy się zwykle nawrotem choroby i kto chce się rzeczywiście wyleczyć powinien korzystać dużo z psychoterapii i innych metod wspomagających, acz decydujących dla wyzdrowienia!

Psychoterapia

W większości przypadkach konieczne jest zastosowanie profesjonalnej psychoterapii prowadzonej przez wykwalifikowanych specjalistów. Jest kilka metod, które można zastosować w terapii depresji. Wybór konkretnego sposobu jest indywidualny, w zależności od stanu pacjenta. W łagodnych rodzajach depresji zwykle wystarczy solidna i wszechstronna psychoterapia, czasem tylko łączona z łagodnymi lekami.

Psychoterapia analityczna

Proces wieloetapowy. Dążenie od ujawnienia urazu psychicznego z przeszłości i odtworzenia w jaki sposób wpłynął na powstanie choroby. Prawdopodobnie najbardziej skuteczna w ciężkich przypadkach, gdyż bez rozpoznania przyczyny z którą pacjent sam może skutecznie walczyć trudno o przełom w depresji ciężkiej.

Psychoterapia poznawczo-behawioralna

Zmiana schematu procesów myślowych szczególnie w sytuacjach w których pacjent sobie nie radzi. Dochodzi się do tego celu poprzez stosowanie metod, które pozwalają nauczyć się nowych zachowań.

Dodatkowe uwagi do rodziny osoby cierpiącej na depresję:

- pacjent nie symuluje, jest naprawdę chory
- może nie być w stanie wykonywać części swoich obowiązków domowych i zawodowych
- nie należy go za to krytykować, a przeciwnie wspomóc
- cel leczenia to ustąpienie choroby i powrót pacjenta do poprzedniego funkcjonowania
- leczenie wymaga aktywnego udziału pacjenta i jego zgody
- jednak w sytuacjach skrajnych (zapowiedzi lub próba samobójcza): można chorego diagnozować i leczyć bez jego zgody (zgodnie z zapisami Ustawy o ochronie zdrowia psychicznego)

PORADY!

Podstawowa pomoc dla chorego:

- Psychiatra: spotkania regularne, diagnozowanie, badania, przypisywanie leków, oraz ogólna kontrola stanu zdrowia.
- Psycholog: najlepiej terapia indywidualna, spotkania co najmniej raz w tygodniu przez 3 miesiące. Bardzo polecane grupy wsparcia, rebirthing czy joga analityczno-medytacyjna, kurs afirmowania, medytacje światła, sesje leczniczego oddychania etc.
Rodzaje terapii: (psycholog prawdopodobnie sam ci zaproponuje jedną z nich)
Transpersonalna -
Terapia transpersonalna stanowi podejście całościowe z uwzględnieniem wielu szczegółowych czy cząstkowych metod. Zajmuje się i tym co wewnętrzne i tym co zewnętrzne, bada głębię ludzkiej istoty, całą zawartość umysłu, psychiki, myśli i emocji, a także środowisko i relacje z otoczeniem. Psychoterapia transpersonalna wymaga od terapeutów bycia fachowcami interdyscyplinarnymi w metodach psychoterapii i ich łączenia. Podejście transpersonalne uwzględnia także wiedzę z zakresu psychologii religii i elementy związane z psychoterapią potrzeb duchowych i religijnych oraz terapii komplementarnych, relaksacji etc. Transpersonaliści potrafią pomóc odnaleźć stłumione potrzeby wewnętrzne, duchowe i skierować bez uprzedzeń do małych grup duchowo-religijnych w których mogą być skuteczne zaspokajane!
Behawioralna -
Zakłada, że człowiek jest istotą reaktywną, tzn. że funkcjonuje na zasadzie bodziec - reakcja. Kładzie nacisk na obserwowalne zachowanie, a nie na wewnętrzne przeżycia. Podejście to oparte jest na teorii uczenia się oraz teorii wymiany społecznej. Terapeuta behawiorysta rozumie objaw, jako dezadaptacyjny nawyk wykształcony w procesie uczenia. W tym rozumieniu zaburzenia powstają więc na drodze wyuczenia się nieprawidłowych zachowań, które są podtrzymywane. Terapeuta nie szuka tu ukrytych przyczyn, najważniejsze dla niego jest to, co obserwowalne. Celem terapii jest zmiana niepożądanych zachowań. Terapeuta jest dyrektywny, występuje często w postaci modela, który modeluje (kształtuje) prawidłowe nawyki. Terapia jest raczej krótkoterminowa.
Poznawcza -
Zakłada, że aby zmieniać niepożądane zachowania pacjenta należy zwrócić uwagę na tzw. procesy poznawcze, czyli m. in.: spostrzeganie, myślenie, oczekiwania, interpretacje. W koncepcji tej uważa się, iż niewłaściwy sposób spostrzegania i interpretacji zdarzeń, doprowadza do wyuczenia się niepożądanych zachowań. Psychoterapia polega na modyfikacji, przekształceniu treści myślenia, w konsekwencji czego dochodzi do modyfikacji zachowań i uczuć związanych z tymi zachowaniami. To również terapia dyrektywna i raczej krótkoterminowa.
Te dwa powyższe podejścia często są łączone i nazywane podejściem behawioralno - poznawczym. Oba zakładają, że zaczynając od tego co na zewnątrz, można zmienić to, co wewnątrz.
Psychoanalityczna -
Oparta jest na teorii osobowości Freuda. Zakłada, że źródło problemów tkwi w podświadomości pacjenta do której nie ma on dostępu, a bezpośrednią przyczyną zaburzeń jest wewnętrzny konflikt. Terapia polega na uświadomieniu sobie nieświadomych myśli i emocji i usuwaniu obron, które tworzy nieświadomość, aby bronić dostępu do siebie. Jest to więc terapia raczej długoterminowa, niedyrektywna i oparta na przekonaniu, że aby zmieniło się to co na zewnątrz, trzeba najpierw zmienić to, co wewnątrz. Terapia psychoanalityczna jest dobrą podstawą dla terapii transpersonalnej czy psychosyntezy!
Egzystencjalno - humanistyczna -
Zakłada, iż człowiek jest istotą wolną i jako posiadacz wolnej woli ma zdolność wyboru oraz przyjmowania odpowiedzialności za swoje czyny. Według tej koncepcji człowiek sam decyduje o sobie, w dodatku zupełnie świadomie. Objawy czy zaburzenia rozumiane są jako trudność, pojawiająca się w momencie osłabienia zdolności do "tworzenia" samego siebie. W podejściu tym zakłada się, iż każdemu zdarzają się takie chwile osłabienia, ale jednocześnie że każdy jest na tyle silny, aby sobie z nimi poradzić. Dlatego też określenie pacjent zastępuje się tu często określeniem klient. Terapeuta jest więc potrzebny do tego, aby wspierać i pomagać w przezwyciężeniu trudności. Jest empatyczny, dostosowuje się do przeżyć i potrzeb klienta oraz skupia się na sytuacji aktualnej, bez oglądania się na to co było, ani na to co będzie.
Systemowa -
Uznaje, że nie można rozpatrywać człowieka w oderwaniu od środowiska, w którym żyje, od kontekstu społecznego. Zakłada istnienie różnych systemów, z których jednym z najważniejszych jest system rodzinny. Terapeuci systemowi koncentrują się na procesach zachodzących w tym systemie. Problemy czy zaburzenia mogą pojawić się np. na skutek zakłóconej komunikacji w rodzinie czy zaburzeń w strukturze rodziny. Mianem pacjenta określa się tu całą rodzinę, a celem terapii jest zmiana całego zaburzonego systemu, a nie zmiana jednego człowieka nazwanego "zaburzonym" czy "chorym". Ten rodzaj terapii też przybliża do metod holistycznych i transpersonalnych!
Różne pomocne rady i zalecenia (na podstawie różnych poradników):
- nie zapominaj przyjmowania środka antydepresyjnego
- przychodź na wszystkie spotkania terapeutyczne
- jeśli czujesz się depresyjnie z rana, nie zwalczaj tego
- staraj się nie spędzać zbyt dużo czasu samotnie
- gdy jest to możliwe, staraj się unikać ludzi lub sytuacji przynoszących stres lub niedających ci zadowolenia
- pomyśl w których okresach dnia czujesz się lepiej, i staraj się tak zorganizować swój dzień, aby je maksymalnie wykorzystać
- dziel duże zadania na części, staraj się co jakiś czas zmieniać czynność
- ustal listę priorytetów i przestrzegaj jej
- obniż za wszelką cenę oczekiwania względem siebie
- wybaczaj sobie błędy
- unikaj przyjmowania na siebie zbyt dużej odpowiedzialności
- wykonuj ćwiczenia fizyczne, uprawiaj sport (nawet jak ci to nie sprawia przyjemności)
- bierz udział w wydarzeniach sportowych, kulturalnych, religijnych oraz towarzyskich
- nie podejmuj żadnych ważnych decyzji życiowych będąc w depresji
- módl się (wiem że dla niektórych to śmieszne)
- słuchaj muzyki podnoszącej na duchu
- pracuj społecznie
KLASYFIKACJA DEPRESJI

 DEPRESJA ENDOGENNA

Są to stany depresyjne występujące w przebiegu chorób takich jak choroby afektywne (jednobiegunowa i dwubiegunowa, nazywana dawniej psychozą maniakalno-depresyjną lub cyklofrenią) i zaburzenia schizoafektywne (psychoza schizoafektywna). Przyczyny tej grupy chorób nie są dostatecznie poznane (wiązane są hipotetycznie z "podłożem endogennym"). Objawy podstawowe:

