Nasze e-Książki
Blog > Komentarze do wpisu
Sauna kobiety w ciąży

Czy sauna może zaszkodzić dziecku?

Badania wykazują,  że podwyższenie temperatury wewnątrz ciała powyżej 2°C  może zaszkodzić dziecku. Temperatura ciała nie powinna wzrastać powyżej 38.9 °C .  Jednak w saunie to nie grozi.

O ile bowiem skóra ogrzewa się nawet o kilka stopni, temperatura wewnątrz ciała wzrasta jedynie o 0.5-1.5°C przy pobycie w saunie trwającym od 10-30 minut w temperaturze od 70-100°C. Takie podwyższenie temperatury utrzymuje się od 10-30 minut.

Po pobycie w saunie dziecko ma lekko podwyższone tętno oraz przez pewien czas staje się bardziej ruchliwe. 
 
Dużo bardziej należy uważać z gorącymi kąpielami, które już znacznie potrafią podwyższyć temperaturę ciała, głównie przez zablokowanie naszego podstawowego systemu termoregulacji - pocenia się.

Okresem w którym nie polecałbym chodzenia do sauny, lub przynajmniej znacznego skrócenia wizyt jest pierwszy trymestr. Istnieją badania wskazujące iż ryzyko pojawienia się wad płodu wzrasta u kobiet które
zażywały w pierwszym trymestrze gorących kąpieli, lub chodziły do sauny.

Co ciekawe, w Finlandii, gdzie w zasadzie kobiety nie rezygnują z sauny w czasie ciąży, ryzyko wad u płodu jest mniejsze w stosunku do innych krajów.  Jednakże kobiety w ciąży przebywają w saunie około kilkunastu minut, i wykazują tendencję skracania tego czasu w trakcie ciąży.


Czy sauna może przyspieszyć poród?

Powszechna jest opinia, że sauna może przyspieszyć poród lub nawet spowodować poronienie. Znana jest stara ludowa metoda na pozbycie się niechcianej ciąży - długa gorąca kąpiel.

O ile faktycznie, hipertermia, czyli znaczne podwyższenie temperatury może spowodować poronienie we wczesnym okresie ciąży, to, jak pisałem wyżej, sauna nie podnosi aż tak bardzo temperatury ciała aby stała się zagrożeniem.

W trzecim trymestrze wiele matek obawia się przyspieszenia akcji porodowej. Intuicyjne obawiają się zbytniego rozluźnienia w saunie, które jakoby ma spowodować przyspieszony poród.

Pod tym kątem przebadano 23 zdrowe kobiety będące w 36-27 miesiącu ciąży. Wszystkie urodziły w terminie, i nic nie wskazywało na fakt, aby przebywanie w saunie miało przyspieszyć skurcze porodowe.

Korzyści z sauny w ciąży.

Jest ich wiele. Po pierwsze relaks i odprężenie, których znaczenie często się nie docenia. Zrelaksowany organizm jest dużo sprawniejszy, układ odpornościowy, podstawa naszego zdrowia zaczyna sprawniej pracować. Po pobycie w saunie zwiększa się aktywność komórek odpornościowych. Dla zdrowia dziecka i matki jest to podstawa.
Pobyt w saunie pomaga wspomaga wydalanie z organizmu produktów przemiany materii i toksyn, zarówno przez nasilone pocenie się, jak i przez polepszenie ukrwienia.
Sauna pozwala także rozluźnić napięte mięśnie i poradzić sobie z bólami pleców tak uciążliwymi w trzecim trymestrze. Szczególnie jeżeli pobyt w saunie połączy się z pobytem na basenie.

Hartowanie.

Aby zwiększyć korzyści płynące z przebywania w saunie można zaczerpnąć z doświadczeń księdza Knieppa i delikatnie pobudzać i hartować ciało. Lepiej pobyt w saunie podzielić na 3 krótkie etapy po których schładza się ciało.
Ważne jest, aby schładzanie to było przyjemne. Zaczyna się od nóg i rąk. Można stosować także prysznice naprzemienne chłodne z ciepłymi, aż w ciągu kolejnych wizyt w saunie prysznice te przestaną być szokiem dla ciała i staną się przyjemnością.
Na początku lepiej nacierać ciało zimną lub chłodną wodą niż wskakiwać wprost pod prysznic lub do basenu z zimną wodą.
Hartowanie doskonale pobudza ukrwienie i mobilizuje układ odpornościowy.

Pierwszy trymestr, rozpoczynanie sauny w ciąży.

O ile, jak na to wskazują badania, kobieta która regularnie uczęszczała do sauny, nie musi przerywać tego nawyku w momencie zajścia w ciążę, o tyle rozpoczynanie odwiedzin w saunie po dłuższej przerwie, w czasie pierwszego trymestru jest bardzo ryzykowne. Organizm  i tak musi przyzwyczaić się do zbyt wielu zmian. Ponadto, wzbudzając aktywność układu odpornościowego, sauna może wyzwolić reakcje na zadawnione, niedoleczone choroby – coś co naturopaci często określają mianem „kryzysu ozdrowieńczego” - co może skutkować grypopodobnymi objawami. Gwałtowne zmiany w tym okresie, bardziej niż w kolejnych dwóch trymestrach,  mogą powodować uszkodzenie płodu lub utratę ciąży.

Jeżeli już rozpoczynać saunę w ciąży, to najwcześniej w drugim trymestrze i stopniowo, powoli przyzwyczajając organizm. Poczynając od kilku minut. 




Na co uważać?

Sauna jest bezpieczna dla zdrowych osób. Chociaż badania wykazują korzystne, a nawet lecznicze działanie w przypadku wielu schorzeń, należy tu zachować szczególną ostrożność.
Kobiety w ciąży powinny skonsultować się z lekarzem prowadzącym. Chociaż wątpliwe jest aby lekarz ten wyraził zgodę na uczęszczanie do sauny ze względu na mocno osadzony u nas pogląd o szkodliwości tejże, kobieta powinna upewnić się, że jej ciąża przebiega bezproblemowo, jeżeli zamierza samodzielnie podjąć decyzję o chodzeniu do sauny.

Ważne jest aby sauna była czysta, a powietrze wolne od zapachu stęchlizny lub innego wskazującego na możliwość obecności bakterii.

Atmosfera w saunie powinna sprawiać przyjemność. Finowie nazywają to "loyly", czyli jakością powietrza, odpowiednią wilgotnością, temperaturą, zapachem, słowem - "ogólnym, trudnym do uściślenia,  wrażeniem przebywania w saunie". Obawiam się, że rozpracowywanie "dobrego loyly" mogłoby zająć kilka artykułów.

Kobieta w ciąży powinna raczej ograniczyć silne stresy dla organizmu, a więc nie wskakiwać do zimnego basenu lub brać lodowaty prysznic po spędzeniu 20 minut w gorącej saunie.

I na zimne dmuchając - w pierwszym trymestrze skrócić pobyt w saunie do kilku minut.

piątek, 01 maja 2009, sunata