Obniżenie nastroju - odczuwane przez chorych jako stan smutku, przygnębienia, niemożności przeżywania radości, szczęścia, satysfakcji; niekiedy jest to stan zobojętnienia, z niezdolnością przeżywania zarówno radości, jak i smutku.
Obniżenie napędu psychoruchowego, zahamowanie - przejawia się spowolnieniem tempa myślenia, osłabieniem pamięci, poczuciem niesprawności intelektu, spowolnieniem ruchów, niekiedy całkowitym zahamowaniem ruchowym (osłupieniem). U części chorych pojawia się niepokój ruchowy lub podniecenie ruchowe. Stan taki łączy się z dużym nasileniem lęku. U niektórych zahamowanie ruchowe i niepokój ruchowy mogą występować naprzemiennie.
Zaburzenia rytmu okołodobowego i objawy somatyczne - zaburzeniu ulegają przede wszystkim sen i czuwanie. Następuje wyraźne skrócenie snu nocnego i jego spłycenie (wielokrotne budzenie się w nocy i wczesne budzenie się rano) lub zwiększona potrzeba snu w okresie dnia przy braku wyraźniejszych zaburzeń snu nocnego.
Charakterystyczne wahania samopoczucia chorych w ciągu dnia - najgorzej czują się we wczesnych godzinach porannych, natomiast po południu, a zwłaszcza wieczorem samopoczucie wyraźnie poprawia się.
Przejawem zmian hormonalnych są m. in. zaburzenia cyklu miesięcznego u kobiet (do zaniku krwawień włącznie). Bóle głowy umiejscowione w okolicy karku, potylicy lub bóle opasujące głowę (kask). Występują także zaparcia, wysychanie błon śluzowych jamy ustnej, utrata apetytu, chudnięcie.
Lęk - wykazuje on falujące nasilenie, może osiągać znaczne nasilenie i ujawniać się w sferze ruchowej (podniecenie). Lokalizowany jest często przez chorych w okolicy przedsercowej lub w nadbrzuszu (lęk przedsercowy).
Objawy wtórne depresji:
Depresyjne zaburzenia myślenia. Depresyjna, negatywna ocena siebie, swojego postępowania, zdrowia, pesymistyczna ocena teraźniejszości i przyszłości, perspektyw życiowych ("światopogląd depresyjny"). Jeśli treść ocen depresyjnych odbiega w sposób rażący od realiów, mówimy o urojeniach (np. katastroficznych, nihilistycznych, hipochondrycznych, urojeniach grzeszności, winy, kary).
-zniechęcenie do życia, myśli i tendencje samobójcze
-zaburzenia aktywności złożonej
-zmniejszenie liczby i zakresu zainteresowań
-obniżenie zdolności do pracy
-osłabienie kontaktów z otoczeniem, izolowanie się
Część chorych nie jest w stanie podołać obowiązkom domowym a nawet zapewnić własnych podstawowych potrzeb życiowych. W skrajnych sytuacjach stan taki może stanowić zagrożenie dla życia.
DEPRESJE ATYPOWE (poronne, maskowane, subdepresje)

W stanach tych poszczególne objawy i cechy depresji wykazują małe nasilenie, niektóre nie występują. Miejsce depresji zajmują inne objawy lub jedna grupa objawów określana jako "ekwiwalent depresji" lub "depresja maskowana". Objawy są często jedynymi dolegliwościami jakie zgłasza chory. Depresja bywa najczęściej maskowana przez:

- bezsenność
- nadmierna senność
- bóle (głównie głowy, neuralgia nerwu trójdzielnego)
- zaburzenia lękowe (lęk przewlekły, napadowy)
- natręctwa
- jadłowstręt
- okresowe nadużywanie alkoholu, leków
- zespół dławicy piersiowej
- zaburzenia motoryki przewodu pokarmowego, stany spastyczne dróg żółciowych - zespół "niespokojnych nóg"
- świąd skóry

DEPRESJE PSYCHOGENNE

Są to stany depresyjne powstające w odpowiedzi na różnorodne niekorzystne sytuacje psychologiczne natury wewnętrznej (konflikty psychiczne), jak też zewnętrznej (pochodzenia środowiskowego). Możemy je podzielić na:

- depresje reaktywne (wśród nich depresje w reakcji żałoby)
- depresje w przebiegu zaburzeń nerwicowych
- depresje w przebiegu reakcji adaptacyjnych
Depresja reaktywna
Jest najbardziej reprezentatywną postacią depresji psychogennych. Powstaje w wyniku urazu psychicznego bezpośrednio poprzedzającego pojawienie się objawów depresji. Wspomniany uraz psychiczny to najczęściej "utrata" lub "strata" istotnych dla danej osoby wartości duchowych lub materialnych. Strata może dotyczyć zarówno wartości posiadanych, jak też potencjalnych, możliwych do osiągnięcia, np.:
-Pozbawienie wolności lub jej zagrożenie.
-Utrata najbliższych, zwłaszcza ich śmierć. Dotyczy to przede wszystkim współmałżonka, rodziców, dzieci, rodzeństwa. Również odejście osoby bliskiej (rozwód, emigracja) może spowodować reakcje depresyjną.
-Straty materialne, zwłaszcza pojawiające się nagle (klęska żywiołowa, kradzież, bankructwo).
-Zawód emocjonalny związany z utratą pozycji zawodowej, społecznej (degradacja, przejście na rentę, emeryturę), a także zawód miłosny (choć nie tak często jak się powszechnie wydaje).
Depresja w reakcji żałoby
Depresje w reakcji żałoby są szczególną formą depresji reaktywnych. Śmierć osoby bliskiej to szczególna utrata, której nie można nigdy odzyskać. W przebiegu tej reakcji można wyróżnić kilka faz: stan odrętwienia, zobojętnienia uczuciowego, niedopuszczania do świadomości, że najbliższa osoba odeszła na zawsze. Występowanie u części osób żalu, rozpaczy, płaczu, u części jednocześnie złości i gniewu, typowa reakcja depresyjna z przeżywaniem smutku, lęku, skupieniem wszelkich przeżyć wokół osoby zmarłej, zaburzeniami snu. Często stwierdza się zaburzenia aktywności złożonej. Jeśli taka reakcja trwa długo (miesiące, lata) wymaga bezwzględnie interwencji lekarskiej. W tym okresie często stwierdza się wyraźne pogorszenie stanu somatycznego.
Depresja w przebiegu reakcji adaptacyjnej
Pojawia się na skutek istnienia przewlekłego urazu psychicznego, którym najczęściej bywa:
- przewlekły stres związany z pracą zawodową (konflikty, nadmierne obciążenie pracą, duża odpowiedzialność)
- przewlekłe konflikty w życiu rodzinnym
- utrzymująca się trudna sytuacja materialna
- izolacja, wyobcowanie w grupie społecznej
Depresja nerwicowa
Mianem tym określa się przewlekające się i niezbyt nasilone stany depresyjne występujące w przebiegu zaburzeń nerwicowych. Pojawiają się one po dłuższym czasie utrzymywania się objawów nerwicowych, takich jak lęk, fobie, natręctwa. Współczesne klasyfikacje zaburzeń psychicznych określają taki stan dystymią.
Objawy depresji psychogennych
W odróżnieniu od depresji endogennych nastrój rzadko ulega znacznemu obniżeniu. Często występuje rozpacz, płacz. Nie rzadko towarzyszy temu zniecierpliwienie, rozdrażnienie, konflikty z otoczeniem. Chorzy roztkliwiają się nad sobą, swoim losem, wyrażają żal lub pretensje do innych, obwiniają za nieszczęścia, które ich spotkały. Nie stwierdza się depresyjnego zahamowania psychicznego. Nie obserwuje się charakterystycznych dla depresji endogennej dobowych wahań samopoczucia. Samopoczucie (nastrój) może być zmienne, zależne od bieżących wydarzeń.

DEPRESJE OBJAWOWE

- depresje w schorzeniach somatycznych.
- depresje związane ze stosowaniem leków i innych substancji, w przebiegu zatruć, uzależnień - depresje w chorobach organicznych mózgu.

W zależności od stopnia nasilenia możemy wyróżnić:
- depresję łagodną
- depresja poronną
- subdepresja
- depresja maskowana
- depresja o średnim nasileniu, depresja umiarkowana
- depresja o dużym nasileniu, depresja ciężka
- bez objawów psychotycznych
- z objawami psychotycznymi
Depresja łagodna
Podstawowe objawy i cechy depresji o łagodnym nasileniu - mogą występować pojedyncze charakterystyczne cechy depresji (zmęczenie, zniechęcenie, złe samopoczucie, brak zadowolenia, pogorszenie snu, gorszy apetyt).
Depresja maskowana
W obrazie klinicznym dominuje jeden z objawów maskujący zespół depresyjny.
Depresja umiarkowana
Podstawowe objawy depresji wykazują średnie nasilenie, zniechęcenie do życia wyraźne obniżenie funkcjonowania społecznego, zawodowego.
Depresja ciężka
- bez objawów psychotycznych dominuje smutek, zobojętnienie, spowolnienie, niekiedy lęk, niepokój, myśli i tendencje samobójcze występują często, bardzo wyraźne zaburzenia funkcjonowania społecznego, niezdolność do pracy zawodowej.
- z objawami psychotycznymi objawy jak wyżej oraz: urojenia winy, kary, hipochondryczne zahamowanie ruchowe, niekiedy osłupienie depresyjne podniecenie ruchowe (depresja "agitowana").
DEPRESJA - Czym jest i jak leczyć?

TERAPIA HOLISTYCZNA

Terapia holistyczna obejmuje wiele aspektów ludzkiej istoty starając się rozważyć wszystkie możliwe czynniki wywołujące cierpienie, a także wszystkie możliwe metody i środki pomocne w usunięciu dolegliwości i wyzdrowieniu. Postrzega się człowieka całościowo, uwzględnia jego życiowe doświadczenia i traumy, bada współzależności pozornie nieistotne, które jednak mogą mieć subiektywne znaczenie dla psychiki pacjenta i jego mobilności życiowej. Uwzględnia się tak tradycyjnie sprawdzone przez wieki metody kuracji, zioła czy mikstury jak i nowoczesne odkrycia i wynalazki medyczne z zakresu najnowszej techniki. Jest to zgodne z zasadą najwyższego dobra jakim jest zdrowie pacjenta i uleczenie z cierpienia!

CZYM JEST DEPRESJA?

Depresja jest najczęstszym zaburzeniem psychicznym. Dotyczy to zarówno populacji ogólnej jak i osób zgłaszających się do psychiatrów lub lekarzy ogólnych. Roczna chorobowość w populacji osób dorosłych wynosi 6-12%, wśród osób w wieku podeszłym jest wyższa i sięga 15%. Najbardziej obciążoną grupą są pacjenci szpitali i pensjonariusze domów opieki społecznej - 25-50% z nich doznaje depresyjnych zaburzeń nastroju. Wysoka podatność na depresje cechuje też więźniów oraz bezrobotnych. Niewątpliwie problem ten wyraźnie narasta w ciągu ostatnich kilkunastu lat przełomu II/III tysiąclecia e.ch. Po 50 roku życia depresja stanowi jedną z głównych przyczyn hospitalizacji kobiet i mężczyzn.

Z danych przedstawionych przez Światowa Organizacje Zdrowia wynika, że w chwili obecnej depresja stanowi czwarty najpoważniejszy problem zdrowotny na świecie. Kobiety chorują 2-3 razy częściej niż mężczyźni. Zauważane obecnie wyższe wskaźniki rozpowszechnienia depresji w porównaniu z danymi sprzed lat to wynik poszerzenia kryteriów diagnostycznych, większej wykrywalności stanów depresyjnych ale również rzeczywistego wzrostu zachorowań. Ten ostatni jest spowodowany między innymi wydłużeniem średniego okresu życia populacji, większego rozpowszechnienia środowiskowych czynników patogennych (przemiany ustrojowe, migracje ludności, brak poczucia bezpieczeństwa, osamotnienie) oraz wzrostem ilości związków chemicznych mających działanie depresjogenne, w tym niektórych leków, także psychotropowych! Rosnące rozpowszechnienie chorób afektywnych i w efekcie szkodliwe następstwa tego faktu sprawiają, ze wzrasta zainteresowanie tymi chorobami zarówno w kontekście medycznym jak i społecznym.

Podstawowym problemem jest śmiertelność związana z depresyjnymi zaburzeniami nastroju. Statystyki dowodzą, ze przyczyną zgonu u około 25% pacjentów z depresją jest samobójstwo. Umiejętność oceny ryzyka samobójstwa winna być zatem wśród lekarzy tak oczywista jak umiejętność reanimacji. Ta wiedza bowiem często decyduje o losach chorego na depresję.

Kolejnym problemem są atypowe, poronne formy depresji maskowane wieloma objawami somatycznymi czy psychopatologicznymi. Nieprawidłowo zdiagnozowane depresje maskowane prowadzą do poważnych następstw zdrowotnych, również jatrogennych, miedzy innymi do uzależnienia od alkoholu, leków przeciwbólowych i uspokajająco-nasennych. Narażają chorego na szereg zbędnych, często kosztownych badań dodatkowych. Ogromne znaczenie ma wpływ choroby na funkcjonowanie rodzinne, zawodowe i społeczne. Depresja w znacznym stopniu ogranicza wydolność jednostki w życiu codziennym. Doprowadza do kryzysów małżeńskich, zaburza kontakty z innymi osobami, sprawia, ze zmniejsza się wydajność zawodowa, pojawia się absencja w pracy, bezrobocie. Osoby z depresją częściej korzystają z zasiłków chorobowych, rent, osiągają niższy status materialny i społeczny. Zaburzenia funkcjonowania chorego stają się silnym źródłem stresu dla rodziny i bliskich. Czasem bliscy mogą oskarżać się o przyczynienie się do powstania choroby. Często nie są w stanie przezwyciężyć trudności związanych z mniejszym zaangażowaniem chorego w wykonywanie obowiązków domowych, wychowywanie dzieci, utrzymywanie rodziny.

Depresja występująca u kobiet po porodzie może mieć ujemny wpływ na rozwój intelektualny dziecka. Dzieci matek depresyjnych maja trudności w nawiązywaniu kontaktów interpersonalnych w wieku dorosłym. Depresja jest jedna z głównych przyczyn zaginięć. Zdarza się (na szczęście bardzo rzadko), że depresja może doprowadzić do zabójstwa - w depresjach z urojeniami pacjenci mogą próbować uwolnić ukochana osobę od świata, widzianego jako skrajnie okrutny i zły. W końcu depresja ma szereg powiązań z chorobami psycho-somatycznymi. Może być konsekwencją czy podłożem wielu z nich: chorób układu krążenia, wydzielania wewnętrznego, chorób infekcyjnych, przewodu pokarmowego, nowotworów. Może również pogarszać ich przebieg, sprawiać duże trudności diagnostyczne, maskować poprzez typowe skargi somatyczne chorych depresyjnych. Nie należy również lekceważyć niekorzystnego wpływu farmakoterapii, zwłaszcza jeśli chodzi o leki trójcykliczne mające szereg objawów niepożądanych i interakcji.

Depresja jawi się zatem jako problem interdyscyplinarny, w którego rozwiązaniu oprócz lekarzy psychiatrów powinni brać udział lekarze innych specjalności, a także przedstawiciele dyscyplin pozamedycznych. Szczególna rola przypada lekarzom pierwszego kontaktu, jako ze większość pacjentów pojawia się najpierw u nich. Statystycznie rzecz ujmując, osoby z depresją trafiają do lekarzy rodzinnych nawet częściej niż pacjenci z nadciśnieniem tętniczym. Stanowią 10-20% pacjentów zgłaszających się do różnych instytucji podstawowej opieki zdrowotnej. Jedynie u 25% z nich zaburzenia depresyjne są rozpoznawane. Jeszcze mniejszy odsetek uzyskuje skuteczną pomoc. Z kolei 50-60% chorych z depresją nie korzysta w ogóle z pomocy opieki zdrowotnej.

Depresja – rozpoznawanie i przyczyny

Często słychać pytanie: jak odróżnić "chandrę" czy też "dołek" od depresji jako choroby. Granica między zwykłym przygnębieniem a depresją nie jest ostra. Niemniej jednak zwrócenie uwagi na szereg cech może pomóc w procesie diagnostycznym. Istotne są: obraz kliniczny i nasilenie zaburzeń, które w depresji może być znaczne, czas trwania zaburzeń ("chandra" jest stanem krótkotrwałym - godziny, czasem dni, depresja - powyżej dwóch tygodni), funkcjonowanie (depresja powoduje znaczną dezorganizację życia jednostki), skuteczność farmakoterapii (w depresji leczenie przynosi ulgę, w "chandrze" nie ma znaczenia).

Depresja a lęk

Objawy depresji i lęku często mogą ze sobą współistnieć. Może to mieć związek z występowaniem lęku jako objawu w stanach depresyjnych, wówczas depresja i lęk są przejawem jednej choroby; może też być wynikiem nakładania się dwóch różnych zaburzeń - depresyjnych i lękowych. Należy zatem odróżniać łączne występowanie dwóch różnych objawów od łącznego zachorowania (comorbidity) na dwie różne choroby. W międzynarodowych klasyfikacjach takie objawy jak: niepokój, męczliwość, drażliwość, bezsenność, trudności w koncentracji, dolegliwości somatyczne są umieszczone zarówno wśród kryteriów diagnostycznych zaburzeń lękowych (nerwicowych) jak i chorób afektywnych. Z badań WHO wynika, że zaburzenia lękowe (fobia społeczna, agorafobia, sektofobia, lęk napadowy i uogólniony, natręctwa) u większości chorych (59%) poprzedzają zaburzenia afektywne, u 26% epizod lękowy i afektywny pojawiają się w tym samym roku, a u jedynie 15% pacjentów zaburzenia afektywne poprzedzają zaburzenia lękowe. Z tych samych badań wynika również, ze częstość współwystępowania zaburzeń lękowych i afektywnych jest wyższa niż występowanie tych zaburzeń osobno. Stany depresyjne pojawiające się w przebiegu zaburzeń lękowych często nazywa się depresją nerwicową. Charakteryzuje się ona przewlekłością przebiegu oraz niezbyt nasilonymi objawami depresyjnymi. Depresja częściej ujawnia się w wypowiedziach pacjentów niż w ich wyglądzie i zachowaniu. Samopoczucie chorych zwykle jest zmienne, zależne od bieżących wydarzeń. Przebieg ma charakter falujący, może w istotny sposób zaburzać funkcjonowanie pacjenta w środowisku. Pacjenci poszukują pomocy, często zmieniają lekarzy leczących. Współistnieją u nich objawy nerwicowe, częste są skargi hipochondryczne.

Dystymia

Dystymia w dużym stopniu pokrywa się z pojęciem depresja nerwicowa, chociaż nie można postawić między tymi kategoriami znaku równości. Dystymia jest utrwalonym zaburzeniem nastroju wykazującym zmienne nasilenie, ale zwykle nie osiąga (lub niezmiernie rzadko) nasilenia uprawniającego do rozpoznania epizodu depresyjnego według klasyfikacji chorób ICD-10. Objawy utrzymują się przez wiele lat, niekiedy przez większą cześć życia, są przyczyną złego samopoczucia i ogólnej niesprawności. Pacjenci miewają okresy (dni, tygodnie) zupełnie dobrego samopoczucia, jednakże większość czasu czują się przygnębieni, zmęczeni, zmuszają się do wysiłku, nie odczuwają zadowolenia. Są zniechęceni, miewają zaburzenia snu, zwykle są jednak w stanie podołać codziennym obowiązkom. Obraz kliniczny przypomina zatem opisy depresji nerwicowej. Początek objawów pojawia się najczęściej w młodości. Poniżej przedstawiono jedynie typowe objawy dystymii według ICD-10, gdzie warunkiem rozpoznania jest co najmniej dwuletni okres utrzymywania się objawów. 

APATIA CD

ZMĘCZENIE i MĘCZLIWOŚĆ, zwykle chroniczne, kumulujące się w NARKOLEPSJI i sennej APATII, to opór do życia, nuda i znudzenie oraz brak miłości i zaangażowania do tego, co się robi i do tych, z którymi się jest. Brak entuzjazmu do życia daje chroniczne ZMĘCZENIE, a opór przed życiem i ludźmi daje AWERSJE, Dveśa (w Sanskrycie), czy raczej jest rodzajem NIECHĘCI i ZNIECHĘCENIA do wszystkich i do wszystkiego. Charakterystyczne jest zwykle obwinianie jeszcze innych, za to, co się osobie nie chce, czy za to, że powstał u niej stan niechęci, awersji, odrzucenia. APATYK czy APATYCZKA odrzuca innych, potrafi nawet odrzucić z wielką awersją kogoś, o kim twierdzi, że go kocha, co sprowadza postępowanie osoby do całkowitego absurdu. Brak jest woli przezwyciężania trudności, brak woli walki o życie. Wszelka niechęć do wysiłku w pokonywaniu trudności i przeszkód jest uważana za przeszkodę w rozwoju osobistym czy duchowym, ale nade wszystko jest to poważne zaburzenie osobowości dające syndrom ucieczki. 

OZIĘBŁOŚĆ PSYCHICZNA, brak ekspresji uczuciowej (wyższej) w stosunku do bliskich (partnera), niewyrażanie uczuć miłosnych, brak okazywania oznak sympatii, wdzięczności, lubienia etc., też zasadza się na silnym LĘKU, który jest zwykle wyłącznie silnym LĘKIEM przed ojcem i jego napastliwością (czasem też molestowaniem). Osoba taka swoje wspomnienia w związku z OJCEM zawsze myli i projektuje na swoich partnerów i bliskich (współpracowników) odtwarzając usilnie relację z ojcem opartą na lęku (FOBOS) i poczuciu zagrożenia (DEIMOS). Co gorsza swoje relacje z ojcem i emocje do ojca przenosi na Boga i Guru/ Kapłana uniemożliwiając sobie praktycznie Rozwój Duchowy. OZIĘBŁOŚĆ PSYCHICZNA zwykle jest związana z nieakceptacją własnego ciała (twarzy), wyglądu, płci, roli życiowej etc. Czasem kończy się też to oziębłością płciową, która psychiczne zimno dopełnia. Osoby oziębłe psychicznie "zapominają" zwykle nawet takich słów jak dziękuję i proszę, gdyż nie przeżywają ani nie wyrażają żadnej wdzięczności - podstawowego uczucia w Rozwoju Osobisty i Duchowym.

NARKOLEPTYCY często czują się lekceważeni, sztywni i napięci, gdyż są sami niekomunikatywni, niewyluzowani i osamotnieni. Jest to jednak tylko skutek ich braku właściwej i otwartej, serdecznej komunikacji z otoczeniem.

NARKOLEPSJA jest to zespół chorobowy uznawany za dziedziczny, gdzie ryzyko zachorowania wśród krewnych jest około 10 razy większe niż w populacji ogólnej. Narkolepsja objawia się niepohamowanymi, napadowymi stanami senności, trwającymi zwykle około 10-20 minut, najczęściej spowodowany silnymi emocjami jak trema, szok, strach, wstyd, podniecenie, ekscytacja. Takich ataków jest zazwyczaj kilka w ciągu dnia, średnio co 2-3 godziny. Przyczyny choroby nie są do końca znane. Prawdopodobnie, powodem zasypiania w ciągu dnia jest brak fazy REM podczas snu dobowego, której braki są nadrabiane podczas ataków narkoleptycznych. Odczuwane jest to jako sen na jawie. Narkolepsji mogą towarzyszyć tak zwane porażenia senne: w okresie przejścia od snu do czuwania przez kilkanaście minut występuje całkowita niezdolność do ruchu i mowy oraz omamy wzrokowe lub wyobrażenia o przerażającej, katastroficznej treści. Bardzo często osoby cierpiące na narkolepsję podczas ataku snu w ciągu dnia wszystko słyszą, a gdy mają otwarte oczy także widzą, lecz z powodu porażenia mięśni (katalepsja) nie mogą się poruszać. Obecnie narkolepsja wiązana jest z brakiem komórek wytwarzających hipokreatynę i uważana za chorobę mózgu.

LĘK jest lilitową energią Chaosu, Ciemności i Nieuporządkowania. Poddawanie się sile LĘKÓW to poddawanie się najstarszej mocy ciemności, która wiedzie do życiowego TCHÓRZOSTWA, uciekania od życia, wycofania z życia i w rezultacie do osamotnienia i izolacji od ludzi. Niezdolność do rozwiązywania życiowych problemów, niezdolność do przezwyciężania życiowych trudności i przeciwności, brak asertywności, a prozaicznie niezdolność do walki o życie w społeczeństwie pierwotnym, to już całkowity paraliż życiowej mocy poprzez lilitową siłę LĘKU. Tchórzostwo życiowe kończy się zwykle poważniejszymi problemami i dolegliwościami WORECZKA ŻÓŁCIOWEGO, a czasem też wypadkami z powodu przyćmienia rozsądku i brawury. Człowiek podszyty dużym TCHÓRZEM pokazuje swoją bardzo słabą energię życiową, a TCHÓRZOSTWO z niego wychodzi szczególnie przy każdej okazji, wymagającej odrobinę odwagi cywilnej i człowieczeństwa, trochę walki o życie i byt czy sprawiedliwość.

ŚPIĄCZKA, zarówno chroniczna senność lub długie spanie, a także śpiączka jako rodzaj letargu czy zapaści sennej, to także LĘK i ucieczka przed kimś lub czymś. To także ucieczka przed wyrażaniem własnej twórczości i tożsamości. Częsta to dolegliwość niespełnionych artystów i twórców.

Osoby z opisanym portretem psychologicznym często mają problemy i dolegliwości z PĘCHERZEM MOCZOWYM, ponieważ jest on narządem kumulacji lęku, niepokoju i strachu. Podłoże psychiczne APATII i NARKOLEPSJI może doprowadzić do ROZEDMY PŁUC, co kończy zwykle definitywnie życie w świecie fizycznym. Częste też są przypadki samobójstw (rezygnacji z życia) lub myśli o samobójstwie, ale nie u wszystkich osobników. Pojawiają się też pseudoduchowe natchnienia o wyższości życia w izolacji od ludzi, chociaż Życie Duchowe jest prawdziwie Życiem Wspólnotowym, gdyż nawet KLASZTORY są WSPÓLNOTAMI dla otwartych serc, a nie miejscami zsyłki dla serc zamkniętych przez LĘK i odciętych od innych całkowicie. Anioły jak mawiają mistycy różnych kultur mają Jeden Wspólny Boski Umysł i są ze sobą połączone, tak, że ich serca są dla siebie wzajem OTWARTE... Nie ma miejsca dla izolacji czy apatii...

TRĄDZIKI i tak zwane potocznie SYFKI - oznaczają silne nieakceptowanie siebie, nielubienie siebie, a czasem nawet wstręt lub awersję do samego czy samej siebie. Brak radości życia i brak akceptacji siebie. Dość często stoi za tym syndrom niechcianego dziecka, które pojawiło się przypadkiem. Tłumienie drobnych wybuchów gniewu zamiast ich odreagowanie gdzieś w kibelku albo w kuchni, jak uczą terapeuci, także jest podłożem psychicznym dla rozwijania się WYPRYSKÓW na skórze.

Dolegliwości ZĘBÓW to objaw niezdolności do podejmowania właściwych decyzji i często nieumiejętność decydowania w ogóle. Nieprawidłowe decyzje, błędne decyzje nieoparte na prawdzie, a na LĘKU, a także totalny paraliż decyzyjny, kierowanie się błędnymi pomysłami i przesłankami przy wyborze i decyzji czy niezdolność dokonania wyboru zawsze rujnuje uzębienie.

APATIA to objaw LĘKU (FOBOSA), który chce zniszczyć nasze życie, miłość i ostatecznie nas samych w procesie złego funkcjonowania, wymuszonego przez energię lilitową LĘKU. Taki tam DEMON umysłu.

APATIA - Narkolepsja, Chroniczne Zmęczenie, Śpiączka: Przyczyny i Terapia
 
APATHEIA (gr.) to beznamiętność, stan niepodatności na wzruszenia, spokój wewnętrzny. Dla stoików, sceptyków czy cyników greckich stan maksymalnie pożądany, tyle że wobec trudności czy sił zła, gdzie potrzebna rozwaga i zimna krew. Od greckiego słowa apatheia pochodzi polskie słowo 'apatia', które jednak ma inne znaczenie, chorobowej patologii. Apatia to stan znacznie zmniejszonej wrażliwości na bodźce emocjonalne i fizyczne. Towarzyszy mu obniżenie aktywności psychicznej i fizycznej, utrata zainteresowań, zmniejszenie liczby kontaktów społecznych, anhedonia. Apatia jest bardzo częstym objawem depresji. Występuje także w zaburzeniach nerwicowych, we wczesnej fazie kalectwa lub jako reakcja na silny uraz psychiczny. Ciekawe jak słowo może zmienić swoje znaczenie przechodząc w swoją patologię. 

ANHEDONIA to zasadniczo brak lub utrata zdolności do odczuwania przyjemności życia. Anhedonia jest jednym z kluczowych objawów pomocnych przy diagnozowaniu depresji. Występuje również w przypadku schizofrenii oraz niektórych innych zaburzeń psychicznych. Anhedonia jest często doświadczana przez osoby uzależnione od narkotyków w fazie odstawienia. W szczególności dotyczy to takich stymulantów jak kokaina i amfetamina, które wyczerpują cały zapas dopaminy oraz innych ważnych neurotransmiterów w organizmie. Anhedonia zaburza funkcjonowanie społeczne, ponieważ otoczenie nie potrafi odczytywać stanów emocjonalnych osoby cierpiącej na to zaburzenie. Czasem obserwuje się anhedonię indukowaną gdzie jednostka w określonej grupie (klasztornej lub politycznej) podporządkowuje się wymogom powściągliwości emocjonalnej, dokonując swoistego „odcięcia się” od uczucia radości i zadowolenia z codziennego życia, relacji z bliskimi itp. Znieczulica społeczna to kumulacja apatii, anhedonii i podobnych stanów psychicznych.

APATIA (bierność, ospałość) to nic innego, jak silny lęk, który Tobą rządzi, kieruje i manipuluje, powstrzymując totalnie od właściwych życiowych decyzji, aktywności i pracy. APATIA (Apatio) rodzi się z lęku przed RODZICAMI i z powodu braku właściwych wzorców MIŁOŚCI w domu rodzinnym. Dzieci apatyczne, to dzieci niekochane, dzieci z zimnego chowu. APATIA to też lęk przed p/oddaniem się swej MIŁOŚCI, ucieczka przed odczuwaniem, za którą kryje się nadwrażliwość czy przewrażliwienie. APATIA pokazuje zawsze osobowość owładniętą lękiem, sparaliżowaną życiowo, niezdolną do twórczej aktywności i pracy, pełną buntu wobec stawianych wymagań w pracy, pełną buntu wobec życiowych obowiązków. APATIA powoduje wycofywanie się z życia, unikanie kontaktów towarzyskich, niechęć wobec gości, często też niechęć i awersję wobec aktywności życiowej, przejawianej przez bliskich. Sam LĘK wytwarzany przez APATIĘ oznacza, że osoba z tym syndromem generalnie nie ufa biegowi życia, nie jest zdolną do samodzielnego życia i przeżycia. LĘK to generalnie brak zgody na życie, niepozwalanie sobie, by żyć pełnią życia i troszczyć się o siebie, aranżować twórczo wszystkie swoje sprawy. Daje to obraz dużego dziecka niezdolnego do samodzielnej egzystencji, chętnie kontrolowanego przez apodyktycznego rodzica.

NARKOLEPSJA - Senność Napadowa, oznacza skumulowanie bardzo silnego STRACHU zwanego WIELKIM STRACHEM, podpartego totalną awersją, niechęcią do miejsca i osób z którymi się przebywa. Myśli typu "nie chcę być tutaj', "nie chcę być z tymi osobami", poczucie "nie dam rady", czyli życiowe zniechęcenie i nieudacznictwo, to napęd "Wielkiego Strachu". Stany NARKOLEPTYCZNE występują u osobników psychicznie niedojrzałych i nieprzygotowanych do życiowych ról i obowiązków. Szczególnie u wielu kobiet pojawiają się po opuszczeniu domu rodzinnego, w którym były przyzwyczajone do władzy i opieki apodyktycznej i kontrolującej matki. Mężczyznę z taką patologią zwie się potocznie maminsynkiem lub niedorajdą. Podłoże NARKOLEPTYCZNE u osoby bywa przyczyną nieuzasadnionej AWERSJI do bliskich (partnera) oraz manifestuje się jako zaburzone postrzeganie i niewłaściwa ocena bliskich osób, a szczególnie osoby partnera (współpracownika, wspólnika). U adeptów Ścieżki Duchowej napady NARKOLEPSJI znamionują strach, lęk, opór i nieakceptację GURU, DHARMY (NAUKI) i SANGHI (Wspólnoty) oraz BOGA. NARKOLEPSJA jawi się wtedy adeptom także jako napadowa senność, w czasie słuchania NAUK lub prowadzonych PRAKTYK, także może pojawić się jako gwałtowna ucieczka ze wszelkich zajęć terapeutycznych czy duchowych, które konfrontują wewnętrzne problemy i wyparte emocje.

NERWOWA NADWRAŻLIWOŚĆ na swoim punkcie (na temat siebie) osób z APATIA i NARKOLEPSJA to także objaw strachu, niepokoju, lęku i nieufności do życia czy ludzi. Osoby takie są niekomunikatywne i mają wielkie kłopoty z nawiązywaniem kontaktów międzyludzkich. Często wycofują się ze wszelkich związków międzyludzkich, popadając w chorobliwe odosobnienie, które wymusza stan lękowy. Serce jest zamknięte nawet dla bliskich, a osoba unika ludzi i świata i wycofuje się z życia stając się coraz bardziej drażliwą na punkcie swojego EGO, chorego od lęku. Charakterystyczne, że osoby takie w procesach personalnych, zwykle nie cierpią wywnętrzania się, czyli dzielenia odczuciami, lub twierdzą, że nic nie czują. Ich czucie serca bywa totalnie zablokowane lub awersja do ludzi i totalna nieufność nie pozwala im na dzielenie się odczuciem serca. Lęk doprowadza często do braku odczuwania i zamyka serce całkowicie, a osoba odbiera konieczność "spowiedzi" w procesie terapeutycznym jako dręczenie i reaguje awersją lub złością.

APATIA oznacza też napady OSŁABIENIA, a te dają właśnie stany NARKOLEPSJI. Napadowa senność z powodu nagłego napływu słabości jest jak sen narkotyczny. Stany OSŁABIENIA wskazują na potrzebę psychicznego odpoczynku od własnych lęków, które MĘCZĄ DUCHA. Osoba często błędnie myśli, że to inne osoby lub prace ją męczą. Atak słabości pojawia się często przed wypełnieniem jakiegoś ważnego zadania lub podjęciem ważnej decyzji. Bywa, że uniemożliwia wychodzenie do pracy, występy, wyjazdy, prace artystyczne, a osoba często też myśli błędnie, że jej "intuicja" powstrzymała ją od czegoś, czego robić nie powinna lub w podobny sposób. Skumulowany LĘK kontroluje osobowość, ale nie jest on żadną intuicją, a osoba powstrzymuje się często od ważnych i istotnych zadań życiowych czy twórczych. W naukach duchowych (joga, sufizm) i w mistyce chrześcijańskiej ten stan wymęczenia osoby przez LĘKI EGO nazywa się UTRUDZENIEM lub wprost UMĘCZENIEM.

TRAUMA - Czy można po prostu zapomnieć?

Życie pełne jest nieprzewidywalnych, często niebezpiecznych zdarzeń, które potem rzutują na całe funkcjonowanie człowieka. O traumie mówimy wtedy, kiedy na psychikę jednostki destrukcyjnie zadziałało pewne wydarzenie, wstrząsająca sytuacja bądź okoliczność. Istota traumy związana jest z urazem. Uraz powoduje narastanie konfliktu wewnętrznego, niekończącego się bólu lub lęku. Traumę można nazwać blizną, ponieważ bardzo często pojawiają się bodźce, które przypominają człowiekowi o minionym zdarzeniu. Następuje ponowne rozdarcie, rozdrapanie starych ran i częściowy powrót w przeszłość. Powtarzające się sytuacje, które wywołują poczucie zagrożenia bądź inne negatywne emocje, szczególnie traumatyczne są często nie do zniesienia. Stanowią ogranicznik w rozwoju, zatrzymują drogę i zniekształcają obraz własnego ja. Sytuacja traumatyczna może, więc być totalnym upadkiem, źródłem nowopowstających zaburzeń psychicznych, takich jak nerwice i fobie.

Całą istotę traumy można sprowadzić do wytwarzania się na podłożu lękowym tendencji agresywnych bądź innych, poprzez które ofiara urazu dąży do zrównoważenia zagrożenia lub przywrócenia utraconych możliwości. Osoba po urazie najczęściej nie jest w stanie zdrowo zareagować na podobną sytuację bądź okoliczność. Lęk, agresja jest, więc próbą złagodzenia wspomnienia, w pewnym sensie reakcją obronną na silnie zakorzenioną energię. Taka sytuacja obronna niewiele pomoże, jeżeli taka osoba po urazie nie uwolni się od samej, silnej przyczyny dręczącego ją problemu. Często zdarza się tak, że ktoś nie jest do końca świadomy minionych zdarzeń i pielęgnuje głęboko w nieświadomości bolesne doświadczenia. Trauma powinna zostać zrozumiana, w pełni poznana – gdyż inaczej może prowadzić do rozpadu w różnych dziedzinach życia. Może stać się poważnym zagrożeniem w tworzeniu tożsamości, rujnować poczucie bezpieczeństwa i odbierać jednostce sens funkcjonowania.

Trauma jako głębokie zranienie staje się oderwanym elementem, który przeszkadza w zintegrowaniu w całość. Człowiek bez pomocy zaczyna wchodzić w konflikt z własnym ja, jego droga rozwoju nieco się zawęża. Rana prędzej czy później daje o sobie znać, dlatego uciekanie od dawnego traumatycznego przeżycia jest jak błędne koło. Zawsze pojawi się czynnik, który sprowokuje ujawnienie się tej stłumionej, nieświadomej części. Wszystko to, co nagromadziło się w psychice człowieka, po ciężkim doświadczeniu – musi zostać uwolnione. Tylko wtedy można powrócić do równowagi i harmonii pozwalającej żyć. Sytuacje traumatyczne zaburzają normalną regulację stanów emocjonalnych, które wahają się od podstawowego poziomu napięcia poprzez okresowe stany niepokoju i dysforii- zagubienia, pobudzenia, pustki i samotności do skrajnej paniki, furii i rozpaczy. To normalne, że każda osoba boleśnie doświadczona może utracić sens życia, poczucie bezpieczeństwa, być może zechce wycofać się z kontaktów społecznych. Każde zachowanie agresywne, nerwowe często oznacza jedynie potrzebę pewnej obrony lub izolacji od problemu, jest wyrazem zwyczajnej bezradności i zniewalającego strachu.

Poczucie niskiej wartości często towarzyszy osobie po przeżyciu traumatycznym, dodatkowo odczuwa ona utratę kontroli nad własnym życiem i postępowaniem. Od tej pory rządzi nią strach. Wszystko, to, co zostało stłumione w nieświadomości ukazuje się, przebija przez świadomość na różne sposoby. Dlatego obserwowane są zachowania, nie tylko te wyżej wymienione. Lęk przed śmiercią, lęk przed przyszłością są także często spotykane wśród osób po ciężkich przejściach. Zmaganie się z sytuacją traumatyczną, z wciąż powracającymi wspomnieniami jest niezwykle męczące, gdyż jednostka próbuje wyzwolić szereg reakcji obronnych. Żadna z nich tak naprawdę nie rozwiązuje głównego problemu. Doświadczenia traumatyczne nie mijają, wracają ciągle na nowo w postaci obrazów, dźwięków, strzępków wspomnień. Często neutralny bodziec wywołuje lawinę trudnych emocji i wspomnień, bo przypomina jakiś fragment zdarzenia traumatycznego. Reakcje te mogą występować w postaci agresji, regresji, uciekania od rzeczywistości, natrętnych myśli i czynności.

Wszystko to, po to, aby nie zetknąć się do końca z dawnym przeżyciem. Trauma jest często jak pułapka, błędne, koło, którego nie da się opuścić. Najtrudniej poradzić sobie bez wsparcia innych, najbliższych, przyjaciół bądź znajomych. Człowiek pozostawiony sam sobie, z własnym problemem może poddać się całkowitej destrukcji
i popaść w życiowy kryzys. Jedynym sensem stanie się przeżywanie tego, co było, sytuacja w stanie skrajnym całkowicie jest w stanie zawładnąć psychiką. Sprawia to, że wszystko staje się zdezorganizowane i tragiczne. W pewnym momencie depresja i rozpacz mogą być jedynymi stanami w życiu jednostki. Jednakże każde przeżycie, nawet pozostawiające olbrzymią bliznę, ma w sobie pewną wartość i ukryty sens. Pozwala różnymi siłami przejść do całkowicie nowego etapu, nowego myślenia i sposobu funkcjonowania.

Zawsze istnieje szansa powrotu do całkowitej normalności i harmonii istnienia. Wystarczy chcieć, wystarczy otworzyć się na uzdrowienie i zrozumienie całego procesu. Kiedy pojawi się owo zrozumienie, depresja i inne reakcje silnie stresujące staną się lżejsze i bardziej świadome. Człowiek ma szansę zapanować nad tym, co się dzieje w jego życiu poprzez uświadomienie sobie swojej sytuacji, głęboką refleksję i otworzenie się na pomoc zewnętrzną. Blizna traumy jest niekiedy bardzo głęboka, wręcz nie do przezwyciężenia, wtedy nie ma już sensu walczyć. Należy zrozumieć, przestać uciekać, a i częściowo przeżyć ponownie, by móc pojąć istotę całego problemu. Uwolnienie następuje poprzez samouświadomienie, chęć zrozumienia i współpracy ze sobą samym. Najczęściej droga powrotu do równowagi jest długa i wymaga ogromnej samodyscypliny. U jednostki pojawia się stres postraumatyczny – są to te wszystkie objawy, o których wspomniałam powyżej. Jeśli chodzi o okres trwania PTSS, mogą to być tygodnie albo lata, w zależności od danego przypadku. Objawy mogą występować
na poziomie psychicznym lub somatycznym.

Na poziomie somatycznym mogą występować problemy ze snem, trudności z koncentracją, bóle brzucha albo głowy, u dzieci często obserwuje się moczenie nocne. Co do psychiki, to trzeba pamiętać, że trauma naprawdę oznacza wielkie złamanie. Niszczy poczucie ciągłości pomiędzy przeszłością i teraźniejszością. Człowiek, który został boleśnie naznaczony pewnym zdarzeniem zostaje wyrwany z wielu etapów swojego życia, nie funkcjonuje prawidłowo. Kryteria diagnostyczne zespołu stresu pourazowego, poza wystąpieniem urazu, obejmują trzy główne grupy symptomów: Utrzymujące się odtwarzanie traumy – jakby ponowne jej doświadczanie (na przykład częste myśli, wspomnienia, obrazy dotyczące zdarzenia, które pojawiają się niezależnie od woli; koszmary senne albo flashbacki – nagłe poczucie, jakby zdarzenie miało miejsce na nowo), Utrzymujące się unikanie sytuacji, miejsc, ludzi, itp., które kojarzą się z traumą albo też poczucie odcięcia, oderwania od emocji związanych z tym, co przypomina uraz
(na przykład niezdolność do płaczu lub przeżywania różnych uczuć),

Utrzymujące się objawy psychofizjologicznego pobudzenia (na przykład problemy ze snem, rozdrażnienie, wybuchy gniewu, trudności z koncentracją uwagi). Gdy przyjdzie czas na uzdrawianie… Najważniejsze, co powinien sobie na początek uświadomić to to, że, trauma jest normalną reakcją normalnej ludzkiej istoty na nienormalną sytuację, w której się znalazła. Niepotrzebne jest tutaj poczucie winy, chęć cofnięcia czasu, gdyż jest to zwyczajnie niemożliwe. Obwinianie się jest tylko zamknięciem sobie drogi do uzdrowienia. Niektórym zdarzeniom nie dało się zapobiec, jednostka nie miała na nie zbyt wielkiego wpływu. Mam tutaj na myśli tak ekstremalne zdarzenia jak wojna, klęska żywiołowa, ataki terrorystyczne, poważne wypadki oraz akty związane z przemocą czy też takie jak gwałt. Jakkolwiek wydarzenia byłyby traumatyczne, zawsze można w pewnym stopniu dokonać zmiany w celu powrotu do równowagi.

Istnieją rozmaite techniki pozwalające uwalniać się od tak bolesnych przeżyć. Jedną z bardziej znanych jest ekspozycja wyobrażeniowa, czyli ujawnianie tego, co najgłębiej ukryte i stłumione. Wywoływanie wspomnień o traumie w warunkach terapii i odsłuchiwanie tych wspomnień prowadzi do redukcji lęku, a niekiedy i do głębokiego uwolnienia. Inna ekspozycja to ekspozycja w realnym życiu, polegająca na bezpośrednim kontaktowaniu się z zagrożeniem lub sytuacjami lękowymi. Powoduje to stopniowe wygasanie, obniżanie poziomu strachu dzięki budowaniu większego zaufania i poczucia bezpieczeństwa. Techniki poznawcze to praca z emocjami i przeżyciami – pozwolenie osobie na swobodne opowiadanie o zdarzeniach, analizę i interpretację. Uraz musi nabrać innego znaczenia dla pacjenta, stać się bardziej dostępny dla świadomości. Obecnie istnieje, zatem obszerna, specjalistyczna wiedza na temat reakcji ludzi po przeżyciu traumatycznego zdarzenia. Najbardziej istotny jest jednak fakt, że osoby takie nie powinny być pozostawione samymi sobie, ale powinny mieć możliwość uzyskania fachowej pomocy ze strony specjalistów, po to, by mogły poradzić sobie z przykrymi emocjami i bolesnymi wspomnieniami. Nie powinny także zapominać o własnej chęci do zmian i nowego samouświadomienia.

Na zakończenie można dodać, że powrót do zdrowia ofiar przemocy, czy też jakiejkolwiek traumy uzależniony jest od historii zaburzeń psychicznych w rodzinie, wczesnej traumatyzacji, wielkości stresu, czasu jego trwania i intensywności, zależy też od przygotowania do znoszenia stresu oraz rodzaju reakcji na czynnik stresujący. Zależy również od właściwej, psychofarmakoterapii i psychoterapii. Jednostka sama musi chcieć powrócić do harmonii i zmienić coś w swoim życiu. Zaufanie i poddanie się pomocy innych jest elementem niemożliwym do pominięcia. Wyrażone emocje powinny zostać zrozumiane, nie tylko przez samą jednostkę, ale i przez osoby gotowe nieść szeroką pomoc.

Uzdrowić człowieka oznacza dać mu ponownie utraconą odwagę.

Dlaczego warto lubić swoje ciało?

1. Ciało i to gdzie żyjesz odzwierciedla Twoje nastawienie do niego i świata. Często zapominamy o ciele, nie dbamy o jego wyższe uduchowienie i rozwój. Jednocześnie dążymy do czegoś, co jest gdzieś bardzo daleko, nie teraz. Wszędzie jest lepiej, ale nie tutaj, a na pewno nie w ciele. Podejście i nastawienie do niego wiąże się nierozerwalnie z warunkami, w jakich żyjesz. Jeżeli zbytnio nie przepadasz za materią, nie akceptujesz ciała i najchętniej byś się stąd wyrwał, to nie zdziwię się, jeśli Twoje warunki są nieciekawe. Jeżeli jesteś wplątany w sytuację bez wyjścia, masz pełno problemów i nie możesz tego zmienić, spróbuj przyjrzeć się swojemu nastawieniu do ciała. Być może właśnie tutaj tkwi ta najważniejsza dla uzdrowienia przyczyna. Zmieniając się, możesz mieć duży wpływ na otaczający świat. Dlatego warto przynajmniej polubić fizyczność, żeby móc dążyć do korzystniejszych zmian. Nikt nie będzie w stanie otworzyć się na bogactwo, czystość, niewinność, powodzenie materialne oraz w społeczeństwie, jeśli będzie miał ukryte emocje i zahamowania dotyczące tej sfery. W momencie, kiedy dostrzegasz, że ciało jest jednak fajne, a życie w nim jeszcze fajniejsze – Twój świat zaczyna się zmieniać. Pozwalasz sobie na więcej niż dotychczas.

 2. Jeśli nie lubisz i nie akceptujesz ciała – nigdy nie pozwolisz sobie na bliskość. To ciało jest miłością. W momencie zahamowań i zablokowania na płynące ciepło i energię nigdy nie doświadczysz bliskości drugiego człowieka. Tylko będąc blisko z sobą samym i z własnym ciałem, można budować pełną zaufania i czułości relację. Każdego dnia coraz bardziej lubię i akceptuję swoje ciało. Jestem wolna/y od lęku przed własnym ciałem, z miłością i radością poznaję je i jego potrzeby. Kiedy nie akceptujesz budujesz tylko nowe mury, przez które nikt na siłę nie będzie w stanie się przebić. Jeżeli już takie powstały, tylko Ty możesz je rozbić. Uwolnisz wtedy energię, która kazała Ci być tak zalęknionym. Każdy zasługuje na bliskość. Bliskość pozwala poznawać ciało, ale można je poznawać tylko wtedy, kiedy jest się przynajmniej na nie otwartym. Bliskość nigdy nie przyjdzie, jeśli obecny będzie strach, nieakceptacja. To wielka odwaga, coraz bardziej uwrażliwiać się i otwierać. Nie można jednak zapominać, że to właśnie ta fizyczna powłoczka jest tak istotna w duchowym poznaniu. Bliskość sprawia, że otwieramy się na wyższe poznanie w sobie i możemy mieć szansę bycia z drugim człowiekiem.

3. Ciało zasługuje na wszystko, co najlepsze. Wszystko wraca do ciała fizycznego. Każdy element oczyszczania się w nim ujawnia. Dzieje się tak, dlatego, abyśmy mogli zyskiwać coraz większą samoświadomość i równowagę. Ciało nigdy nie kłamie, w nim wszystko widać. Zasługuje ono na wszystko, co najlepsze. Na lekkość, przyjemność, bogactwo, czułość itp. We wszystkich sferach życia odzwierciedla się nastawienie do ciała. Jeżeli więc chcesz coś zmieniać, przyjrzyj się właśnie jemu. Jak sobie wyobrażasz je w pewnych sytuacjach? Pragniesz być bogatym, mieć mieszkanie, samochód, ale czy widzisz siebie w tych marzeniach? Jak się z tym wszystkim czujesz, jak się ma Twoje ciało? Jeżeli w tej chwili jesteś biedny, nieszczęśliwy, pozbawiony rozwiązań, nosisz ogromny ciężar. Pomyśl, może właśnie tak myślisz o swoim ciele, że na to właśnie zasługuje. Tworząc nowe plany, marzenia, nigdy nie zapominaj o ciele, sprawdzaj własne nastawienie do niego i czy masz świadomość tak wielkiej jego godności.

4. Ciało daje Ci możliwości doświadczania. Nawet, jeśli nie doceniasz go w tym momencie, pomyśl już zaraz ile ono dla Ciebie robi. Być może cierpisz i nie potrafisz dostrzegać żadnych pozytywów. Zbierając je, utworzysz małą bazę pozytywnych doświadczeń, które pozwolą Ci na więcej. Skupianie się na pozytywach, pomoże Ci docenić i zaakceptować – tak właśnie może być i to częściej! A skupianie się na tym, co pozytywne wyzwala nową energię, potrzebną do przemian. Nie mówię tu o odwracaniu się od cierpienia i tego, co w danym momencie odczuwasz w ciele. To poboczna praca, pozwalająca na osiągnięcie ciekawych efektów. Droga małych kroków, zauważanie codziennie czegoś ciekawego i docenienie możliwości, jakie daje pobyt w materii. To możliwość poznawania i doświadczania przyjemnych rzeczy. Wiele spraw niemożliwych do odkręcenia być może zacznie się odkręcać.

5. Możliwość pomocy. Wyrażając się w ciele, możesz pomagać. Pomoc, otwarcie na innych – to pomoc dla samego siebie. To, co dajesz innym, dajesz także sobie. Im bardziej kochasz, lubisz i akceptujesz siebie tym więcej jesteś gotów dawać i także otrzymywać od świata. Jest to w zasadzie bardzo proste, ale nie dla wszystkich tak łatwe do osiągnięcia. Często jest to bardzo długi proces, ale zapewniam, że warto wyruszyć w taką podróż. To wiąże się z otwartością na doświadczanie wszelkiego rodzaju cudów w życiu. Z czasem zwyczajna czynność może stać się wyjątkową i niecodzienną. Do tego jednak potrzebna jest akceptacja ciała, siebie tutaj, aby móc doświadczać tego wszystkiego, dawać innym.

6. Wolność od zbędnej samokontroli. Gdy siebie nie akceptujesz, nie pozwalasz sobie na jedność ze światem – ciągle kontrolujesz. Ciało jest spięte, analizujesz i nie jesteś swobodny. To zupełna strata energii, którą można wykorzystać w innych celach. Kontrola to spłycenie oddechu, zablokowanie, brak naturalności. W tej sposób nie da się funkcjonować, nie można doświadczać w pełni życia. W momencie akceptacji ciała, pojawia się wolność, swobodne doświadczanie bez względu na wszystko. To wolność od strachu i od oceny. Jest bardzo wiele pozytywów, których się doświadcza w momencie akceptacji ciała.

Obrona przed manipulacją

Najlepszą obroną przed manipulacją nami, jest zrozumienie technik manipulacji.

Czym dla mnie jest manipulacja? Dla mnie manipulacją jest świadome wpływanie na uczucia innych, tak by podejmowane przez nich decyzje, były kierowane emocjami, a nie racjonalnym świadomym myśleniem. Pytanie tylko czy da się wyłączyć uczucia, z każdej podejmowanej decyzji? - Tak da się :) wystarczy odpowiednia wiedza i umiejętności.

Tymczasem przedstawię tu inny sposób na obronę przed manipulacją, jest nim zrozumienie technik manipulacji, dzięki temu, możemy racjonalnie podejść do kilku spraw związanych z interakcją z innymi. W momencie, gdy poczujemy się manipulowani, poczujemy, że emocje zaczynają nami rządzić, będziemy mogli wziąć na nie w świadomym umyśle poprawkę, gdy tylko rozpoznamy jedną z technik manipulacji.

Techniki manipulacji

Zanim przejdę do wymieniania poszczególnych technik podam najważniejszą stojacą ponad innymi, ładnie to Cialdini nazwał: Klik, wrrr..., czyli bodziec i reakcja. Podczas procesu nauki od dziecka uczymy się reakcji na dane sytuacje, tak by móc w przyszłości robić rzeczy nie zastanawiając sie nad nimi, czyli odpowiednio reagować. Prawie wszystkie techniki manipulacji opierają się na wcześniej wyuczonych przez nas reakcjach, niektóre metody poszły nawet dalej, w szybki sposób ucząc nas danej reakcji, a potem to wykorzystują. Cała tajemnica manipulacji tkwi w tym, że uczyliśmy się tych reakcji w innych sytuacjach, a wykorzystujemy w innych.

  • Reguła wzajemności - od małego nas uczyli że należy za wszystko dziękować, jeżeli nie podziękujemy może się to wiązać z przykrymi emocjami, mamy wewnętrzną obawę przed tym ze komuś nie podziękujemy. Regułę te skutecznie wykorzystuje wiele osób, w moim otoczeniu mam np. kilku zamożniejszych od siebie znajomych, którzy skutecznie prezentowali mi całkowicie zbędne dla nich drobiazgi... wykorzystując potem moją wdzięczność. W sklepach bardzo często stosuje się na przykład darmowe próbki, nie są rozdawane po to by ktoś się mógł "najeść", ale po to by poczuł wdzięczność i w ramach podziękowań zrobił zakup. To samo tyczy się wszelakich gratisów itd. Czy zatem nie należy dziękować, ani dawać? - nie, musimy jedynie założyć że cokolwiek dajemy, cokolwiek dostajemy do niczego nas nie angażuje, można zawsze powiedzieć dziękuję i pójść dalej. Należy również zwrócić uwagę na wartość "prezentu", najczęściej wykorzystywany prezent ma nikłą wartość, w stosunku do wymaganej reakcji! Reguła ta jest również odpowiedzialna jest za większość napiwków i prezentów.
    Robert Cialdini opisuje również sytuacje wzmocnienia wzajemności, następuje to wtedy gdy manipulant da coś za darmo i odmawia przyjęcia wzajemności.

  • Zaangażowanie - konsekwencja - ciągłe dążenie do celów, wyznaczane własnych dróg, czasem może zaślepić racjonalne postępowanie. Zbyt mocno angażując się w daną sytuacje, potem sami już zaczynamy bronić argumentów naszego nielogicznego postępowania. Na przykład idąc do sklepu chcąc kupić samochód, będąc pewnym, że chcemy go kupić, sprzedawca może nam celowo wskazać małe jego wady, a my związani zaangażowaniem z naszą wcześniejszą decyzją będziemy jeszcze bardziej bronić naszych racji, co do kupna tego modelu i tym samym jeszcze bardziej się angażować w zakup.

  • Manipulant sobie odpuszcza dając nam prezent - jest to wykorzystanie reguły kontrastu, bez jakiegokolwiek wstępnego zobowiązania. Wyobraź sobie spotykasz żebraka prosi Cię o 2 złote, nie chcesz mu dać, zaraz potem prosi o 20 gr. dajesz mu, tylko, dlatego że dał Ci prezent w postaci zmniejszonych żądań wobec Ciebie. Ty próbujesz odwzajemnić jego prezent. Dlatego na przykład, na wystawach i w sklepach na pierwszym miejscu pokazują nam rzeczy drogie, tylko po to by w odpowiednim momencie dać nam prezent w postaci, pokazania tańszych substytutów, rabatów, przekreślonych cen, obniżek itd. Spacerowałem niegdyś po Krupówkach w Zakopanym ze zdziwieniem odkryłem że rzadkością jest sklep, który nie ma stałej ozdoby na szybie w postaci napisu "promocja" czy też "obniżka".

  • Zasada kontrastu - wyobraź sobie że kupujesz komputer za 3 tyś zł, w momencie zakupu sprzedawca proponuje ci zakup jeszcze głośników w cenie 200 zł. Jest dużo większe prawdopodobieństwo, że zdecydujesz się na zakup tych głośników mimo że są drogie, niż gdybyś przyszedł kupić same głośniki. Czym jest 3000 zł wobec 200 zł? Dokładnie tą sama regułę stosują w prawie każdym markecie, wystawiając przy kasie drogie produkty (gumy, batoniki, i inne takie). Wchodząc do sklepu z pustym koszykiem nie zaczynamy ładować go drogimi produktami, źle byśmy się czuli, pusty koszyk a w nim 2 drogie batony (czyli chwilowe 100% naszych zakupów). Jednakże stojąc przy kasie mamy już koszyk zapełniony tym, co chcieliśmy kupić i dodanie do tego małego drogiego produktu nie stanowi dla nas w kontraście z pozostałymi zakupami wielkiego wydatku.

  • Zadawanie zamkniętych pytań - poprzez zadawanie zamkniętych pytań, wymagających na przykład odpowiedzi tak lub nie, manipulant ogranicza nasze możliwości percepcyjne. Niejako uczy nas swojego postrzegania sprawy, ograniczając nas o narzuconych z góry odpowiedzi. Zadawanie zamkniętych pytań często wykorzystuje regułę zaangażowania, poprzez wymuszanie odpowiedzi manipulant angażuje osobę do poparcia podjęcia już pewnych decyzji.

  • Prawo limitu - raczej napewno spotkałeś się kiedyś z tekstem: "oferta ważna do..." itd, czy myślisz że rzeczywiście opłaca się komuś sprzedawać świetnie się sprzedający produkt tylko do któregoś tam dnia? No jasne że nie, bo nie o to chodzi. Tak samo z hasłem "liczba miejsc limitowana". Ograniczenie powoduje przywołanie emocji związanych z utraconymi możliwościami, które nie są nazbyt wesołe, stąd czasem podejmujemy szybkie i kierowane emocjami decyzje. Podobnie jak prawo limitu działają wszystkie zakazy, cenzury i nakazy, coraz częściej się od nich na szczęście odchodzi.

  • Konformiz - myślę, że tu nie trzeba wiele tłumaczyć, sprawa prosta, niech tłum za nas myśli. Skoro 80% studentów już z tego skorzystało nie mogę się narazić na emocje związane z tym, że będę odludkiem, też musze skorzystać. Ktoś to ładnie nazwał dowodem społecznym, coś jest prawda jeśli społeczeństwo oto robi, a w związku z tym tak być musi.

  • Cytaty - manipulant by udowodnić swoje racje bardzo często posługuje się nie swoimi słowami, tylko po to by pozbyć się w tym co chce przekazać osobistych emocji między nim a osobą, która manipuluje. Dzięki temu manipulant, może przekazać nam naprawdę wiele treści, do przyjęcia przez świadomy umysł, tylko dlatego że cytuje swoich znajomych, znane postacie, czy nawet zmyślone osoby.

  • Autorytety - łatwiej jest nam wierzyć niż wydawać własny osąd, osądu trzeba racjonalnie bronić. No tak, ale komu wierzyć? - odpowiedź prosta autorytetom. Autorytetem dla danej osoby może być każdy, mama, tata, sąsiad, czy tez w końcu ktoś ogólnie znany, poważany, czy tez jak powyżej całkowicie zmyślona postać. Ważne by pokazać ją w dobrym i wiarygodnym świetle, a można za pomocą autorytetu powiedzieć wszystko. Często wykorzystuje się całkowicie nie związane ze sobą urywki wypowiedzi, wyrwane z całego kontekstu, możemy to np. oglądać w telewizji. Jak chcą wiadomości na siłę dla "sensacji" udowodnić nam daną racje, pokazują nam autorytet wypowiadający dane słowa.

  • Sympatia - zdarza się dosyć często ze ktoś w imię przyjaźni sympatii nas o cos prosi, mimo ze tego wcale nie chcemy. Czy to jest przyjaźń, sympatia? Czy raczej próba manipulacji naszą decyzją, tak by wywołać strach spowodowany utratą przyjaźni, w przypadku decyzji odmownej? Sam sobie odpowiedz.

  • Placebo - czyli prawo oczekiwań. Placebo w medycynie to imitacja lekarstwa, operacji nie mającej wpływu na zdrowie pacjenta, jednakże pacjent o tym nie wie, myśląc, że podaje się mu prawdziwe lekarstwo, pacjent zdrowieje. W przełożeniu na manipulacje działa to bardzo podobnie, manipulant wmawia, że cos jest tak a nie inaczej lub wykorzystuje wcześniejsze doświadczenia osoby manipulowanej w celu wykorzystania tego przy podejmowaniu decyzji. Innymi słowy, jeśli ktoś Ci mówi "Uda się, bo zawsze się udawało", wzmacnia twoje oczekiwania i jesteś skłonny mu uwierzyć. Skrajnym przykładem może być ta sytuacja: załóżmy, że kupiłeś drogie lekarstwo, i chwaliłeś się nim przed znajomymi, a ono wcale nie działa tak jak powinno, strach przed tym, że pokażesz znajomym jak wyrzuciłeś pieniądze błoto, karze Ci wierzyć, że jednak ono działa, i szukasz wszelakich potwierdzeń jego działania.

  • Błędne skojarzenia - wysoka cena = wysoka jakość, atrakcyjny wygląd = inteligencja mądrość, tytuł naukowy = nieomylność, ubranie = wiarygodność, ludzie patrzą = musisz być perfekcyjny. Niestety skojarzeń takich możemy wypisywać ogromna liczbę, każde z nich może być narzędziem kolejnej manipulacji...

Niestety to nie wszystko! - na każdym kroku, ktoś świadomie lub mniej próbuje wpłynąć na to by nasza decyzja nie była w pełni świadoma, a była kierowana emocjami. W każdym razie, jeśli chcesz poznać więcej technik wywierania wpływu, zapraszam to następujących lektur:

  • Psychologia wywierania wpływu i psychomanipulacji - Andrzej Stefańczyk - psychologiczne techniki obronne przed manipulacją.
  • Cialdini Robert, Wywieranie wpływu na ludzi teoria i praktyka - wiele metod bardzo obrazowo opisanych.
  • Kod Umysłu, Artur Lewandowski - poznasz wzorce myślenia ludzi, dzięki którym dowiesz się dlaczego jedni na ciebie łatwiej wpływają, drugim idzie to gorzej.
  • SZTUKA PERSWAZJI, czyli język wpływu i manipulacji, Andrzej Batko - z tej książki, zapoznasz się z typowymi wzorcami językowymi jakimi posługują się manipulanci.

 
1 , 2